Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Heniek1

Porysowane meble

Recommended Posts

Hej, 

ostatnio w moim domu po krótkich oględzinach zauważyłem, że meble są w okropnym stanie. 

Szczególnie komoda w pokoju moich dzieci. Kupiłem pałeczki woskowe https://akcesoriameblowe.kobax.pl/olcha,3,12059,2203 i zamazałem ubytki. Nawet całkiem ładnie to wyszło.  Zastanawiam się jednak nad zleceniem jakiemuś fachowcowi odnowy mebli.  

 

Myślicie, że to ma sens a jeśli tak to komu mam to zlecić? stolarzowi?  A może mogę to zrobić sam? tylko jak? 

 

Z góry dzięki za rady :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jasnowidz Maciej na urlopie, a moja zaczarowana kula zaszła mgłą i nie potrafi mi nic podpowiedzieć, jakie meble masz zamiar odnowić...

Z jakiego materiału, jak wykończone (okleina, folia, fornir...) - każdy materiał wymaga innych działań, umiejętności i środków...

Może wystarczy zmienić np. blat - jeśli wykonany jest z płyty meblowej i wyjdzie nowy mebel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgłębiłem temat w internatach i z tego co mi się wydaję to meble są wykończone folią. 

Tego chyba nie da się wymienić na nowe. W sensie oklejenie tego nową folią?  Nawet jakby się dało to nie wiem czy potrafiłbym to wymienić.  

Odnośnie stołu.. To jest ok. Głównie mi zależy na takich meblach jak np. szafa, komoda itp. Meble są w miarę nowe bo 4/5 lat a koszmarnie poobijane i porysowane.   

Wyczytałem w internecie, że można wymienić sam przód mebla (fronty) dość łatwo. Szukałem i znalazłem dużo firm co produkuje fronty ale tam chyba trzeba zamawiać to czegoś się potrzebuje.  

 

Myślicie, że mogę tam zadzwonić i powiedzieć o co mi chodzi? Robił ktoś coś podobnego?  

Tam gdzie kupowałem te pałeczki sprzedają takie przody do mebli http://www.kobax.pl/?file=fronty-meblowe

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pokaż jakieś zdjęcia, oświetl te porysowane powierzchnie bocznym światłem, żeby widoczne były te zarysowania... - tak jak pisałem - mam problem z zaczarowaną kulą, podobnie zresztą jak  i inni userzy...

 

A wyżej pisałem o blacie komody, nie stołu...

 

 

Popatrzę, pomyślę, podopytywuję o szczegóły i przyjadę do ciebie i razem odnowimy twoje zniszczone meble.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panie kolego, 

 

to najbardziej spektakularne uszkodzenie mebla u mnie w domu. Jak to naprawić, wymienić. Na prawdę nie wiem. 

Odnośnie komody i innych mebli nie byłem wstanie zrobić fotki takiej aby było dobrze widać a zarazem nie pokazywać całemu światu swojego domu. Dodam, że cała aranżacja domu utrzymuje się w jasnych kolorach. 

 

Proszę o radę, co mogę z tym zrobić?  

IMG_4661.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymienić ten element, albo zaprosić kogoś z firmy, która robiła/montowała meble, żeby wymienił go. Ten element może być (dalej moja kula czarodziejska odmawia współpracy w tym temacie) maskownicą, albo konstrukcyjną ścianką jakiejś obudowy i nie jest wykluczone, że potrzebna będzie demolka...

 

Co do niechęci pokazywania CAŁEMU ŚWIATU swojego domu, to zrób dobre zdjécie, wklej do Paint'a, zamaluj rzeczy, które chcesz ukryć (obrazyPicassa, rzeźby z marmuru i złote klamki) zostawiając to co potrzeba do oceny uszkodzeń...

 

Albo wrzuć na priv, a ja obiecuję nie rozpropagować tego CAŁEMU ŚWIATU...  pewnie go i tak to niewiele obchodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.05.2018 o 16:16, uroboros napisał:

Wymienić ten element, albo zaprosić kogoś z firmy, która robiła/montowała meble, żeby wymienił go. Ten element może być (dalej moja kula czarodziejska odmawia współpracy w tym temacie) maskownicą, albo konstrukcyjną ścianką jakiejś obudowy i nie jest wykluczone, że potrzebna będzie demolka...

