Skocz do zawartości

Jaka wiertarka/młot do domowego użytku


Vethro

Recommended Posts

Napisano

Witam serdecznie.

Z racji tego, że nie jestem do końca obeznany w temacie wiertarek udarowych i/lub młotowiertarek, udałem się ostatnio do sklepu budowlanego z zapytaniem o jakąś rozsądną wiertarkę udarową bądź młotowiertarkę do 400zł.

Sprzęt chciałem zakupić dziadkowi, ponieważ jego wiertarka odmówiła w końcu posłuszeństwa i musi posługiwać się jakąś słabą wiertarką, którą można wywiercić co najwyżej dziurkę w drewnie.

Chodzi o wiercenie przede wszystkim w betonie (stary blok z płyty, więc wiadomo jak to działa, zwykła wiertarka nie ruszy z miejsca).

Zaproponowano mi Makita HP1640 oraz Bosch PBH 2100 RE.

Sprawdzi się któryś z tych sprzętów do domowej walki z betonową płytą? Moc wystarczająca? Czy ewentualnie szukać czegoś innego? Jeśli tak, to poprosiłbym o jakieś konkretne propozycje.

Napisano (edytowany)

Zapoznałeś się z tymi postami?

Może zacznij od tego.

 

Ja do prac domowych korzystam z młotowiertarki kupionej w Lidlu 3-4 lata temu (za 220zł)

Moc chyba 1100-1200W o ile pamiętam.

Spisuje się doskonale.

Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)
Napisano

Czytałem, owszem, na dobrą sprawę jeden temat jest pomocny, bo oscyluje w granicach podanej przeze mnie ceny. Reszta to sprzęty z dużą mocą i adekwatną do tego ceną.

 

Aczkolwiek widzę, że na tego Boscha nie narzekano. O sprzętach Parkside też myślałem, z młotowiertarki korzystałem raz i sprawdzała się naprawdę dobrze, no ale jest dużo większa i cięższa od tego poręcznego Boscha.

Napisano
35 minut temu, Vethro napisał:

Czytałem, owszem, na dobrą sprawę jeden temat jest pomocny, bo oscyluje w granicach podanej przeze mnie ceny. Reszta to sprzęty z dużą mocą i adekwatną do tego ceną.

 

Aczkolwiek widzę, że na tego Boscha nie narzekano. O sprzętach Parkside też myślałem, z młotowiertarki korzystałem raz i sprawdzała się naprawdę dobrze, no ale jest dużo większa i cięższa od tego poręcznego Boscha.

uważam że podstawowym kryterium przy wyborze młoto-wiertarki jest obudowa aluminiowa przekładni i łożyskowanie wrzeciona.

Jak widzę młoto-wiertarki z obudową plastikową i zamiast łożysk na wrzecionie tulejki to śmiać mi się chce, takiemu sprzętowi nie wróżę długiego żywota gdyby go się używało non stop do wiercenia z udarem.

Dzisiaj elektronarzędzia firmy Bosch to nie to samo co kiedyś, a Makita jest już na tyle podrabiana że nawet w sklepach można trafić na dobrą podróbkę.

Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

uważam że podstawowym kryterium przy wyborze młoto-wiertarki jest obudowa aluminiowa przekładni i łożyskowanie wrzeciona.

To jest prawda, tylko ciekawe jak on to sprawdzi ?.

3 godziny temu, MrTomo napisał:

Ja do prac domowych korzystam z młotowiertarki kupionej w Lidlu 3-4 lata temu (za 220zł)

Moc chyba 1100-1200W o ile pamiętam.

Spisuje się doskonale.

Moc wyrażona w watach ma tu i w tym przedziale cenowym akurat znaczenie drugorzędne. 

3 godziny temu, Vethro napisał:

Zaproponowano mi Makita HP1640 oraz Bosch PBH 2100 RE.

Sprawdzi się któryś z tych sprzętów do domowej walki z betonową płytą? Moc wystarczająca? Czy ewentualnie szukać czegoś innego? Jeśli tak, to poprosiłbym o jakieś konkretne propozycje.

To ciekawe, bo zaproponowano Ci urządzenia do różnych zastosowań gdyż ta Makita to dwufunkcyjne urządzenie z tradycyjnym mocowaniem i udarem grzechotkowym, realizowanym mechanicznie. Jak trafisz w betonie na kamyczek to poległeś.

