Skocz do zawartości

Zmywarki Bosh - warto?


Rapitograf

Recommended Posts

Napisano
Ja mam ich zmywarkę już od dłuższego czasu i muszę przyznać, że sprawdza się znakomicie. W naszym domu wystarczy, że tylko włączymy ją raz w tygodniu, bo jest bardzo pojemna. mam też świadomość, że dzięki temu naczynia są bardziej higienicznie umyte.
Napisano
Zależy jaki model. Mój ojciec ma jakiś podstawowy to jest okropnie głośna.
Mimo zamkniętej kuchni słychać ją w salonie na tyle, że to przeszkadza.
Także polecam sprawdzić ewentualnie ten parametr przed zakupem.
Napisano
Cytat

Ja mam ich zmywarkę już od dłuższego czasu i muszę przyznać, że sprawdza się znakomicie. W naszym domu wystarczy, że tylko włączymy ją raz w tygodniu, bo jest bardzo pojemna. mam też świadomość, że dzięki temu naczynia są bardziej higienicznie umyte.



W pozostałe dni zmywacie ręcznie? Czy może naczynia do zmywarki wkładacie czyste? Bo jeśli brudne to po tygodniu macie w środku pajęczynę pleśni.
Latem jeśli nie myje się dwa dni to tak wali po nozdrzach jakby no...jakby....resztę sobie dopowiedz icon_wink.gif
Napisano
Cytat

W pozostałe dni zmywacie ręcznie? Czy może naczynia do zmywarki wkładacie czyste? Bo jeśli brudne to po tygodniu macie w środku pajęczynę pleśni.
Latem jeśli nie myje się dwa dni to tak wali po nozdrzach jakby no...jakby....resztę sobie dopowiedz icon_wink.gif


Mój zięć nazywa naszą zmywarkę "Paszcza rekina" icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

...mam też świadomość, że dzięki temu naczynia są bardziej higienicznie umyte.


Wybacz, że nazwę Cię kretynem, ale nie potrafię dobrać nieobraźliwego słowa.
Bowiem najbardziej higienicznie umyte są te naczynia, które umyjesz od razu po posiłku. Zmywarka nie ma z tym nic wspólnego.
Aczkolwiek mam zmywarkę i "chodzi" u mnie codziennie lub co drugi, ale to wynika z lenistwa młodych. Sam jej nie potrzebuję.
Napisano
Ja mam siemensa - to ten sam koncern.
Polecam jak najbardziej. Używamy jej od chyba 7-8 lat, jest nas 6 sztuk, więc jest włączana w większości przypadków dwa razy dziennie...
Jedyne, co w sprzęcie nie wytrzymało to uszczelka dolna drzwi - choć obstawiam, że to wina zbyt gorliwego mycia zmywarki przeze mnie blush.gif. Zamówiłam w serwisie, sama wymieniłam, działa... Tfu, tfu!!! Odpukać!!
Boscha miałam pralkę, działała lat 16, a wymieniałam ją tylko ze względu na ładowność - miała tylko 4kg, co przy naszej szóstce było coniebądź upierdliwe.
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano

My mamy zmywarke Seri 4 SilencePlus. Mamy kuchnie otwarta i prawde mowiac, to podczas mycia nie przeszkadza w ogladaniu telewizji :) Myje dobrze , nawet przepełniona :) mamy ja dopiero pol roku i dziala bez problemu.  ( tylko trzeba pamietac ze inox inoxowi nie rowny, mamy tez lodowke Boscha i wiadac ze to dwa rozne kolory :D, zrobione w roznych krajach i chyba dlatego tak jest :icon_rolleyes:

Napisano

Witam. Jeśli jeszcze nie kupiliście zmywarki to ja także podpiszę się pod Bosch-em. Mam u siebie, jest cicha, dobrze wykonana, działa beż problemu, a i myją codziennie:icon_biggrin:

Pozdrawiam

Napisano

Witam. Musisz sam określić jak Ci będzie najlepiej odpowiadała, większa, mniejsza, z takim a takimi koszami, jakie funkcje Ci będą potrzebne itp.,  i taką wybrać, musisz wziąć pod uwagę ilość osób, jak często będziesz chciał ją włączać itd.

Pozdrawiam

  • 3 tygodnie temu...
Napisano

Jeśli chodzi o bosha to raczej jestem na tak, ale warto zwrócić uwagę z czego jest wykonany spód zmywarki. Bosh zaczął produkować zmywarki z plastikowym spodem, co moim zdaniem wpływa na jakość wykonania i dłuższe użytkowanie. Warto zaopatrzyć się w model, który ma automatykę dozowania wody i silnik inwerterowy.

  • 8 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 miesiące temu...
Napisano

w ciągu 10 lat kupiłam już dwie zmywarki Bosch. Obie wykorzystywane intensywnie. Jedna u mnie, druga w mieszkaniu pod wynajem. Nigdy nie było awarii, ani usterki. Chemia używana bez szału - zwykłe tabletki Finish. Jakoś specjalnie nie dbam o te zmywarki, a chodzą doskonale. Nowsza to model Silence czy jakoś tak i jest naprawdę mega cicha. Gdyby nie światełka, to bym się nie zorientowała, że zmywarka pracuje.

  • 6 miesiące temu...
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...