Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Chcę uzyskać zgodę na budowę szamba. Problem z pozwoleniem.

Recommended Posts

Pytanie z formularza ze strony: https://budujemydom.pl/budowlane-abc/porady

 

Dzisiaj składając w urzędzie miasta zapytanie o warunki zabudowy (brak planu zagosp. przestrzennego) dowiedzieliśmy się, że w 2014 roku wyszło rozporządzenie dot. ujęć wody. Chcemy kupić gotowy dom i "tymczasowo" wkopać szambo. Pani powiedziała, że wniosek zostanie odrzucony, gdyż to rozporządzenie jasno stwierdza, że domy na terenie ujęć wody mają być podłączone do miejskiego systemu kanalizacji. Systemu kanalizacji nie ma, jest jedynie plan, który zrealizowany będzie nie wiadomo kiedy - może za 2,3,4 lata. Także zgody na szambo nie będzie, a zgodzą się tylko na budowę jeżeli podłączymy się do kanalizacji miejskiej. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawa chyba jasna - trzeba zobowiązać się do podłączenia do kanalizacji, a do tego czasu można będzie korzystać ze zbiornika bezodpływowego (szamba). Gotowy dom był chyba stawiany wg planu i pozwolenia , które

musiało przewidywać sposób zagospodarowania ścieków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Pomocnik napisał:

Chcemy kupić gotowy dom

Są na niego wszystkie "papiery"?

 

18 minut temu, Pomocnik napisał:

domy na terenie ujęć wody

Ktoś na budowę tego domu wydał zezwolenie... chyba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Rozporządzenie dotyczące sprawy https://www.infor.pl/akt-prawny/U83....zecinskim.html 
Zapis: Na terenie ochrony pośredniej zabronione jest:19) lokalizowanie budynków, dla których nie przewiduje się odprowadzania ścieków wyłącznie do sieci kanalizacji.

 

Wydaje mi się, że sprawa jest jasna, ale właśnie w drugą stronę. Czyli warunki zabudowy na cokolwiek podłączone do szamba nie będą wydane, nawet jeżeli zadeklarujemy, że szambo postawimy "tymczasowo". W rozporządzeniu nie widzę, żadnych odstępstw czy wyjątków. Nikogo nie obchodzi, że instalacja kanalizacji może trwać kilka lat.

 

Tak dla jasności dom jeszcze nie istnieje, nie jest nawet zamówiony. Po otrzymaniu warunków zabudowy ze zgodą na postawienie tego typu budynku chciałem składać zamówienie. Nie widzę niestety wyjścia z tej sytuacji i chyba będzie trzeba temat odpuścić. Chyba, że ktoś ma jakiś wspaniały pomysł, bo jak na razie czekamy na odmowę na warunki zabudowy, złożymy odwołanie, ale wątpię bardzo żeby to cokolwiek dało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szambo musi być szczelne więc jakie to zagrożenie dla tego ujęcia wody miałoby niby występować? Co innego gdybyś chciał zamontować POŚ, wtedy to logiczne że by zabronili.

Jak dla mnie jest to nadgorliwość niedouczonego urzędnika.

W Twoim przypadku powołując się na zapis "19) lokalizowanie budynków, dla których nie przewiduje się odprowadzania ścieków wyłącznie do sieci kanalizacji." interpretacja prawidłowa powinna być taka, że z domu który chcesz wybudować ścieki będą odprowadzone do kanalizacji po jej wybudowaniu, chyba że twój dom nie jest brany pod uwagę do podłączenia ze względu np na zbyt dużą odległość do poprowadzenia nitki kanalizacji.

Jeżeli wg gminy Twój przyszły dom nie jest brany pod uwagę do podłączenia sie do kanalizacji to niech gmina umotywuje dlaczego, z jakiego powodu. Jak gmina udzieli szczegółowej odpowiedzi, wtedy będziesz mógł podjąć następne kroki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, mhtyl napisał:

Szambo musi być szczelne więc jakie to zagrożenie dla tego ujęcia wody miałoby niby występować? Co innego gdybyś chciał zamontować POŚ, wtedy to logiczne że by zabronili.