By dziadek był zadowolony masz szukać młotowiertarki z funkcją kucia, wiercenia i wiercenia z udarem. 

Czyli 3-funkcyjna. Do tego udar ma być realizowany w sposób elektropneumatyczny nie elektromechaniczny.

Zwracaj też uwagę nie na moc wyrażoną w watach, ale na jak największą energię udaru wyrażoną w dżulach (J).

Ten Bosch ma zdaje się 1,7 J , nie jest dużo ale w tym przedziale cenowym i w markowych urządzeniach, raczej ciężko będzie znaleźć coś lepszego.

Ale w mniej markowych pewnie coś wyszukasz. Szukać trzeba.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano
7 minut temu, demo napisał:

Moc wyrażona w watach ma tu i w tym przedziale cenowym akurat znaczenie drugorzędne. 

Sprawdziłem

model pbh 1050 b2

 

Rated input: 1050 W

Rated voltage: 230 V∼, 50 Hz

Idle speed: 0–980 rpm

BPM: 0–5300 rpm

Impact energy: 3 joules

Max. bore diameter: max. 13 mm in steel

max. 32 mm in wood

max. 26 mm in concrete

 

9 minut temu, demo napisał:

masz szukać młotowiertarki z funkcją kucia, wiercenia i wiercenia z udarem. 

Tak jak piszesz

Wywierciła i wykuła już tyle, że za te 220 zł mogę kupić w razie jej zgonu drugą taką samą i nie będzie mi żal.

A jeszcze części zapasowe będą..

Napisano

Ja mu nie będę wyszukiwał konkretnego modelu, bo może to sam zrobić. Napisałem tylko na co ma zwracać uwagę przy wyszukiwaniu.

Mogę tylko napisać że sam posiadam jako młotowiertarkę Hitachi DH24PC3, która ma energię udaru 3.2 J.

Nie będę jej polecał bo to inny przedział cenowy, a co do jakości też można mieć zastrzeżenia bo razu pewnego jak mi złapało wiertło w wierconym betonie to  natychmiast spalił się silnik. Wymiana 350 zł.

 

Napisano
1 godzinę temu, demo napisał:

To jest prawda, tylko ciekawe jak on to sprawdzi ?.

Ktoś kto ma praktykę będzie w stanie to odróżnić.

A w zasadzie to cena mówi czy są łożyska czy tulejka.

Napisano (edytowany)

Najlepiej to chyba wyszukać odpowiedni model, a potem szukać opinii użytkowników. 

Heniu oczywiście masz rację, bo cudów nie ma i co by tu nie kombinować to cena wyznacza jakość.

Osobiście bym wolał tego słabszego Boscha niż silniejszego Parksaida. Ale też uważam że, by w pełni cieszyć się funkcją samego kucia bez wiercenia, czy raczej podkuwania, takiej młotowiertarki, powinna ona mieć energię udaru przynajmniej te 3,0 J.

Oczywiście do wiercenia z udarem 1,7 J  to w zupełności wystarcza.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano
2 minuty temu, demo napisał:

Osobiście bym wolał tego słabszego Boscha niż silniejszego Parksaida

Czytałem różne opinie o Parkside.

Jedni chwalą inni narzekają. 

Myślę, że jak produkt trafi się trefny, to padnie szybko.

Mnie się nie zdarzyło.

Mało tego - mam drugą wiertarkę parkside. Ojciec kupił ją z 12 lat temu - albo i więcej - gdy Lidl dopiero raczkował w kraju.

Do dzisiaj działa i używał jej on, używam jej ja.

Mówimy o użytku domowym.

Ja się zawiodłem tylko na szlifierce taśmowej.

A gwarancja jest 3-letnia.

Napisano (edytowany)

Masz rację oczywiście, ja też słyszałem bardzo różniste opinie o tym sprzęcie.

W razie czego dają dość długą gwarancję.

Ostatnio nabyłem w ich sklepie takie fikuśne ostrze do multitoola z nasypem z węglika spiekanego i niestety dość szybko padło po wycięciu rowka w tynku. Robotę zrobiłem a ostrza (bo to był komplet 4 szt) za 20 zł, więc czegóż można więcej wymagać za taką kwotę.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano
1 godzinę temu, demo napisał:

Najlepiej to chyba wyszukać odpowiedni model, a potem szukać opinii użytkowników. 

