Skocz do zawartości

"Podwójne" ocieplenie ściany zewnętrznej


Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Witam icon_smile.gif ,

remontujemy dom rodziców ( okolice Krakowa ) i chwilowo utknęliśmy na elewacji i ewentualnym dociepleniu domu (dom budowany lata 92- 97). Ekipy budowlane od elewacji jakoś nie chcą nam doradzić, ale problem jest w tym czy docieplenie istniejącej przegrody ściennej rzeczywiście dobrze nam wyjdzie ( pewien kolega "fachowiec" powiedział że ściana środkowa będzie zimna i w miejscu drugiego styropianu będzie skraplać się woda = grzyb ) czy wystarczy zrobić samą elewację (nowa faktura + kolor).

Ściana w przekroju składa się z następujących warstw idąc od środka budynku:

- pustak pianowy szary 25cm,
- styropian 4cm,
- pustak pianowy szary połówka 12,5cm,
- tynk baranek.

Ściana jak widać trochę szeroka i w dotychczasowym funkcjonowaniu raczej ciepła co nawet ok przekładało się na zapotrzebowanie na ogrzewanie. Jedynie od strony zachodniej dom został dodatkowo ocieplony styropianem 10cm ponieważ deszcz bardzo moczył ścianę i od wewnątrz pojawiły się zawilgocenia i wykwity (teraz ich nie ma). Jednak robiąc elewację zastanawiamy się nad ociepleniem reszty domu styropianem 10 cm, co wydaje nam się że jeszcze korzystniej wpłynie na oszczędności w ogrzewaniu. Tylko czy rzeczywiście ma sens wydawanie pieniędzy na docieplenie, jeśli prawdą jest to co mówi znajomy że na warstwie środkowego styropianu będzie skraplała się woda a skutki nie wentylowania takiej przegrody są tragiczne icon_confused.gif

Bardzo proszę o poradę, co należałoby zrobić w takim przypadku.

Z góry dziękuję serdecznie za odpowiedź. Edytowano przez enyya13 (zobacz historię edycji)
Napisano
Uściślij trochę dane.
Ściana 3W
- pustak pianowy szary 25cm,
- styropian 4cm,
- pustak pianowy szary połówka 12,5cm,
- tynk baranek.
Czy to ściana ze szczelina wentylacyjną (grubość)?
Jaka lambda styropianu użytego?
Zważywszy na lata budowy zakładam że będzie w przedziale 0,04-0,044W/mK
Jaka wentylacja jest obecnie w domu, a jeśli grawitacyjna to czy zimą są zasłaniane kratki wentylacyjne?

Styropianu o jakiej lambdzie zamierzacie użyć?
Przy obecnej konstrukcji ściany dla średnich warunków wilgotnościowych występujących zimą punkt rosy wychodzi w warstwie styropianu lub na ostatnich 5cm ściany nośnej licząc w przedziale średniej temperatury sezonowej dla Krakowa (-4 do -7 oC) a temperaturą obliczeniową dla III strefy klimatycznej (-20 oC).
Napisano
Tak ściana trzy-warstwowa i raczej z tego co mówi mój ojciec nie ma w środku szczeliny wentylacyjnej icon_confused.gif Dom ten powstał systemem gospodarczym, tzn. rodzice sami "dosłownie własnymi rękami" go budowali na naprawdę stare lata zamarzyło im się wyprowadzka z bloków, a nie mieli bladego pojęcia o budowie domu. Murarzem był mój dziadek który raczej solidnie icon_evil.gif , prosto icon_evil.gif i tak jak należy tego nie wymurował icon_evil.gif (murarz ze wsi z zamiłowania nie z zawodu), teraz krzywizny ścian wszędzie wychodzą!! Z tego co ja pamiętam (miałam naście lat) to ten styropian w środku nie jest idealnie i myślę że szczeliny mogą być koło 1cm w poziomie i delikatne braki w pionie (ale to tylko moje przypuszczenia ojciec nie chce się przyznać).
Jeśli chodzi o parametry styropianu, myślę że wtedy rodzice raczej nie sugerowali się super jakością, raczej wydatkiem pieniędzy i pewnie kupili ze składu budowlanego to co polecili im sprzedawcy icon_mad.gif
Wentylacja grawitacyjna i tak jak wspominasz zamykana na zimę.