Demolka nie wchodzi w grę. Stolarz który wykonywał mi meble niestety mnie unika i to od hoho.. dawna..  muszę ogarnąć ten temat jakoś na własną rękę lub zlecić komuś kto się na tym zna tylko za nim to się stanie to muszę sam wiedzieć co można z tym zrobić aby nie przepłacić.  

 

Zdjęci wrzuciłem aby się uwiarygodnić na forum więcej nie mam zamiaru. Jestem wstanie wszystko opisać słownie. (tak myślę)  

Pytania konkret:  

1) blat w kuchni łączy się ze ścianą i często woda dostaje się pod spód. Nie wiem jak ale tak się dzieje..  Jak to uszczelnić aby to dobrze wyglądało? To wybulwienie co jest na zdjęciu też przez wode.  

 

2) meble są tak obite, że widać ten kolor drewna pod spodem. nie wiem jak to fachowo powiedzieć.  Brzydko to wygląda a nowych mebli nie ma sensu kupować.  

 

Ps. Jasne meble moją to do siebie że cięzko to utrzymać w dobry stanie.  

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź ten "przeciek" wody.

Masz wodę w ścianie w której jest gniazdko - o pleśni nie wspominając.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Heniek1 napisał:

Demolka nie wchodzi w grę. Stolarz który wykonywał mi meble niestety mnie unika i to od hoho.. dawna..  muszę ogarnąć ten temat jakoś na własną rękę lub zlecić komuś kto się na tym zna tylko za nim to się stanie to muszę sam wiedzieć co można z tym zrobić aby nie przepłacić.  

 

Zdjęci wrzuciłem aby się uwiarygodnić na forum więcej nie mam zamiaru. Jestem wstanie wszystko opisać słownie. (tak myślę)  

Pytania konkret:  

1) blat w kuchni łączy się ze ścianą i często woda dostaje się pod spód. Nie wiem jak ale tak się dzieje..  Jak to uszczelnić aby to dobrze wyglądało? To wybulwienie co jest na zdjęciu też przez wode.  

 

2) meble są tak obite, że widać ten kolor drewna pod spodem. nie wiem jak to fachowo powiedzieć.  Brzydko to wygląda a nowych mebli nie ma sensu kupować.  

 

Ps. Jasne meble moją to do siebie że cięzko to utrzymać w dobry stanie.  

 

 

Na fotce widać tak jakby odkleiła się okleina od płyty. Najtańszym i najprostszym sposobem naprawienia tego jest to ponownie skleić. Kup klej do drewna np wikol, za pomocą strzykawki zaaplikuj w szczeliny klej jak można najgłębiej i nie żałuj kleju ale nie do przesady :) potem za pomocą dwóch desek i dwóch ścisków stolarskich lub nawet trzech dociśnij okleinę do płyty. Deski są potrzebne po to aby równo po całości docisnąć obie strony okleiny. Po dociśnięciu nadmiar kleju który wyjdzie spod okleiny wytrzyj wilgotna szmatką i poczekaj z dzień aż dobrze klej złapie. Jeżeli po sklejeniu będą jakieś ubytki lub niedoskonałości to można użyć szpachli akrylowej z wiórami koloru białego albo użyć farby zaprawkowej koloru mebli.

 Co do walki z wodą to jeżeli pochodzi ona z blatu to proponuję osilikonować styk blatu ze ściana jak również styk z meblami. Jeżeli są to białe meble to kup silikon sanitarny biały. Jeżeli woda wychodzi ze ściany, tak widać na fotce jakby spod gniazdka to musisz znaleźć przyczynę tego przecieku.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Heniek1 napisał:

Jestem w stanie wszystko opisać słownie

 

4 godziny temu, Heniek1 napisał:

widać ten kolor drewna pod spodem. nie wiem jak to fachowo powiedzieć

Nie mam więcej pytań... :bezradny:

 

4 godziny temu, Heniek1 napisał:

Zdjęci wrzuciłem aby się uwiarygodnić na forum więcej nie mam zamiaru.

