Skocz do zawartości

Papier pergameno pomocy!


Recommended Posts

Napisano
Witam serdecznie wszystkich icon_smile.gif

Przeszukałam już wszystkie internety w poszukiwaniu odpowiedzina moje pytanie, jednakże moje starania spełzły na niczym... Mam nadzieję, że ktoś z Was moi drodzy forumowicze będzie w stanie mi pomóc...

Otóż... Kilka lat temu wzięłam się za remont łazienki.. Na jednej ze ścian nakleiłam papier Magnat - pergameno w celu osiągnięcia efektu "pomiętej skóry". Następnie pomalowałam go farbą klejową, a po wyschnięciu naniosłam farbę dającą efekt miedzianej blachy :



Oczywiście po tych kilku latach mi się znudziło i chciałabym łazienkę przerobić. Papieru nie chciałabym się pozbywać, bo efekt jest fajny. Zastanawiam się, czy można teraz tą farbę pokryć jakąś jasną farbą (biel,kość słoniowa)? Jaka farba to najlepiej zakryje i czy wogóle da się to wykonać?

Z góry dziękuję za wszelkie porady icon_biggrin.gif
Napisano (edytowany)
Na farbę klejową można tylko nakładać farbę klejową.
Przed nałożeniem trzeba potraktować podłoże gruntem głęboko penetrującym.


Przed inwestycją w całą powierzchnię zrobić próbę na 1 m2, jak zacznie się łuszczyć to zerwać wszystko z tapetą, to chyba zmyć się nie da, jakąś gąbką czy szczotką uszkodzi się tapeta. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
olejna da radę

Cytat

Ha... jak zwykle musi się znaleźć ktoś złośliwy..


i nie jestem złośliwy, raczej staram się Cię upewnić, że to właściwy wybór, smaruj bez sentymentów

niemniej daj fotkę łazienki bo może okazać się, że tylko szpachelka jest jedynym sensownym rozwiązaniem, wiesz - raz a dobrze, żadnych półśrodków
Napisano
Cytat

Zastanawiam się, czy można teraz tą farbę pokryć jakąś jasną farbą (biel,kość słoniowa)


Nie ma się co szczypać, pomaluj zwykłą farbą do ścian Magnat.
Tylko wałkiem, nie pędzlem.
Będzie Pani zadowolona. icon_lol.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Płyta OSB praktycznie nie przepuszcza pary wodnej. Dlatego dawanie pomiędzy nią i wełną mineralną folii paroprzepuszczalnej zwykle mija się z celem. Jeżeli w starej drewnianej podłodze ma być zachowana możliwość jakiejkolwiek wymiany powietrza i usuwania wilgoci z głębiej położonych warstw to trzeba pozostawić wentylowaną szczelinę powietrzną pomiędzy płytą OSB i wełną. Wloty i wyloty powietrza do szczeliny dawniej robiono ukrywając je za listwami przypodłogowymi, przy ścianie. Założenie było takie, że pomiędzy legarami podłogowymi pozostaje tuż pod powierzchnią podłogi pusta, wentylowana przestrzeń. Czasem usuwanie powietrza z niej zapewniał też komin wentylacyjny. Miał po prostu niewielkie otwory wlotowe w dolnej części, poniżej poziomu ułożenia desek podłogowych. 
    • Dzień dobry, Przedstawione rozwiązanie jest ewidentnie wadliwe i niezgodne ze współczesną sztuką dekarską, ponieważ wprowadzenie membrany dachowej bezpośrednio do rynny to poważny błąd techniczny grożący zjawiskiem podciągania kapilarnego. W praktyce oznacza to, że woda zalegająca w rynnie podczas opadów będzie podciągana pod połać dachu, co w krótkim czasie doprowadzi do zawilgocenia i gnicia końcówek krokwi oraz kontrłat. Sytuację pogarsza fakt zastosowania zbyt niskiej kontrłaty o wysokości zaledwie 25 mm zamiast zalecanych 40 mm, co przy blachodachówce panelowej, charakteryzującej się intensywną kondensacją pary wodnej na spodniej stronie blachy, drastycznie ogranicza kubaturę szczeliny wentylacyjnej. Przy tak małej przestrzeni wilgoć nie będzie skutecznie odprowadzana, zwłaszcza że prawidłowy wlot powietrza przy okapie powinien mieć w przekroju minimum 200 cm²/mb, co zazwyczaj wymaga zastosowania wyższej kontrłaty oraz dodatkowej łaty startowej wentylacyjnej. Dodatkowym problemem przy takim montażu jest powstawanie niecki na przełamaniu membrany, która zamiast pozwalać skroplinom swobodnie spływać, będzie je kumulować, prowadząc do szybkiej degradacji warstwy wstępnego krycia oraz konstrukcji dachu. Takie wykonawstwo jest całkowicie niezgodne z instrukcjami montażu większości producentów i wymaga pilnej poprawy poprzez podniesienie szczeliny wentylacyjnej oraz prawidłowe wyprowadzenie membrany na osobny pas skroplinowy pod rynną, co jest niezbędne do zachowania gwarancji na pokrycie i zapewnienia trwałości budynku.   _____________________ Blachodachówki panelowe Blachy Pruszyński https://pruszynski.com.pl/produkt/pokrycia-dachowe/blachodachowka-panelowa-modulowa/
    • Tu nie ma większego znaczenia czy jest związane z gruntem, bo w WZ nie chodzi tylko o obiekt budowlany związany z gruntem. Uzyskanie tzw. WZ to nie tylko budowa, bo pełna nazwa tej procedury to - Warunki zabudowy i zagospodarowania terenu.     Tak więc taki ktoś w starostwie o którym piszesz że "jest bardzo czepliwy", to akurat osoba prawidłowo interpretująca zapisy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i potwierdzają to wyroki sądowe dotyczące tego zagadnienia. 
    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...