Skocz do zawartości

Ogrzewanie olejowe we Wspólnocie


Recommended Posts

20170224_220421.thumb.jpg.d754c377801e5f2e350ccb739b6df10a.jpgWitam. Czy może ktoś mi wyjaśnić Dlaczego tak wysoka jest opłata stala? Mieszkam w mieszkaniu w kamienicy. Budynek należy do wspólnoty. Na klatkach i w piwnicach nie ma grzejników. Na całym mieszkaniu mam podzielniki. Za wyjątkiem łazienki którą ma 9m2. Dlaczego opłata stała jest tak wysoka skoro płacę za zużyte ciepło z podzielnikow. Wspólnota nie chcę mi dac faktur za tankowanie oleju. 

 

Edytowano przez Angelika25 (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Opłata stała:

1. Jej wysokość jest ustalana w regulaminie rozliczania ciepła przez wspólnotę. Jeśli wspólnota olewała sobie zebrania i uchwalanie regulaminów, pewnie zarządca sam musiał podjąć salomonową decyzję za właścicieli. Kiedy zajmowałam się administrowaniem nieruchomościami opłaty stałe do zmiennych w różnych regulaminach kształtowały się między 30:70 a 50:50. Im słabiej ocieplony budynek tym zaleca się by ten stosunek był bliższy pół na pół.

2. Zapobiega "januszowaniu" na ogrzewaniu - czyli skręceniu grzejników, żeby grzać się ciepłymi ścianami od sąsiadów. Wówczas samemu ma się niskie zużycie a sąsiadom rośnie. 

 

Zasadniczo twój rachunek udowadnia, że duży dom jest oszczędniejszy w utrzymaniu niż małe mieszkanie :)  

Macie nieocieplony budynek? Bo zużycie ciepła naprawdę spore.

Link do komentarza

Wspólnota nie chcę mi dac rachunków za olej. Wygląda to tak że budynek ma 12 mieszkań z czego tylko 6 mieszkań grzeje się olejowo w tym moje które ma 57m2. Dach został wymieniony. Budynek nie jest ocieplony. Gdzie mogę się udać by sprawdzić czy mnie nie oszukują. Reszta mieszkań czyli pozostałych 5 maja większy metraż koło 100m2. Przychodzi do mnie zarządca i mówi że tankukemy olej np.1500l i każe zapłacić 650zl. I tak co miesiąc w okresie grzewczym. 

Dlaczego płacę opłaty stałej za cały metraż mieszkania skoro tylko łazienka nie ma podzielnikow. 

Link do komentarza

Jesteś członkiem wspólnoty? Jeśli tak, to utrudnianie ci dostępu do dokumentów jest niedozwolone.  

Poza tym każde sprawozdanie finansowe (robione obligatoryjnie w pierwszym kwartale każdego roku) musi być przyjęte przez członków wspólnoty podczas głosowania.

Opłata stała jest zawsze od metrażu mieszkania (czyli de facto udziałów). Podobnie jak każdy inny koszt ponoszony we wspólnocie. 

Nie płacicie co miesiąc zaliczek na poczet ogrzewania? 

 

Kto jest zarządcą/administratorem? Kto jest zarządem? Zewnętrzna firma czy ktoś z mieszkańców? Kto rozlicza ciepło? Firma odczytująca podzielniki, zarząd czy zarządca?

 

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Kartka, którą zeskanowałaś jest rozliczeniem ciepła.

 

Ale jako wspólnota chyba macie jeszcze jakieś koszty? Dozorcę, ubezpieczenie OC, światło na klatce schodowej, przeglądy techniczne itp?

To MUSI obligatoryjnie być rozliczane co roku w pierwszym kwartale. Jeśli nie, jest to podstawą do odwołania zarządu, bo złamane zostaje w ten sposób prawo. 

 

Natomiast o rachunki za olej trzeba się pofatygować osobiście lub poprosić o skany.

Zarząd można odwołać.  

Można na zebraniu zawnioskować o płacenie zaliczek na poczet ogrzewania, żeby potem zimą nie było problemów ze znalezieniem nagle 600 zł. Lepiej płacić co miesiąc mniej i odkładać na koncie niż naraz całość.

 

Polecam lekturę "Ustawy o Własności Lokali" - jest dość krótka.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

W sytuacji, kiedy wspólnota jest tak mała, ukrywanie dokumentacji przed jej członkami jest cokolwiek dziwne. Co na temat dostępu do dokumentów mówi statut wspólnoty? Bo mamy zasadnicze pytanie, na jakiej podstawie zarząd odmawia udostępnienia faktur do wglądu?

Co do samego zużycia ciepła (i oleju opałowego do jego wytworzenia) trudno cokolwiek powiedzieć nie znając budynku. Może być naprawdę duże w sytuacji, gdy jest to stara, nieocieplona kamienica. A zimę mieliśmy cięższą niż przez parę ostatnich lat. Czy wspólnota planuje jakąś termomodernizację? Bez tego rachunki ciągle będą astronomiczne.

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...