Pewnie... tutaj wszyscy czyhają tylko na to, żeby twoją prywatność naruszyć i wykorzystać niecnie...

Zdjęcie pokaże więcej, niż sto twoich słów - ale to twój wybór...

 

5 godzin temu, Heniek1 napisał:

blat w kuchni łączy się ze ścianą

Przecież to jest NORMALNE!!!

 

2 godziny temu, mhtyl napisał:

Na fotce widać tak jakby odkleiła się okleina od płyty. Najtańszym i najprostszym sposobem naprawienia tego jest to ponownie skleić.

Jeśli płyta rozwarstwiła się poprzez zamoczenie, to nie ma możliwości sklejenia tego w taki sposób, żeby uzyskać pierwotną grubość i ksztalt tej formatki! Wióry, z których formowana była płyta sklejane były pod ciśnieniem nieosiągalnym przy zastosowaniu kilku ścisków stolarskich... wióry są spęczniałe i najdokładniejsze wysuszenie nie zmieni już ich kształtu i objętości... po sklejeniu płyta będzie 1 - 2 mm grubsza, ubytku lakieru nie uzupełnisz tak, aby przestała być widoczna i to miejsce będzie widoczne...

Co jest w tej szafce nad powierzchnią blatu?

Czy ta rozwarstwiona płyta jest tylko maskownicą? dlaczego ona stoi na blacie? jak wygląda jej góra? coś się na niej opiera?

 

Blat powinien być ZARAZ po położeniu osilikonowany i przy dużych szparach/nierównościach silikon powinien być ukryty listwą przyblatową.

Nie dziwię się, że nie możesz namierzyć "fachofffca-meblowca", bo on zdaje sobie sprawę, że spieprzył chociażby to osadzenie blatu!

Osilikonowane powinno być też spojenie tej rozwarstwionej płyty z blatem...

gdzie jest zlawozmywak? czy blat jest ułożony DOKŁADNIE poziomo? czy jest spadek w lewo, podcieka woda i stąd rozwatstwienie...

 

4 godziny temu, Heniek1 napisał:

Jasne meble moją to do siebie że cięzko to utrzymać w dobry stanie.

To nie jest ŻADEN argument!!!

 

 

 

 

 

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

 

 

Jeśli płyta rozwarstwiła się poprzez zamoczenie, to nie ma możliwości sklejenia tego w taki sposób, żeby uzyskać pierwotną grubość i ksztalt tej formatki! Wióry, z których formowana była płyta sklejane były pod ciśnieniem nieosiągalnym przy zastosowaniu kilku ścisków stolarskich... wióry są spęczniałe i najdokładniejsze wysuszenie nie zmieni już ich kształtu i objętości... po sklejeniu płyta będzie 1 - 2 mm grubsza, ubytku lakieru nie uzupełnisz tak, aby przestała być widoczna i to miejsce będzie widoczne...

Co jest w tej szafce nad powierzchnią blatu?

Czy ta rozwarstwiona płyta jest tylko maskownicą? dlaczego ona stoi na blacie? jak wygląda jej góra? coś się na niej opiera?

 

 

 

 

 

 

 

Oczywiście, że sklejenie tak jak ja poleciłem nie wróci pierwotnego kształtu płyty ale Heniek1 chciał zrobić to tanio aby nie przepłacić i jak  sam napisał.

 

6 godzin temu, Heniek1 napisał:

Brzydko to wygląda a nowych mebli nie ma sensu kupować.  

Tak więc jeżeli nie zależy autorowi na wyglądzie, a meble nie są pierwszej młodości to tylko w taki lub podobny sposób można to rozwarstwienie w miarę zniwelować aby nie kuło w oczy.

