Skocz do zawartości

koszty ogrzewania


ecosan

Recommended Posts

Gość adiqq
Napisano (edytowany)
mnie tylko zastanawia, czy dla PC COP dla CO nie jest zbyt optymistycznie przyjęty...dla gruntówki - jeszcze zrozumiem, ale to moim zdaniem i tak zbyt wyśrubowana wartość
dodałbym jeszcze dodatkowo PC P-W z odpowiednio niższym COP

aha i dodałbym jeszcze coś niżej niż 45/kwh/m2*rok - np 30 i 15
jest już sporo domów poniżej tej wartości.....

brakuje też informacji, jak dla taryf G12 jest % zużycia w taniej taryfie - przyjęcie średnio 0,5zł jest bardzo nieprecyzyjne...
grzejący samym prądem, często zużycie mają 100% w taniej taryfie (sporo niższa cena)
w przypadku PC, 80% grzania w taniej taryfie nie jest niczym nadzwyczajnym Edytowano przez adiqq (zobacz historię edycji)
Gość adiqq
Napisano
hehe, racja
tak się zapatrzyłem w kalkulator że nie zwróciłem uwagi
Napisano
Hmm też mi się nie zgadzają te ceny... icon_smile.gif Choćby ceny gazu z października 2012 (czyli przed sporą obniżką) nie pozwalają sensownie porównać oferty. Chociaż pomysł na kalkulator fajny icon_smile.gif
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Witam,
czy może ktoś z Was ma u siebie zainstalowany system kontroli zużycia energii elektrycznej dla pompy ciepła.
Wydaje mi się, że taki rzeczywisty pomiar jest lepszy od wszystkich internetowych kalkulatorów.
Napisano
Tak. Masz rację Jani 63. Pod-licznik (w teorii za-licznik) jest ok. Ale ja mam na myśli system który sam da nam wziualizacje np. co 1godz. z podziałem na miesiące. dzięki takiej analizie mogę wyciągnąć jakieś wnioski.
Ile zużywam energii w czasie mrozów,
Ile potrzebuje na podgrzanie c.w.u. itp
Ile mam oszczędności z obniżenia temp. o 1 stopień itp.
Mało tego mogę porównywać kilka okresów grzewczych.
Taki bajer mnie interesuje
Napisano
Cytat

Tak. Masz rację Jani 63. Pod-licznik (w teorii za-licznik) jest ok. Ale ja mam na myśli system który sam da nam wziualizacje np. co 1godz. z podziałem na miesiące. dzięki takiej analizie mogę wyciągnąć jakieś wnioski.
Ile zużywam energii w czasie mrozów,
Ile potrzebuje na podgrzanie c.w.u. itp
Ile mam oszczędności z obniżenia temp. o 1 stopień itp.
Mało tego mogę porównywać kilka okresów grzewczych.
Taki bajer mnie interesuje




http://www.efergy.com/index.php/default/pr...monitor-uk.html

Taki mam na liczniku gløwnym... na PC na jej podliczniku inny... ale tez pokaze ile / h ile/d ile/m ile/rok

na efergy mozesz tez wbic alternatywne taryfy... aby miec porownanie mozliwych oszczednosci przy np. zmianie
z G11 na G12 etc... i inne takie tam.

Nie jest to pelne opomiarowanie bo nie da sie bez cieplomierza... ale wskarze zuzycie i jej analize....
a prosta rzecz... na diode podlicznika icon_wink.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...