Skocz do zawartości

Sufit podwieszany


Jarek02

Recommended Posts

Napisano

Co myślicie o sufitach podwieszanych? Jak to się sprawdza i co z kosztami?
Trochę doradzam znajomym, którzy sposobią się do budowy (jeszcze etap projektowania). I zostaje do rozwiązania problem ukrycia rur (kanałów) wentylacyjnych , bo wentylacja ma być z rekuperatorem. Pomyślałem, że może łatwiej podnieść kondygnacje o 1 pustak, a potem zrobić sufit podwieszany, niż kombinować z ukryciem kanałów, bo nie jest z tym lekko.
Wtedy wchodzą w grę jeszcze niektóre rodzaje stropów, których nie brałem pod uwagę. W takim jak ten raczej się nie da bez sufitu podwieszanego:
http://www.rector.pl/pl/rectolight

Do tego jeszcze ewentualnie płyty kanałowe, które osobiście cenię, ale oni nie chcieli, bo w mieszkaniu mieli pęknięcia na ich spojeniach. Jak zrobimy sufit podwieszany problemu i tak nie będzie.

DSC01446.jpg

Napisano
Ten strop na rysunku, faktycznie jest z założenia przewidziany do zrobienia sufitu podwieszanego. Z instrukcji montażu na stronie producenta:
"Stropy w systemie RECTOLIGHT wymuszają stosowanie sufitów podwieszanych w celu wykończenia dolnej powierzchni.
Należy przy tym pamiętać aby nie przewiercić belki mocując łącznik."
Zastrzeżenie jest takie, że sufit podwieszany możemy sobie darować w garażu lub piwnicy. Ale nie o te pomieszczenia tutaj chodzi.
Natomiast sam pomysł sufitu podwieszanego do ukrycia instalacji jest niezły. W sumie to nic nowego, w biurowcach wręcz standard. Polecałbym tylko zrobienie od razu przepustów w wewnętrznych ścianach nośnych i działowych.
Napisano
Jeżeli faktycznie jest sporo kanałów do ukrycia, to sufit podwieszany jest dobry. I można je prowadzić dowolnie, bez kombinowania i przesuwania, żeby nie rzucały się w oczy, przez co niekiedy robią się 2 razy dłuższe.
Tylko koniecznie niech będą otulone, żeby wytłumić dźwięki i żeby nie wykraplała się na nich wilgoć.
Za sufitem możecie też schować sporo innych instalacji, np. przewody elektryczne i rury wodociągowe.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...