Dotarły panele podłogowe ... piękne są 🙂 Winylowe na pióro-wpust, ze zintegrowanym podkładem 🙂
Takie chciałam. Ciemniejsze niż jasno szare ściany, żeby zachować kontrast 🙂
Te panele pod spodem ten podkład mają taki ... hmmm, gumowany. Tak się zastanawiam, czy pierdzielnąć je miejscowo punktami na mamuta do podłoża
Pewnie nie ma takiej konieczności, ale będą dylatacje pod ścianami i nie chciałabym, żeby panele mi się przemieszczały ... więc chyba "chwycimy" je w kilku punkcikach na tego mamuta, niech już jest pewne
Nadmienię, że panele grubości 6,5 mm i będą kładzione na istniejące płytki podłogowe
Zgodnie z założeniami, przez chmury przebija się tyle światła, ze panele generują już ponad 0,9 kW, a więc nie jest źle. Przeszliśmy na normalny reżim używania i zużywania energii.
Powoli bo powoli, ale w baterii jest coraz więcej.
Recommended Posts