Skocz do zawartości

Tynkowanie


jontek

Recommended Posts

Napisano
Przymierzam się do tynkowania, nie wiem w końcu czy lepsze jest tynkowanie ręczne czy maszynowe?
Może ktoś to wytłumaczyć "jak krowie na rowie"?
Bo już się pogubiłem w tym....
  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Szanowny Panie,
Tynkowanie maszynowe pozwala na przyspieszenie prac, wymaga jednak od wykonawcy konkretnych umiejętności. Jeśli dysponuje Pan wiedzą w tym zakresie i odpowiednim sprzętem, to polecam skorzystanie z rozwiązań Śnieżka ACRYL-PUTZ®. Dostępne tu wyroby zapewniają łatwą aplikację i uzyskanie satysfakcjonującego efektu końcowego. Ciekawym produktem jest np. Gładź szpachlowa ACRYL-PUTZ® ST 10 START http://www.acrylputz.pl/produkty/gladzie-s...putz-st10-start Jest to produkt typu "2 w 1", który dzięki nowoczesnej formule tworzy warstwę podkładową i warstwę wierzchnią bez konieczności użycia gotowych gładzi szpachlowych. Może być nakładany ręcznie lub maszynowo.
Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka
Napisano
Cytat

Jeśli ma Pan dostęp do odpowiedniego sprzętu to także polecam tynkowanie maszynowe.


Chyba sobie żarty robisz.
Uważasz, że ktoś kupi albo wypożyczy sprzęt do tynkowania maszynowego nie mający zielonego pojęcia o tym i sam sobie otynkuje dom?
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Dokładnie zgadzam się. Jeśli nie ma się możliwości zrobienia tynku samodzielnie najlepiej jest kupić gotowy produkt. Są tacy, którzy uważają, że te maszynowe są najlepsze, ja tak nie uważam i uważam, że te gotowe mogą być tak samo dobre jak maszynowe.
  • 2 miesiące temu...
Napisano

Można też i tak



Tynki ręczne odchodzą do lamusa, chyba, że ktoś chce się sprawdzić w tynkarskim fachu i tak gładzi i gładzi aż się zacznie w ścianie przeglądać jak w lustrze.

Fundamenty i stropy tez wylewane są najczęściej z "gruszki" a widok betoniarki na budowie graniczy z cudem. Nawet podjazd do garażu i kawałek chodnika można już "przygotować" w wiadrze za pomocą wiertarki.

 

  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Ja mogę polecić tynk silikonowy - mam, jestem zadowolony i generalnie nie muszę się przejmować elewacją. Produkt to FT TN30, należy jeszcze dobrać zdolnych tynkarzy i to wszystko. Nie chciałem generalnie polecanego tynku maszynowego, nie bardzo miałem zaufanie do tej metody.
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Ja mogę polecić tynk silikonowy - mam, jestem zadowolony i generalnie nie muszę się przejmować elewacją. Produkt to FT TN30, należy jeszcze dobrać zdolnych tynkarzy i to wszystko. Nie chciałem generalnie polecanego tynku maszynowego, nie bardzo miałem zaufanie do tej metody.



Tynk silikonowy to tylko jedna z opcji. Nie do końca zrozumiałem, czy Założyciel postu mówi o tynkach wewnętrznych, czy tez zewnętrznych.

Na lewaje owszem - i to w specyficznych warunkach środowiskowych. Natomiast do wnętrz - tynki gipsowe, cementowo-wapienne oraz tzw. systemy dekoracyjne.

Opcja ostatnia - industrialny goły beton w formie przykręcanych płyt.
  • 3 miesiące temu...
Napisano
Cytat

no właśnie a to ma chyba istotny wpływ parwda?



Tak, ale są tynki, które możesz używać do wnętrza i na zewnątrz. M.in ten który ja mam jest odpowiedni na dwie strony ściany.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Szanowni Państwo,

tynki silikonowe dedykowane są raczej do wykonywania elewacji budynku. W przypadku wnętrz można zastosować natomiast tynki gipsowe oraz cementowo-wapienne. Do wykończenia otynkowanych ścian ciekawym rozwiązaniem jest wykorzystanie struktur dekoracyjnych lub pomalowanie ich wysokiej jakości farbami, np. Śnieżka Barwy Natury.

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka
Napisano
Witam, właśnie jestem na etapie dogadywani się z fachowcami dot. tynków wewn. Zaproponowano mi tynki cementowo-wapienne kładzione maszynowo. Baumit MPI -co sądzicie o tym materiale? Czy ściany będą gładkie czy jednak trzeba będzie kłaść gładź?
Wydaje mi się, że to bez sensu wydawać kasę na maszynę a potem i tak zacierać ręcznie....