Jak dla mnie jest to nadgorliwość niedouczonego urzędnika.

W Twoim przypadku powołując się na zapis "19) lokalizowanie budynków, dla których nie przewiduje się odprowadzania ścieków wyłącznie do sieci kanalizacji." interpretacja prawidłowa powinna być taka, że z domu który chcesz wybudować ścieki będą odprowadzone do kanalizacji po jej wybudowaniu, chyba że twój dom nie jest brany pod uwagę do podłączenia ze względu np na zbyt dużą odległość do poprowadzenia nitki kanalizacji.

Jeżeli wg gminy Twój przyszły dom nie jest brany pod uwagę do podłączenia sie do kanalizacji to niech gmina umotywuje dlaczego, z jakiego powodu. Jak gmina udzieli szczegółowej odpowiedzi, wtedy będziesz mógł podjąć następne kroki.

Zgadzam się w pełni, że jest to totalna głupota i zła interpretacja. Domy 200m dalej są z lat ~50, 60. Ciekawy jestem w jaki sposób oni odprowadzają ścieki... Ale były budowane przed wprowadzeniem rozporządzenia więc dla urzędnika wszystko gra. Nie widzę żadnego zagrożenia zanieczyszczeniem zwłaszcza, że wkopujemy nowiutkie szambo. 

Co do podłączenia, to moja działka na pewno jest przewidziana. Mam zdjęcia planów itd. i jasno widać, że studzienka będzie podciągnięta pod granicę działki więc z podłączeniem nie będzie żadnego problemu.

 

Działka była długo na sprzedaż.. My się też długo zastanawialiśmy. Niestety z braku doświadczenia (pierwsza działka) nie sprawdziliśmy wszystkiego, a sprzedający albo nie chciał nic mówić, albo też nie wiedział. Nie wiem czy warto w ogóle ruszać temat, że podczas sprzedaży było coś ukrywane. Działka była rzeczywiście w dobrej cenie, praktycznie jedna z ostatnich możliwych do kupienia na terenie miasta - mam na myśli te, które nie kosztują po 150-200zł/m2. 

 

