Skocz do zawartości

Wyczystka komina - na jakiej wysokości ?


Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Witam.
Do swojego komina zakupiłem taki wkład ceramiczny

I tak patrząc od prawej mamy: podstawę komina wraz z otworem kondensacyjnym, wyczystkę, otwór do pieca itp..
I mam teraz takie pytanie. Jako że zamierzam ogrzewać dom piecem na paliwo stałe konieczne jest oczyszczanie komina z sadzy. No to więc jak oczyszczę to zgodnie z siłą woli albo jak kto woli grawitacji sadza spadnie na sam dół komina.
A więc jak dojdzie do tego woda - to z tego otworu na kondensat zacznie mi wypływać "smoła". Tak to rozumuję.
No i jak wybierać sadze, skoro otwór w tej kształtce jest na ok 30cm wysokości ? Skrócić ten wkład tak by otwór wyczystki był na samym dole ?
Jak macie to rozwiązane u siebie ? Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)
Napisano
Dragon ja bym skrócił ten wkład ale poczekaj z decyzją jak będzie więcej wypowiedzi. ja mam na wysokości 15cm od podłogi. Podkładam kuwetę otwieram drzwiczki i sadza sama wsypuje się do kuwety. Resztę wybieram łopatką.

Napisano
Cytat

Witam.
Do swojego komina zakupiłem taki wkład ceramiczny

I tak patrząc od prawej mamy: podstawę komina wraz z otworem kondensacyjnym, wyczystkę, otwór do pieca itp..
I mam teraz takie pytanie. Jako że zamierzam ogrzewać dom piecem na paliwo stałe konieczne jest oczyszczanie komina z sadzy. No to więc jak oczyszczę to zgodnie z siłą woli albo jak kto woli grawitacji sadza spadnie na sam dół komina.
A więc jak dojdzie do tego woda - to z tego otworu na kondensat zacznie mi wypływać "smoła". Tak to rozumuję.
No i jak wybierać sadze, skoro otwór w tej kształtce jest na ok 30cm wysokości ? Skrócić ten wkład tak by otwór wyczystki był na samym dole ?
Jak macie to rozwiązane u siebie ?


Po prostu daj na początek komina pustak kominowy (albo jeden czy dwa bloczki fundamentowe ) w ten sposób,że podstawa komina do zbierania kondensatu będzie wyżej od posadzki o wysokość tego pustaka kominowego (lub bloczka)a tym samym i komin będziesz miał ciut wyższy icon_smile.gif a im wyższy tym lepiej.
Napisano
Cytat

Po prostu daj na początek komina pustak kominowy (albo jeden czy dwa bloczki fundamentowe ) w ten sposób,że podstawa komina do zbierania kondensatu będzie wyżej od posadzki o wysokość tego pustaka kominowego (lub bloczka)a tym samym i komin będziesz miał ciut wyższy icon_smile.gif a im wyższy tym lepiej.



Ten kondensat to ja wiem co z nim zrobić - ale nie bardzo mi się uśmiecha zasadzać łapę w wyczystkę by wybierać sadzę.
Bo jakoś nie uśmiecha mi się "czarna rzeka" która sobie płynie do kratki ściekowej. To jak to jest - tyle ludzi ma systemy kominowe a nikogo nie zastanawia co z sadzami robić ?
Tu niziutko - szufelką można wybrać..


A tak to wychodzi na to, że te wszystkie wkłady kominowe to przewidziane są na piece olejowe lub gazowe, a dla reszty to jest czysta demagogia.. na która sam się dałem naciąć :/
Napisano
Cytat

Ten kondensat to ja wiem co z nim zrobić - ale nie bardzo mi się uśmiecha zasadzać łapę w wyczystkę by wybierać sadzę.
Bo jakoś nie uśmiecha mi się "czarna rzeka" która sobie płynie do kratki ściekowej. To jak to jest - tyle ludzi ma systemy kominowe a nikogo nie zastanawia co z sadzami robić ?
Tu niziutko - szufelką można wybrać..


A tak to wychodzi na to, że te wszystkie wkłady kominowe to przewidziane są na piece olejowe lub gazowe, a dla reszty to jest czysta demagogia.. na która sam się dałem naciąć :/


Ja mam taki sam typ komina jak Ty i powiem Ci,że sadzy to jest tyle co kot napłakał,a kondensat to a raczej woda poleciał jak po dłuższym okresie rozpaliłem w piecu.Jak pale często to zero kondensatu. A co do puszczenia kondensatu do kratki ściekowej to tego raczej nie wolno robić,tak słyszałem.
Napisano
hmm, kondensat w piecach na paliwo stałe? (w ilości znaczącej?)
prędzej martwiłbym się o deszczówkę
no chyba, że zamierzasz palić wbrew "przepisom" i zdrowemu rozsądkowi
ale ja się na tym nie znam

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...