Czy zrobienie tynków cementowo-wapiennych w październiku jest możliwe i nie będzie uszkodzeń na mrozach? Fachowcy zapewniają, że będzie OK i że im chłodniej tym lepsze schnięcie. Proszę o opinię.
Napisano
W uzupełnieniu - oczywiście chodzi o Baumit MPI 25L na wierzch i wcześniej tzw. obrzutkę zapewne zwykłym -będę jeszcze rozmawiał z fachmanami, dlatego potrzebuję pomocy/opinii. Czy użycie Baumit MPI 25 Fine dałoby dużo lepszy rezultat pod względem gładkości?
No i aktualne pytanie, czy kładzenie tynku c-w w październiku nie niesie ze sobą zagrożenia na popękanie tynków w zimie, gdyż nie planujemy grzania. B. proszę o pomoc.
Napisano
Cytat

Witam, właśnie jestem na etapie dogadywani się z fachowcami dot. tynków wewn. Zaproponowano mi tynki cementowo-wapienne kładzione maszynowo. Baumit MPI -co sądzicie o tym materiale? Czy ściany będą gładkie czy jednak trzeba będzie kłaść gładź?
Wydaje mi się, że to bez sensu wydawać kasę na maszynę a potem i tak zacierać ręcznie....

Czy zrobienie tynków cementowo-wapiennych w październiku jest możliwe i nie będzie uszkodzeń na mrozach? Fachowcy zapewniają, że będzie OK i że im chłodniej tym lepsze schnięcie. Proszę o opinię.


maszynowy c-w jak jest umiejętnie położony to nie musisz być żadnego dodatkowego zacierania.
Kolega niedawno kładł maszynowy c-w ale nie pamiętam dokładnie jakiej firmy (chyba Knaufa), chwalił sobie.
A co do terminu to nie ma obawy na mrozy bo jakież teraz mamy zimy? toszto przedszkole zimowe a nie prawdziwa zima jak była kiedyś. Przy mniejszych temperaturach tynk schnie lepiej, nie pęka przede wszystkim bo schnie powoli.

Jeżeli chodzi Ci o gładkie ściany takie jak po gładzi to zamiast tynku cementowo-wapiennego połóż Maszynowy lekki MP75 Knaufa.
Napisano
mhtyl -dzięki wielkie, mam dod. pytania, bo nie znam się na tym. Słyszałem, że tynki cementowo-wapienne są trwalsze i można je położyć jesienią (gips ponoć nie) -stąd taki wybór, ale z drugiej strony jak zapewnić im optymalnie gładkość. Fachman powiedział coś o obrzucie maszynowym (chyba zwykłym Baumitem) a potem Baumit MPI 25L. Czy może Baumit MPI 25 Fine byłby lepszy -widzę, że jest jeszcze takie cudo icon_smile.gif

No i jak wychodzi to przeciętnie kosztowo, bo powiedział, że robocizna gips/c-w kosztuje to samo? Chcę wiedzieć więcej, żeby w rozmowie jutro nie dać się wyrolować. Pozdrawiam
Napisano
Gipsowy, mowa tu o MP75 jest dość twardy i nie ma przeciwwskazań aby go kłaść jesienią czy nawet późną jesienią.
Co do robocizny to c-w położony maszynowo kosztować może więcej niż gipsowy tez maszynowo kładziony ale nie koniecznie.
Co do Baumitu nie znam produktów.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Szanowny Panie,

w pomieszczeniach „wilgotnych” dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie tynków cementowo-wapiennych. W pozostałych wnętrzach można wykorzystać tynki gipsowe. Tynk cementowo-wapienny zazwyczaj trzeba jeszcze dodatkowo wygładzić. Tynki gipsowe są gładsze, jednak tu również niezbędne może być ich wygładzenie. Do stworzenia warstwy nawierzchniowej polecam zastosowanie gładzi szpachlowej ACRYL-PUTZ® ST10 START (po uprzednim zagruntowaniu podłoża ACRYL-PUTZ® GP 41 Grunt polimerowy głęboko penetrujący).

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka
Napisano
Cytat

Ja mogę polecić tynk silikonowy - mam, jestem zadowolony i generalnie nie muszę się przejmować elewacją. Produkt to FT TN30, należy jeszcze dobrać zdolnych tynkarzy i to wszystko. Nie chciałem generalnie polecanego tynku maszynowego, nie bardzo miałem zaufanie do tej metody.



A co myślicie o tynkach Astex? ktoś w Was stosował? testowałem już silikonowy na domu córki i jestem bardzo zadowolony
Napisano
To chyba nowy produkt, nie słyszałem o nich. Pamiętaj, że tynk można ocenić dopiero po kilku latach, więc jeśli faktycznie to debiutant na rynku to jednak zachęcałbym do sięgnięcia po sprawdzony produkt. Oczywiście co zrobisz to twoja wola. Możesz poczytać tu nasze opinie odnośnie tynków i farb fasadowych.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Jeśli masz dużą powierzchnie i zależy Ci na czasie - tynkowanie maszynowe. Przyjdzie ekipa, zrobi raz dwa co swoje i po kłopocie. Ale jak masz małą powierzchnie, to lepiej już samemu śmignąć i ponieść mniejsze koszty. W ogóle firmy zajmujące się tynkowaniem maszynowym nie są chętne do pracy przy małych powierzchniach.
  • 2 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...