Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

witam mam problem z woda basenową mój basen ma  549x 122 posiadam filtr bestway 5700l/h  powie tam cały czerwiec była woda krystaliczna , lipiec był chłodny i nikt sie nie kąpał woda stała zrobiła sie zielona jak na zdjeciu a wiec zrobilem chlorowanie szokowe 400gram woda sie zrobiła jak na zdjeciu obok dobra ale na dnie pływa jakis osad jak sie to ruszy to pływaja drobinki białe filtr tego nie zatrzymuje i spowrotem wlatuje to do basenu odkurzaczem probowalem ale tez mam taki ze zaciaga odkurzacz do filtra a z wylotu wylatuje zielony kolor wody a wiec filtr nie zatrzymuje tego co to moze byc ph mam wygregulowane na 7,2  natomiast chlor w basenie test mi pokazuje caly czas zero nie wiem dlaczego , kupilem drugi test tak samo pokazuje 0 nawet probowalem rozrabiac chlor w wiaderk z woda i robic test nadal pokazuje zero wiec nie wiem co jest grane , dodaje preparat na krystalizacje po nocy wlasnie caly osad osiada na dnie a jak sie to zruszy to woda sie robi mętna i białe drobinki pływaja bardzo duzo tego co robic ??   czy ten osoad moze być spwodowanym tym że dawałem ph minus preparat ? bo ktos tam kiedys na youtube pokazywal ze taki osad sie robi 

basen.jpg

basen2.jpg

Edytowano przez farmer207
zapomniałem coś dopisać (zobacz historię edycji)
Napisano

Wydaje mi się, że powinieneś był przed chlorowaniem pobrać próbkę tej wody z zielonościami i zlecić badanie w jakimś sanepidzie... może to jakiś gatunek sinic :zalamka:

Teraz to raczej tylko wymiana wody po dokładnym umyciu basenu i układu filtrującego

Napisano
2 minuty temu, uroboros napisał:

Wydaje mi się, że powinieneś był przed chlorowaniem pobrać próbkę tej wody z zielonościami i zlecić badanie w jakimś sanepidzie... może to jakiś gatunek sinic :zalamka:

Teraz to raczej tylko wymiana wody po dokładnym umyciu basenu i układu filtrującego

woda juz jest lepsza bo bralem odkurzacz i to z dna ten osad odkurzaacz mi wywalił poza basen tyle ze wiadomo wszystkiego sie nie wyciagnie dodam zdjecie pozniej jak to wyglada po tym 

teraz to tak wyglada o wiele lepiej ale jeszcze minimalny osad sie zbiera na dnie taki jakis 

basen3.jpg

basen4.jpg

Napisano

Ktoś korzystał z basenu z wodą z tym osadem? Nie było jakichś alergicznych reakcji?

Napisano
4 minuty temu, uroboros napisał:

Ktoś korzystał z basenu z wodą z tym osadem? Nie było jakichś alergicznych reakcji?

tzn jak byla zielona to nie ale jak przechlorowalem i tak jak na tych dwoch zdjeciach ostatnich wyglada normalnie sie kapali zadnych nie bylo alergi , tyle ze mowie osad taki  na dnie jest a jak sie to zrusza to białe malutkie drobinki 