No cóż, czekamy na odmowę i będziemy walczyć dalej ;) będzie co będzie.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co wiem, to jest problem z metalowymi kotwami łączącymi płyty. Ale wg konstruktorów - do rekonstrukcji. Brak izolacji i szczeliny bywały takie, że sciany przemarzały, mimo gorących kaloryferów. Wiem, bo jako student, robiłem spis powszechny na nowym osiedlu - i mieszkańcy mi to pokazali, gdy poczułem, jak ciągnęło chłodem od ściany. Sam mieszkałem w bloku z cegły - tam ściany były typowe 38 cm. Ale na odmianę były piece pokojowe albo tzw ogrzewanie etażowe indywidualne. Potem zaczęto ocieplać styropianem ściany (a może od razu?) - najpierw 5 cm, potem więcej.  Na mieszance kleju z cementem i piaskiem.  Trzeba pamiętać że energia była stosunkowo tania, czy to węgiel, koks, więc grzejniki parzyły dłonie, a kotłownie były państwowe lub spóldzielcze. Windy typowo nadal są raczej od 4 czy piątego piętra - w niższych chyba nadal nie ma.    
    • Co sądzicie o szkle z grafiką jako ściana prysznicowa?
    • ładne To ja polecę taką mieszanką fantazji i historyzmu - takich fascynatów kreskówki i muzyki midi - takie filmy robią:   Polecam inne filmy tych autorów - synchronizacja muzyczki i obrazu oraz wyobraźnia i obrazki imponujące - ale trzeba znaleźć w sobie trochę dziecka 
    • A ja bym zostawił ten modrzew, a wyrzucił to piętro, wyglądające dla mnie, jak kawałek więzienia, albo maszynowni. Nie chciałbym też, żeby życie mojej rodziny, czy moje osobiste było aż takie publiczne, dzięki takiemu przeszkleniu. Chyba że działka ma kilka ha. Elfir pewnie zrobi ci wykład nt kosztów grzania w takim domu (i słusznie) (nie mówiąc o tej nadbudówce - pewnie ze schodami ) Jak widzisz mamy swoje subiektywne zastrzeżenia. Jesli to ma być wzorzec - to na projekt typowy. To ładny dom, elegancki i nowoczesny w formie (oprócz tego piętra). Mnie się podoba. Ale osobiście nie mieszkałbym w takim z powodu nadmiernego przeszklenia i braku prywatności - znowu subiektywne wrażenie. 
    • Ale przecież dla ciebie liczy się tylko nowoczesność, sam to napisałeś. Przynajmniej się tego nie wypieraj i bądź konsekwentny. Ludzkość wypracowała wiele wzorców piękna i wykluczały sie one często z pokolenia na pokolenie, czy stylu na styl. Kto teraz przejmuje sie zlotym podziałem, czy np. proporcjami kolumny doryckiej. I ty też tego nie tolerujesz, jako stare i mało ambitne - NIE NOWOCZESNE.   ty zaledwie możesz zrozumieć dawne klimaty, sam to piszesz. I OK. Tylko że współczesna architektura, jak i sztuka ogólnie zazwyczaj jest w opozycji do starych stylów.  No to wymień te cechy, prawidła nowoczesnej architektury na które, wg ciebie i są stosowane teraz, pokaż przykłady, konkretne wzorce, wzory, definicje - do których stosują się teraz wielcy architekci. Wzorce i konkrety - a nie subiektywne gust i smak.  Chyba że powodujesz się tylko smakiem i gustem osobistym - ja np. sie tym posługuję. Ale ja nigdy nie powiem nikomu, że jego twórczość to szajs - powiem najwyżej, że mnie się nie podoba.  Tylko mnie i wcale nie przesądza to owartości jego projektu. Może to wziąść pod uwagę, mogę mu pokazać, co mi się nie podoba, co bym zmienił, pokazać przykłady, które mi sie podobają. Może równie dobrze powiedzieć, że ma inne poczucia harmonii, proporcji, piękna i ma do tego prawo. I nie impotuję mu, że jest niedouczony, nie ma gustu, jest idiotą, czy emerytem myślącym o trumnie.   I proszę, piszesz mhtylowi: widzisz i czujesz - to się zgadza. Ale to subiektywne postrzeganie - każdy ma inaczej. Pokaż mi budynek, obraz, rzeźbę - który podoba się bez zastrzeżeń każdemu, ba - każdemu krytykowi, czyli wyksztalconemu.  Natomiast słowo wie wskazuję na konkretną wiedzę - no to podaj tę konkretną wiedzę. Wg mnie  nie ma takiej w stosunku do formy współczesnej - są tylko odczucia. Są konkrety odnośnie funkcji, ale formy nie. Architektura to forma + funkcja.   Na koniec przykład z samochodami - tak samo sztuka użytkowa jak dom w kwestii formy. Na pewno jedne ci się podobają, inne zupełnie  nie - też je widzisz i czujesz - chodzi mi o formę, nie o technikę (funkcję). A przecież tworzą je wykształceni styliści za ciężkie pieniądze.  Bo chodzi o to że to klienci mają różne gusty i wyobrażenia - i nawet każda potwora znajdzie swego amatora - tak one są różne.   Na koniec - to do Elfir też. Nasze tutaj spory są subtelne i delikatne w stosunku do tych, którzy toczą miedzy sobą artyści, nie mówiąc o krytykach. A oni nic nie robią tylko w tym siedzą i naprawdę często wiedzę mają encyklopedyczną w temacie.   Co chce przez to powiedzieć? że to są bardzo indywidualne odczucia, dlatego trzeba być ostrożnym z mentorskim tonem w stosunku do innych, a przede wszystkim tolerancyjnym. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...