Heniu oczywiście masz rację, bo cudów nie ma i co by tu nie kombinować to cena wyznacza jakość.

Osobiście bym wolał tego słabszego Boscha niż silniejszego Parksaida. Ale też uważam że, by w pełni cieszyć się funkcją samego kucia bez wiercenia, czy raczej podkuwania, takiej młotowiertarki, powinna ona mieć energię udaru przynajmniej te 3,0 J.

Oczywiście do wiercenia z udarem 1,7 J  to w zupełności wystarcza.

Cena robi swoje wiadomo ale z drugiej strony tak na prawdę ileż tego kucia czy wiercenia z udarem robi zwykły domowy majsterkowicz?

Jeżeli ma się dużo kucia czy wiercenia z udarem to uważam że powinien być to młot udarowy z funkcja wiercenia, nawet najtańsza maszyna tego typu lepiej sobie poradzi aniżeli wyżej wymieniana wiertarka Boscha. Wiem to z własnego doświadczenia, wiercąc wiertarką z udarem w betonie wiertło aby wywiercić otwór trwało to wieczność a wiertłem mogłem papierosa odpalać takie było gorące. Wkurzyłem sie i  kupiłem najtańszy młot udarowy za jakieś niecałe 200 zł i tym samym wiertlem nawet nie wiem kiedy nawierciłem tyle dziur że aż miło było.

1 godzinę temu, MrTomo napisał:

Jedni chwalą inni narzekają. 

Myślę, że jak produkt trafi się trefny, to padnie szybko.

Mnie się nie zdarzyło.

Bo ważne jest nie tyle produkt co umiejętne jego użytkowanie. ja kupiłem kilkanaście lat temu w Biedronie szlifierkę kątową za 12 zł  chyba o mocy 500W i słuzyła mi długo, długo i była bardzo często używana, dwa razy wymieniałem w niej szczotki ale w końcu przyszedł czas na nią ale naprawdę nie spodziewałem sie że takie coś wytrzyma mi aż tyle czasu.

Napisano
19 minut temu, mhtyl napisał:

 

Jeżeli ma się dużo kucia czy wiercenia z udarem to uważam że powinien być to młot udarowy z funkcja wiercenia, nawet najtańsza maszyna tego typu lepiej sobie poradzi aniżeli wyżej wymieniana wiertarka Boscha. Wiem to z własnego doświadczenia, wiercąc wiertarką z udarem w betonie wiertło aby wywiercić otwór trwało to wieczność a wiertłem mogłem papierosa odpalać takie było gorące. Wkurzyłem sie i  kupiłem najtańszy młot udarowy za jakieś niecałe 200 zł i tym samym wiertlem nawet nie wiem kiedy nawierciłem tyle dziur że aż miło było.

Ale ten Bosch jest właśnie młotem udarowym z funkcją wiercenia.O.o

https://www.castorama.pl/mlot-udarowy-bosch-pbh-2100-re-550-w-id-1109396.html

Coś mi się zdaje że się nie znasz na tych podziałach.:icon_biggrin:

Ta Makita natomiast jest typowym przedstawicielem wiertarki z funkcją udaru.

Innych podziałów nie ma.

Napisano
2 minuty temu, demo napisał:

Ale ten Bosch jest właśnie młotem udarowym z funkcją wiercenia.O.o

Wiem, przeca się znam na elektronarzędziach. Pomijając już moc udaru to  do wiercenia precyzyjnego taka młotowiertarka się zbytnio nie nadaje bo futerko wpięte  na mocowaniu sds ma lekkie bicie że tak to określę.

Dla porównani to ta Boscha młotowiertarka ma  siłę udaru 3J a taką jakąś ja kupiłem za niecałe dwie stówki ma 6J i o tym właśnie pisałem. więc jest chyba różnica w mocy udaru, prawda?

Jest to podobny młot udarowy do pokazanego poniżej.

ea27573447fa933ad11f3d0ede49

Napisano
4 minuty temu, mhtyl napisał:

 

Dla porównani to ta Boscha młotowiertarka ma  siłę udaru 3J a taką jakąś ja kupiłem za niecałe dwie stówki ma 6J i o tym właśnie pisałem. więc jest chyba różnica w mocy udaru, prawda?