Powiem tak, widziałem meble kuchenne których ludzie pozbywali się za darmo i nie jeden by się na nie połakomił bo były naprawdę w super stanie, ale widziałem też meble kuchenne w użytku u niejednych ludzi w takim stanie, że do garażu osobiście bym takich nie wstawił a im się podobały, ale to podobanie nie było spowodowane sentymentem tylko z wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak chciał zrobić tanio i sam, to niech zasilikonuje, żeby więcej wody nie ciągnęło, a na rozwarstwione miejsce naklei kawałek jakiejś tapety, albo folii samoprzylepnej w smerfy, czy inne krasnoludki, będzie prościej i taniej niż klejenie, a jak ktoś na to zwróci uwagę, to będzie mówił, że to taka spec-aranżacja...

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Dnia 1.06.2018 o 21:12, mhtyl napisał:

Co jest w tej szafce nad powierzchnią blatu?

Czy ta rozwarstwiona płyta jest tylko maskownicą? dlaczego ona stoi na blacie? jak wygląda jej góra? coś się na niej opiera?

1) układ kuchni jest taki jak na obrazku poniżej.  To nie moja kuchnia tylko jakaś z internetu ale układ jest taki jak mój.  

kuchnia.jpg

A przepraszam.. zlew jest u mnie po prawej z lodówka a piekarnik po lewej ale reszta tak jak na obrazku. :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, nie rób sobie z nas jaj!!!

 

Albo czegoś od nas oczekujesz, albo nie zawracaj doopy!!!

Jeśli oczekujesz - daj nam szanse, a jak nie - to zrób sobie sam dobrze i tanio i TAJNIE, jak don Pedro z Krainy Deszczowców, czy jakoś tak...

 

 

Poza tym coś źle zacytowałeś, bo to są moje zapytania, a nie mhtyla...

Z mojego postu#12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Dnia 1.06.2018 o 19:53, uroboros napisał:

Co jest w tej szafce nad powierzchnią blatu?

Czy ta rozwarstwiona płyta jest tylko maskownicą? dlaczego ona stoi na blacie? jak wygląda jej góra? coś się na niej opiera?

 

Blat powinien być ZARAZ po położeniu osilikonowany i przy dużych szparach/nierównościach silikon powinien być ukryty listwą przyblatową.

Nie dziwię się, że nie możesz namierzyć "fachofffca-meblowca", bo on zdaje sobie sprawę, że spieprzył chociażby to osadzenie blatu!

Osilikonowane powinno być też spojenie tej rozwarstwionej płyty z blatem...

gdzie jest zlawozmywak? czy blat jest ułożony DOKŁADNIE poziomo? czy jest spadek w lewo, podcieka woda i stąd rozwatstwienie...

Uroboros.. Spokojnie, faktycznie to twój cytat coś mi się pomyliło. Wrzuciłem zdjęcie poglądowe kuchni która jest prawie taka sama jak moja.  W czym problem?  

 

1) Płyta składa się na całą konstrukcje więc jej wymiana = mnóstwo roboty, czasu i pewnie pieniędzy na kogos kto to zrobi. ok, to wiem wiec spróbuje to zlapać jakimiś ściskami potem całość skleje jakimś mega mocnym klejem/silikonem a potem zakleję jak to radziłeś jakimś ładnymi naklejkami .  To chyba dobre rozwiązanie? 

 

2) Ok jak zasylikonuje szczelinę między blatem a ścianą to listwę przyblatową jak mam założyć? przykleić też? a jak tak to jaką mam kupić? 

 

3) nie wiem czy jest spadek bo nie mam w domu poziomicy. :P jak rozleje wode to nie spływa na boki no ale to raczej nie najlepszy punkt odniesienia. Natomiast zlewozmywak jest dość blisko tej płyty tak jak na zdjęciu poglądowym.  

 

Kolego Uroboros.. jeśli nadal chcesz się mnie czepiać i mówić o czarodziejskich kulach to lepiej jak mi powiesz normalnie że nie chcesz mi pomóc i tyle. 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wgl.. zaczynając ten wątek nie myślałem o tej kuchni bo wiedziałem, że to "gruby" temat jak dla mnie..  

 

Wróćmy do korzeni. 

Dnia 28.05.2018 o 15:11, uroboros napisał:

Pokaż jakieś zdjęcia, oświetl te porysowane powierzchnie bocznym światłem, żeby widoczne były te zarysowania... - tak jak pisałem - mam problem z zaczarowaną kulą, podobnie zresztą jak  i inni userzy...

