Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Chciałbym wykonać zadaszenie tarasu z drewna. Taras ma wymiary 6,60mx4m. Wysokość przy ścianie budynku wynosiłaby 2,7m. Ile belek i o jaki przekrojach użyć ? Jakie przekroje krokwi ? Na konstrukcji drewniane byłby poliwęglan komorowy lub zwijana tkanina. Jakie drewno - lite czy klejone ? Wszelkie porady mile widziane.

Napisano

Na wstępie trzeba rozrysować taras, zastanowić się nad konstrukcją wsporczą (na wzór altan lub innych zadaszeń). Od ilości słupów będzie zależała ilość kolejnych elementów, ich przekroje, wzmocnienia, elementy wsporcze, usztywniające. Z tego zrobi się mały ganek o powierzchni rzutu prawie 30 m2 (26.4 m2 dokładnie). Podpatrz rysunki altan u znajomych, sąsiadów lub w firmach, które sie tym zajmują profesjonalnie. Możesz też zastanowić się nad zadaszeniem z płótna, funkcjonującym tylko w sezonie. To już tak chyba częściowo poza tematem jako ciekawostka. 

https://budujemydom.pl/irbj/aktualnosci/91154-markiza-pergola-dla-komfortowej-ochrony-przed-sloncem-deszczem-i-wiatrem

391011-85de-970x0_markilux-pergola-07.jp

  • 6 miesiące temu...
Napisano

Solidne stałe zadaszenia z konstrukcją drewnianą lub metalową są solidniejsze i dużo lepiej spełniają oczekiwania inwestorów, niż zadaszenia sezonowe.

Zimą chronią przed śniegiem meble i inne sprzęty.

Na konstrukcję używa się drewna litego i klejonego. Ważne, aby drewno było zdrowe, wytrzymałe i zaimpregnowane, najlepiej przemysłowo. Do budowy należy używać zabezpieczonego już budulca. W trakcie eksploatacji trzeba go co kilka lat konserwować.

W przypadku domów o nowoczesnej, prostej bryle, do tarasu na ogół dobudowuje się zadaszenie z metalowym szkieletem ze stali bądź aluminium. Elementy są malowane proszkowo na dowolny kolor. Taki daszek może być wygięty w łuk.

 

 

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Właśnie planuje wiosną-latem zrobic zadaszenie nad tarasem. 

Zastanawiam się nad zadaszeniem z poliweglanu, ale nie jestem pewna czy się do końca sprawdzi w mocno nasłonecznionym miejscu. 

Napisano

Płyty z poliwęglanu nie zapewniają szczelnej bariery dla promieni słonecznych. Niemniej jednak rozpraszają je i dają poczucie komfortu osobom wypoczywającym na tarasie. Jeżeli zależy nam na znacznym zacienieniu, możemy zastosować płyty dymione.

Poliwęglan wybierany jest przez wielu inwestorow. Jest lekki i elastyczny. Nadaje się zarówno na konstrukcje drewniane, jak i metalowe.

 

Napisano

Poliwęglan pewnie by się w takim razie sprawdził. Biore pod uwagę jeszcze zrobienie jakiegoś  nieprzezroczystego daszka, bo miejsce jest bardzo słoneczne. 

Napisano

Nieprzezroczyste poszycie można wykonać z blachy lub gontów bitumicznych. Oprócz tego, że będzie wyglądać masywniej i stworzy głębszy cień na tarasie, to może znacznie ograniczyć ilość światła wpadającego do domu przez tarasowe przeszklenia.

Pod gontami bitumicznymi konieczne jest ułożenie sztywnego poszycia z desek lub płyt drewnopochodnych. Pod blachę wystarczą łaty i kontrłaty.

 

Napisano
2 godziny temu, Lucy75 napisał:

Poliwęglan pewnie by się w takim razie sprawdził. Biore pod uwagę jeszcze zrobienie jakiegoś  nieprzezroczystego daszka, bo miejsce jest bardzo słoneczne. 

Skoro jest słonecznie, a daszek ma być stały i nieprzeźroczysty  - to zastanów się nad panelami fotowolt. jako element zadaszenia - nawet gdzies widzialem taki panele jako krycie dachu.

6.60 x 4 m to razem z "okapami" całkiem dużo miejsca na "elektrownię".

Napisano

Bardzo dziękuje za rady. Chodzi raczej o zwykłe zadaszenie bez paneli. Choć to to ciekawa opcja. znajomi mają, ale są głośne, gdy pada duzy deszcz. 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp. Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził.  Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  
    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...