 

No niestety nieprawda, bo ten Bosch o którym tu piszemy ma 1,7 J . Ten Parkside o którym pisze MrTomo ma 3 J.

A ten Kraft&Dele który pokazujesz wygląda mi na młot który ma udar realizowany elektromechanicznie; myślałem że już takich nie robią i jest to niezła padaka.

Napisano
6 godzin temu, MrTomo napisał:

 

Impact energy: 3 joules

 

 

18 minut temu, demo napisał:

No niestety nieprawda, bo ten Bosch o którym tu piszemy ma 1,7 J . Ten Parkside o którym pisze MrTomo ma 3 J.

Zgadza się bo nie sprawdzałem ze strony producenta tylko bazowałem na tym co napisał MrTomo i sądziłem ze on podał dane Boscha.

18 minut temu, demo napisał:

 

A ten Kraft&Dele który pokazujesz wygląda mi na młot który ma udar realizowany elektromechanicznie; myślałem że już takich nie robią i jest to niezła padaka.

Mam CMI ale to prawie jedno i to samo. Może wygląda ale nie jest, ma on udar pneumatyczny podobny do tego który ma tu opisywany Bosch tylko kilka razy mocniejszy.

Z ektromechanicznym udarem  to spotkałem się kiedyś we wkrętarce akumulatorej firmy Metabo i była raczej namiastka udaru.

Napisano
30 minut temu, MrTomo napisał:

Znowu autor zaczął temat i zniknął a my tu elaboraty sadzimy zamiast coś pożytecznego robić

No nie, był tu trzy godziny temu, teraz pewnie, już po kolacji - tak jak bobiczek- ogląda sportowe kanały :icon_mrgreen:

Jutro zajrzy, a we wtorek pójdzie po świadome zakupy dla dziadka :icon_mrgreen:

 

Do postu #12, albo #13 dzisiaj doczytał... najważniejszą informację uzyskał:

8 godzin temu, demo napisał:

udar ma być realizowany w sposób elektropneumatyczny nie elektromechaniczny.

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
    • Byłam, zobaczyłam, uwierzyłam .... czy jakoś tak  Ba, zamówiłam!  Biere połysk.  Przy mnie czarny połysk zamawiały jeszcze dwie inne osoby. On po prostu robi wrażenie  Idealnie lustrzana powierzchnia  Wzięłam panele PVC.  Dlaczego nie SPC (płyta węglowa)? To płyty z kontynuacją wzoru i pięknie wyglądają zestawione minimum trzy obok siebie. Wzór na pojedynczej płycie węglowej w opcji czarny marmur robił mniejsze wrażenie, niż na płycie PVC.  Stąd wybór właśnie taki.  Porównanie płyty PVC w połysku z matem:   
    • No właśnie nie było śladu po pędzlu, co mnie zresztą deczko zdziwiło, wszystko się wyrównało, widocznie napięcie powierzchniowe lakieru V33 ściąga wszystko aby zmniejszyć powierzchnię. Ale rolką bezpieczniej.    
    • Ja też jestem leniwa, ale ... jak trza będzie, to nie ma rady  Będą też czarne baterie i dodatki, więc sprzątanie na pewno będzie częstsze.  W sumie mógłby być efekt betonu (bo są takie) i też byłoby ok  - ale te czarne skradły nasze serducha  Będą stanowiły kontrapunkt aranżacji i jakoś tak mam wrażenie, że to one stworzą w łazience efekt wow, z którego trudno mi zrezygnować   Bez nich łazienka byłaby po prostu szara z czarnymi dekoracjami i detalami. Te czarne płyty zepną wszystko w spójną całość  Też zobaczę dziś jak się zachowują w kontakcie z wodą (czy zostają duże zacieki) i czy są tak gładkie w dotyku (jak reklamują), bo zawsze jest ryzyko, że w strukturze będzie osadzał się kamień     W tych czarnych się zakochałam ... ale wiesz ... niczego nie wykluczam. Obejrzę wszystkie, bo mają spory wybór wzorów - może coś jeszcze innego mi się rzuci    
    • Czarne ? Hmm... Sa piekne, fakt. Ale - czy przecierasz sciane przy wannie po kazdorazowym uzyciu tejze? Ja nie, ale ja jestem strasznie leniwa baba . Chociaz, efekt moze byc warty dodatkowego, malego wysilku 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...