Skocz do zawartości

Wpływ wysokości na hałas z kanalizacji


Recommended Posts

Pytanie z formularza ze strony: https://budujemydom.pl/budowlane-abc/porady

Mieszkam w segmencie. Przez mój salon zlokalizowany na parterze przebiega pion kanalizacji fi100. Rura zainstalowana jest bez żadnej izolacji i przykryta warstwą zaprawy i tynku, maksymalnie 5 centymetrową. Do tegoż pionu przyłączona jest toaleta (miska ustępowa) sąsiedniego lokalu na 1 piętrze. Sąsiad chce się rozbudować i dołożyć kolejną miskę ustępową tym razem na 2 piętrze. Już w tej chwili mamy duży dyskomfort gdyż słyszymy to co spływa z jego wc. Po rozbudowie , boję się, że hałas od spływających nieczystości bądź co bądź z wysokości dwa razy większej, będzie nie do wytrzymania. Proszę o opinię specjalisty.
Link do komentarza
Ograniczenie hałaśliwości instalacji kanalizacyjnej wymaga podjęcia działań kompleksowych, gdyż na ich powstawanie jak i rozchodzenie się wpływa wiele czynników. Samo podwyższenie spływu nie musi zwiększyć hałaśliwości jednak warto przynajmniej zadbać o wyciszenie osłaniając rurę ekranem dźwiękochłonnym (np. stelaż, wełna, płyta g-k).
Link do komentarza
Gość stach
Jeśli ten pion fi 100 rzeczywiście jest tylko zamurowany i otynkowany, a nie izolowany akustycznie do ściany (chociażby przez owinięcie np. wełną mineralną), to samo obudowanie stelażem wypełnionym wełną niewiele pomoże, bo i tak "gra" cała ściana... Ja osobiście odsłoniłbym ten pion, zaizolował - czyli wypełniłbym przerwę pomiędzy ścianą a rurą wełną i dopiero wtedy -po zamurowaniu - wykonał ozdobny filarek z jakimiś podświetlonymi półeczkami na książki czy inne "kurzołapki" , a to dlatego, żeby warstwa izolacyjna była w miarę gruba. Jako izolacji nie stosowałbym pianki, tylko właśnie wełnę.

Sąsiad nie będzie wnikał w Twoje "odczucia akustyczne", więc będziesz musiał zrobić coś sam icon_confused.gif
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...