  • 2 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Proponuję zrobić tak jak pisałem w poprzednim poście. Czyli przede wszystkim bednarka wokół budynku. Najlepiej umieszczona w przekroju belki żelbetowej. Belka żelbetowa wykonana na dnie wykopu i tak robionego na potrzeby wymiany gruntu pod płytą. Belka umieszczona na głębokości 1,4 m na obrzeżu wykopu. Może być nieco głębiej, jeżeli dzięki temu wystarczy wykopać rowek 25 × 25 cm zamiast robić szalunek. Belka zbrojona 4 prętami średnicy 12 mm, pręty połączone strzemionami z drutu 6 mm, co 25 cm.  Bednarka połączona ze strzemionami, na poziomie dolnych prętów.  Zasadnicza część bednarki to zamknięta pętla zbiegająca się przy GSU. Poprzecznie do dłuższego boku budynku warto dodać jeszcze dwa odcinki bednarki. Oba połączone z bednarką tworzącą pętlę, umieszczone wewnątrz takich samych żelbetowych belek. W efekcie otrzymujemy żelbetową kratownicę z trzema oczkami. Łatwą do wykonania, dość tanią i trwałą. Ponadto do jej zasadniczej części, czyli pętli wokół budynku będzie w razie konieczności można się dostać , nie będzie pod płytą. Wyprowadzenia końców bednarki ku GSU też można wykonać poza obrysem płyty fundamentowej. Potem wprowadzić je poziomo, już powyżej płyty fundamentowej, przez ścianę zewnętrzną.  Belka żelbetowa będzie stanowiła lepsze zabezpieczenie bednarki niż chudy beton. Ten może łatwo popękać, szczególnie na niestabilnym gruncie, co otwiera drogę dla korozji.  Nie robiłbym wąsów z bednarki do gruntu. Po co? One też będą najbardziej narażone na korozję. Nie ma sensu łączenie wąsów z izolowana płytą fundamentową. Wbicie szpilek w narożach też bym sobie darował. Za to warto wyprowadzić w tych miejscach na zewnętrzną ścianę budynku odcinki zabezpieczonej antykorozyjnie bednarki na potrzeby instalacji odgromowej.   Na zielono zaznaczyłem szkicowo układ uziomu z bednarki. Ciemniejszym kolorem główną pętlę, jaśniejszym dodatkowe poprzeczne odcinki. Ponadto szkicowy układ prętów i bednarki w belce żelbetowej. 
    • Komentarz dodany przez Eugeniusz Smoliński: Polecam! W Centrum budowlane Lipińscy kupiłem profile Renoplast. Mój wykonawca otrzymał wiele wskazówek jak prawidłowo zrobić remont balkonu. Wszystkie materiały mieli na magazynie. Bardzo Państwu dziękuję za wzorową obsługę.
    • Uziom otokowy to bednarka wokół obiektu (czasami bez zamknięcia obwodu), czyli poza jego obrysem. Natomiast Ty planujesz uziom kratownicowy (i bardzo dobrze).     "3 pasma bednarki ..." Tu wystarczy dwa. "4 pasma bednarki krótsze ...  z wąsami..." Prawidłowo.     Szpilki w narożnikach powodują zmniejszenie (wygładzenie rozkładu) napięcia krokowego w chwili uderzenia pioruna czyli poprawiają wtedy bezpieczeństwo. Na pewno nie są szkodliwe.     Prawidłowo.     1. Tak jak wspomniałem, oczka kratownicy nie większe niż 10 x 10 metrów. Mniejsze mogą być zawsze. Kratownicę w betonie wykonujemy ze zwykłej (czarnej!) bednarki lub z drutu zbrojeniowego. Połączenia muszą być zespawane i otulone betonem minimum 5 cm. 2. Wąsy wykonuje się właśnie z FeZn. Wprawdzie Zn w betonie z czasem się rozpuści, ale zabezpieczy tę część która będzie w ziemi poza betonem. A jeśli chodzi o ogniwa galwaniczne to właśnie inne materiały mogą mieć znacznie większy potencjał elektrochemiczny w stosunku do stali, a więc bardziej wpływać na jej korozję.          Przez 20 - 30 lat będzie. Ale czy później? Przy wykopie  na 140 cm miejsce ułożenia na pewno nie znajdzie się w strefie przemarzania, co by było bardzo korzystne, boję się jednak że sprawdzającym instalacje (co 5 lat) nie będzie się chciało robić odkrywki na taką głębokość, więc jakość uziomu po latach będzie nieznana.  
    • Dziękuję, prosiłbym o komentarz do mojego pomysłu na uziom:   1. Wykop będzie o głębokości około 1.4m - to jest niemalże na poziomie wód gruntowych, więc spodziewam się tutaj dobrej przewodności na jego dnie. 2. Na dnie wykopu zostanie wylany chudy beton o grubości 10cm, który zaleje instalacje  2. Wymiary wykopu to około 27m x 13m (budynek ma wymiary 24m x 10m a wykop musi być większy, wiec bedzie wybranej okolo doddatkowo 1.5m z kazdej strony). 3. Na dnie wykopu chcę zrobić kratownicę z bednarki FeZn 25x4 - to jest chyba właśnie uziom otokowy (ciężko mi się połapać w tych różnych nazwach).   Mój pomysł:   Kratownica (taka jak na obrazku - linia przerywana w kolorze czarnym): - bednarka FeZn 25x4 (wg projektu budowlanego) - 3 pasma bednarki wzdluż długiego boku (dwa boczne i jedno przez środek) - 4 pasma bednarki krótsze, przecinajace, z "wąsami" wychodzące na zewnątrz wykopu (do wielokrotnego połączenia z izolowaną płytą fundamentową) - rozważam jeszcze wbicie szpilek w narożnikach wykopu, połączone z kratownicą. - ta kratownica będzie miała również 1 wąs wyprowadzany mniej więcej po środku wykopu w góre do pomieszczenia technicznego jako uziom do calej instalacji elektrycznej budynku (bedzie przepust w płycie fundamentowej)   Prosiłbym o opinie: 1) czy to nie jest zbyt dużo (taka gesta kratownica + szpilki narożnikowe), czy moze jednak dobry pomysl i warty wykonania, a może totalny bełkot? 2) czy "wąsy" poza wykop nalezy wyprowadzić z innego materialu niz FeZn? - (Czytam/ogladam i widze sprzeczne informacje. Niektorzy mowia, ze tak, inni ze nie, bo tworzy sie ogniwo galwaniczne, korozja etc.)  
    • Polecam jednak użycie pacy z grzebieniem przy nakładaniu kleju na płytę. Tylko drobniejszego, np. 5 mm. Łatwiej jest dzięki temu kontrolować grubość warstwy nałożonego kleju, a i potem ładniej sie łączą te dwie warstwy (na podłożu i na płycie. Po przyłożeniu jeszcze lekko poruszamy płytą na boki. Klej się wtedy bardziej równomiernie rozsmarowuje. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...