Jeśli chodzi o nasz styropian, który zamierzamy użyć to już nie pamiętam dokładnie lambdy, ponieważ temat docieplania poruszany był w lipcu i wtedy jak byłam na hurtowni to też nie chciałam nie wiadomo jakich parametrów materiału za kosmiczną cenę, ale też wolimy trochę dopłacić niż kupić dziadostwo icon_cool.gif
Na razie temat został nie rozwiązany, bo zbieramy kasę (bo wycena docieplenia i elewacji przekracza nasz obecny budżet) żeby ewentualnie móc działać coś w przyszłym roku na spokojnie.
Przepraszam ze raczej nie mogę udzielić konkretnych informacji, napisałam tyle co mogłam się dowiedzieć icon_biggrin.gif

Teraz zastanawiamy się tylko czy docieplać czy lepiej nie i samą elewację robić.
Napisano
Pod względem technicznym nie ma przeciwwskazań do ułożenia dodatkowej warstwy ocieplenia pod warunkiem, że elewacyjna warstwa betonu komórkowego jest sucha. W razie zawilgocenia "zamknięcie " jej między dwiema warstwami styropianu o dużym oporze dyfuzyjnym utrudni jej wysychanie.

Pod względem ekonomicznym warto porównać koszty remontu elewacji bez ocieplenia z kosztami dodatkowej izolacji cieplnej i spodziewanych korzyści związanych z oszczędnością energii na ogrzewanie.

Orientacyjnie można przyjąć, że w wyniku ocieplenia współczynnik przenikania ciepła zmniejszy się z ok. 0,5 W/m2 K do ok. 0,25 W/m2 K, co obniży straty ciepła na poziomie ok. 20 kWh/ m2 ściany w ciągu roku, i da oszczędności na
poziomie 4 - 5 zł/m2 rocznie.
Napisano (edytowany)
Pytanie, gdzie w tej (takiej) przegrodzie wystąpi (może wystąpić) punkt rosy - tak jak pisze Jani


dopisałem:

Na wszelki wypadek kleiłbym ten styropian na całej powierzchni przylegania, tak aby ze ścianą (warstwą) zewnętrzną tworzył „monolit”. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
Opierając się na danych podanych przez Ciebie i na jak najbardziej słusznej sugestii bajbagi aby dodając dodatkową warstwę ocieplenia stworzyć ścianę monolityczną można założyć że w przegrodzie o układzie warstw
- tynk wewnętrzny
- BK 25cm,
- styropian 4cm, (zakładam lamda =0,042W/mK)
- BK 12,5cm,
- tynk
- styropian 10cm lamda= 0,038W/mK
- tynk
punkt rosy będzie występować dla średniej temperatury sezonowej w regionie -5oC:
1 - Wilgotność względna na poziomie 40% - 50% w dodanej warstwie ocieplenia;
2 - Wilgotność względna na poziomie 60% - w pierwszej warstwie styropianu.
Średnia wilgotność względna w sezonie zimowym zawiera się w przedziale 35-50%, ale wspominałaś że wentylacja zimą jest w domu ograniczana, więc uwzględniam też stan podwyższony.

Dla temperatury obliczeniowej dla III strefy klimatycznej (-20oC) punkt rosy będzie występował przy
wilgotności względnej na poziomie 40% - 60% w połowie dodanej warstwie ocieplenia.
Do obliczeń przyjąłem temperaturę wewnętrzną +20oC.

W przypadku podwyższonej temperatury wewnętrznej punkt rosy będzie się przesuwał w przegrodzie do wewnątrz i może w pewnych warunkach, choć rzadko wystąpić w ścianie osłonowej.
Sugerowałbym pilnowania wentylacji aby jak najwięcej wilgoci w domu pozbywać się właśnie dzięki niej i nie dopuścić do zawilgocenia ścian.