 

A wyżej pisałem o blacie komody, nie stołu...

 

 

Popatrzę, pomyślę, podopytywuję o szczegóły i przyjadę do ciebie i razem odnowimy twoje zniszczone meble.

Teraz tak sobie myśle panie kolego, że chętnie skorzystam z twojej pomocy.  Mieszkam w okolicy krakowa. A firma którą linkowałem to lokalnie znana firma w której wszyscy stolarze kupują części stąd o niej wiem bo stolarz który mi robił meble tam kupował itp.. Dobra dość tego lokowania produktu (nie mojego) bo zaraz twoja czarodziejska kula zacznie robić ci mętlik w głowie jak Sauronowi w "władcy pierścieni".     

 

1) Oto szafa, szafeczka mojej córki.  Tych zarysowań nie ma jak zmyć. Próbowałem do wiadra z wodą dolać jakiegoś specyfiku (nie powiem jakiego bo nie gramy w reklamie) to robiły się przebarwienia na lakierze czy jak tam zwał. 

 

2) Drzwi po prawiej trochę opadły i próbowałem je regulować itp. ale to nic nie dało.. mam kupić nowe zawiasy? a jeśli tak to jakie bo w sklepach internetowych jest mnóstwo rodzajów. 

 

3) Inne meble są w podobny stanie i aż schodzi z nich lakier bo są tak obite.  

 

4) Kolego Uroboros jeśli chcesz wpaść to zapraszam na priv. Można u mnie w domu zjeść pyszne gofry. :)  

IMG_4769.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra - jestem u ciebie jutro rano z żoną ze złamaną ręką, psem - bernardynem i dwoma kotami... Rudy kot lubi gofry...

 

13 godzin temu, Heniek1 napisał:

lepiej jak mi powiesz normalnie że nie chcesz mi pomóc i tyle. 

Gdybym nie chciał ci pomóc, nie zawracałbym głowy sobie i tobie... Wśród czynnych userów nie ma TUTAJ takich, którzy nie chcieliby pomagać - w sprawach o których COŚ wiedzą, coś zrobili, coś umieją - i dlatego odzywają się...

Ale, żeby coś KONKRETNIE wnieść, trzeba mieć WIEDZĘ O PROBLEMIE, jeśli ktoś coś bąknie, zada nieprecyzyjne albo zbyt ogólne pytanie, to sięga się do szuflady w której zwykle leży czarodziejska kula, albo po telefon do wróża Macieja i próbuje rozkminić o co chodzi...

 

13 godzin temu, Heniek1 napisał:

kuchni która jest prawie taka sama jak moja.

To PRAWIE czyni różnicę...

 

12 godzin temu, Heniek1 napisał:

Drzwi po prawiej trochę opadły i próbowałem je regulować itp. ale to nic nie dało.. mam kupić nowe zawiasy? a jeśli tak to jakie bo w sklepach internetowych jest mnóstwo rodzajów. 

A skąd mam wiedzieć jakie zawiasy masz w tej szafce, jakie mają możliwości regulacji  i jakie mnóstwo rodzajów widziałeś w sieci...

Otwórz szafkę, zrób zdjęcie - wtedy coś można podpowiedzieć, nie sądzisz?

 

A z tymi smerfami i krasnoludkami, to żartowałem... ale to może być dobry pomysł...

 

Działaj dalej sam - dobrze, tanio, a przede wszystkim TAJNIE...

 

Z tym przyjazdem też żartowałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, uroboros napisał:

Otwórz szafkę, zrób zdjęcie - wtedy coś można podpowiedzieć, nie sądzisz?

no tak, racja :)  W internecie wyczytałem że to musza być zawiasy nakładane. 

10 godzin temu, uroboros napisał:

Działaj dalej sam - dobrze, tanio, a przede wszystkim TAJNIE...

Dzięki, zajmę się tym najprawdopodobniej przez weekend.  

Jak nie ogarnę to zrobię zdjęcia i wrócę z pytaniami :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...