Skocz do zawartości

Jesienne nawożenie trawnika


Adamoo

Recommended Posts

Napisano
Witam, potrzebuję porady odnośnie jesiennego nawożenia trawnika. Trawa została posiana w tym roku na wiosnę, wybrałem specjalną mieszankę suchum na tereny suche, ponieważ gleba nie jest za bardzo urodzajna i do tego jest problem z regularnym nawadnianiem, nie wiem czy to akurat jakieś znaczenie przy wyborze nawozu, ale wolałem o tym wspomnieć. Patrzyłem w internecie na nawóz vila yara do trawników skład ( fosfor w sumie 22%, potas 27%, siarka 2,3% i wapń 13%) czy byłby odpowiedni? No i co najważniejsze czy mogę nawozić na koniec września ?
Napisano
Tak, nawóz jest odpowiedni. Nie ma w składzie azotu, za to ma fosfor i potas. Teoretycznie trawniki nawozi się do połowy września (ja tak robię, przynajmniej tak staram się robić), ale nawozy jesienne (tylko takie) można w stosować do końca miesiąca. Producent zaleca nawet stosowanie do października, więc sypać icon_smile.gif i nie martwić się, ale przestrzegać dawek.
  • 7 miesiące temu...
Napisano

Witam wszystkich! Dotychczas nie interesowałem się ogrodami i roślinami. Myślałem że ogródki to prosty temat ale zasiałem tylko trawę i od razu skucha!
Krótka historia trawnika (ma to być boisko do piłki):
1. wyrównanie terenu koparką ze spadkiem
2. nawiezienie ziemi (zbadałem samodzielnie ph - około obojętnego)
3. porządne wygrabienie/ wyrównanie
4. siew (01.10.2017 r.)/ walcowanie (deszcz trochę wypłukał mi nasiona)
5. trawka ładnie wzeszła przed zimą - była zielona
6. po zimie też chwilkę wydawała się zielona ale z dnia na dzień wygląda coraz gorzej. Trawa żółknie - ma wręcz lekko czerwonkawy kolor. Ziemia jest wilgotna (podlałem dwukrotnie deszczówką po zimie - mam studnię ). nie wiem co mam robić. Nawozić? nie dawałem wogóle nawozu dotychczas.
Proszę o pomoc co mam z tym zrobić bo zaczyna to wyglądać beznadziejnie...
zdjęcia na priv mogę podesłać. POMOCY!

20170425_194435.jpg

20170425_194511.jpg

20170425_194500.jpg

Napisano

Fakt, nie wygląda to najlepiej. Przydało\by się jeszcze trochę szczegółów.
Skąd była ziemia pod trawnik? Jakie było jej źródło? To była ziemia w workach?
Czy była widoczna pleśń na trawie? Jakie zastosowałeś nasiona (producent)?
Elfir świetnie zna się na trawnikach, może ona coś doradzi?

Napisano (edytowany)

Nie znam się "świetnie". Sama nie mam trawnika w ogrodzie - za dużo przy nim pracy.

Tyle tylko co na wykładach i z opowiadań firm realizacyjnych.  Ja projektuję ogrody, ale ich nie zakładam.

 

Czerwona trawa wskazuje albo na brak fosforu - z resztą brak wiosennego nawożenia to błąd.  Polecam wysypać przynajmniej Azofoskę (albo Yara mila Complex)

Albo to może być choroba grzybowa: czerwona nitkowatość traw, spowodowana zbyt wysoką wilgotnością podłoża.

Wówczas trzeba popsikać Topsinem i zrobić aerację w formie nakłuwania gruntu i piaskowania otworów. I potem nawożenie.

 

Pod trawniki podłoże powinno być przepuszczalne. Na czystej glinie ciężko będzie uzyskać ładny trawnik. 

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • 7 miesiące temu...
Napisano

Nie nawozi się trawnika jesienią. Mimo, że trawa jest zielona całą zimę to i tak nie wykorzysta tych składników. Wszystkie popłyną sobie w ciemną dal. Nawozimy wczesna wiosną potem w lecie do sierpnia. 

 

Jesienią tylko wapnujemy czyli jak nam rosną grzybki i mech to wapno, może być z magnezem. 

Wiosenne wapnowanie spali rośliny. 

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...