Skocz do zawartości

ogrodzenie placu budowy - jaka wysokość i czym - siatka czy taśma


Recommended Posts

Napisano
witam,
jeśli nie ten dział to proszę o przeniesienie.

Chcę ogrodzić plac budowy siatką leśną - dla swojego bezpieczeństwa, żeby nikt później nie powiedział że tam wpadł czy coś...
- czy siatka leśna to jedyne rozwiązanie?czy np. wystarczyłaby taśma biało-czerwona i napis typu "plac budowy,zakaz wstępu"?czy jest to gdzieś ujęte w przepisach?
- jeśli koniecznie siatka a nie taśma to jaka jest wymagana wysokość?czy może jej nie ma-jest dowolna?
-czy muszę zgłosić gdzieś takie grodzenie siatką i mieć pozwolenie?hmm...wydaje mi się że nie bo nie ma fundamentów pod nią, ale mogę się mylić.

pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
Napisano
Ja nie ogradzałem budowy, na garażu była tablica informacyjna
to, że teren nie ogrodzony nie oznacza że jest miejscem publicznym
jedynie większe wykopy, które musiały zostać na noc otaczałem taśmą ostrzegawczą
działkę mam ok 1700 m2 a ciężko było się zmieścić podczas budowy
gdyby była ogrodzona to parę razy musiałbym rozbierać ogrodzenie aby się koparka itp zmieściła

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło. 
    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...