Współczynnik przenikania ciepła dla rozpatrywanej ściany powinien wynosić około U=0,21W/mK przy obecnym U=0,5W/mK o czym wspomniał przedmówca.
  • 4 miesiące temu...
Napisano (edytowany)
Witam
Wg mnie dodatkowe ocieplenie tylko zaszkodzi zrewnetrznej warstwie ściany.
W obecnym układzie 3-cia warstwa jest cały czas zimna i/lub wilgotna, ale nie szkodzi to jej, bo wilgoć pod wpływem promieni słonecznych odparuje. Wilgoć w 3-ciej warstwie ściany ne pochodzi z wnętrza domu ale z zewnątrz.
Gdyby dołozyc warstwę styropianu, a ściana w jakiś sposób by zawilgotniała, to nie wyschnie łatwo, bo nie ogrzeje się ani od wewnątrz domu (styropian) ani od zewnątrz (styropian). Styropian nie przepuszcza pary wodnej.
Bardzo ważna jest też wentylacja w domu (o czym było juz napisane), bo przez ocieploną styropianem ścianę wilgoć nie wyparuje.
Pozdrawiam Edytowano przez tomasz234 (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzisiaj jest zimno i wietrznie, więc wykorzystuje dzień na eksperymenty i około 9-tej rano załączyłem sieć. Nie dlatego żeby brakowało mi energii w bateriach (było ponad 80%), ale po to by właśnie poeksperymentować. I wnioski są ciekawe. Otóż przy sieci odłączonej, falownik pobiera jakieś 40 do 70 W (watów) na przetwarzanie energii z baterii i wysłanie jej do instalacji domowej. Więc tu jest dzialanie bardzo oszczędne. Ale po podłączeniu do sieci, zużycie własne falownika podskakuje na od 750 W (watów), gdy produkcja z paneli jest niewielka, aż do ponad 2000 W (watów), gdy z paneli osiągamy ponad 4 kW (w pełnym słońcu). Czyli z 4 kW produkowanej mocy zaledwie połowa, albo niewiele więcej niż połowa jest kierowana do baterii, a resztę konsumuje falownik, Instalacja domowa była wtedy odcięta i nie pobierała niczego.   Już z poprzednich moich obserwacji wynikało, że pomimo wysokiego poziomu naładowania baterii, falownik do swojego działania i tak pobiera część prądu z sieci. A dzisiaj, w sytuacji kiedy wiatr gnał chmury i słońce często było całkowicie zakrywane, chciałem zbadać jak będzie kształtowała się proporcja energii oddanej do sieci i w tym czasie też energii z sieci pobranej. Bo to są kompletnie różne ceny tych energii. Czy wartość energii oddanej pokryje wartość energii pobranej. No i wyszło mi w przybliżeniu fifty fifty. W dodatku dzień był trochę nietypowy, bo zużycie energii w domu było, jak to po świętach, niewielkie. Obiad nie był gotowany a jedynie odgrzany. Pranie tylko jedno. I więcej dużego obciążenia nie było, chyba, że raz kawa w ekspresie i zagotowanie polowy czajnika wody. Natomiast zużycie z sieci wyniosło 0,9 kWh, a oddanie do sieci 12,8 kWh. Wartość finansowa jednej i drugiej wielkości jest porównywalna.    Dlatego na noc, kiedy nie ma produkcji z paneli koniecznie trzeba sieć odłączyć. Bo z siecią straty sięgają mnie więcej 0,7 kWh w ciągu godziny! To jest więcej niż moje domowe zużycie w tych godzinach. A od 18-tej do 7 rano tych godzin jest tak około 13. Czyli cala moja bateria zasilałaby jedynie straty. Kiepska perspektywa. A kto to z użytkowników paneli sprawdza?
    • To nie komuniści, to bardziej narcyze (jak sam Oranżgutan w Juesej  ). Ale mówiąc poważnie, to dla zakładu energetycznego każdy z nas jest jedynie pyłkiem, niewartym większej uwagi. Bo co to za kasę im przynosimy? Te pare tysięcy rocznie? Dla nich to drobniutki pikuś. Chyba, że jesteśmy winni, wtedy zajmie się nami nawet sfora pracowników i prawników i na to będą mieli zarówno czas jak i pieniądze.  Ale takimi stworzyło ich państwowe prawo, nie oni sami.     Różne są historie, pani zapłaciła kilka tysięcy za prąd, chociaż wcale jej w domu nie było, przebywała za granicą. Dopiero po "dochodzeniu" okazało się, że kuzyn, który opiekował się domem podczas jej nieobecności, nieświadomie załączył jej elektryczne ogrzewanie podjazdu do garażu. Od wiosny do jesieni grzało całą drogę od bramy do garażu. To musiało kosztować.   Ludzie nie sprawdzają na bieżąco wskazań licznika, to i się dzieje.
    • Tak, to też jest spoko pomysł pod względem ekonomicznym   Natomiast tak sobie myślę, że jeśli jest to działka na odludziu, to każda taka widoczna "dobroć" może przyciągnąć ludzi z lepkimi rączkami   Chyba, że działka jest wyposażona w monitoring Wtedy jest szansa na reakcję i wezwanie służb w odpowiednim momencie     W sumie idąc tym tokiem myślenia, to najlepiej, żeby to była obskurna chacinka, do której nikt nie zajrzy, bo uzna, że nie ma po co    Inaczej, jeśli sąsiedzi mają na nią oko lub jest monitoring - wtedy można ryzykować z wypaśnym domkiem z solarami  
    • W panele przede wszystkim. Wtedy można i grzać i chłodzić. A przy off-grid-zie (czyli bez podłączenia do sieci energetycznej) są najmniejsze straty własne instalacji.. Taką instalację full - wypas (z bateriami) można dzisiaj zrobić za 15 - 20 tysięcy PLN. 
    • Tak, izolacja to podstawa, bo lato w naszym klimacie może różnie wyglądać, jeśli chodzi o temperaturę  Chłodnia wtedy raczej niepotrzebna   Dlatego optuję za zakupem dobrze zaizolowanego domku z kontenerów i ewentualnie wyposażeniem go w klimatyzację z funkcją grzania      
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...