Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Pomocnik

Czy klimatyzacja szkodzi?

Dlaczego pierwsza wypowiedź jest wprowadzająca w błąd?, to prawda, klimatyzacja wysusza powietrze, jeden klimatyzator w ciągu paru godzin bez problemu wyciąga z powietrze kilkanaście litrów wody. Tego nie da się uniknąć, na zimnym parowniku skrapla się woda i stąd wysuszanie powietrza a później konieczność czyszczenia z powodu grzyba jaki się tworzy na parowniku, wentylatorze i tacce odprowadzającej te skropliny..
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli klimatyzator jest na bieżąco czyszczony to nie szkodzi. Oczywiście, jeśli ktoś ciągle włącza i wyłącza to z jednej strony szkodzi dla kieszeni, z drugiej może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Przy takiej temperaturze jak obecnie, ustawiam sobie na 23-24 stopnie i cały dzień delikatnie chłodzi.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli klimatyzator jest na bieżąco czyszczony to nie szkodzi. Oczywiście, jeśli ktoś ciągle włącza i wyłącza to z jednej strony szkodzi dla kieszeni, z drugiej może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Przy takiej temperaturze jak obecnie, ustawiam sobie na 23-24 stopnie i cały dzień delikatnie chłodzi.


Co może znaczyć na "....bieżąco czyszczony". Ktoś mógłby zrozumieć, że po czyszczeniu bakterii brak, a następnie do następnego czyszczenia ich nie ma ( przez rok).
Stąd wynika, że bakteria rozwija się rok zanim zaczyna być szkodliwa.
Prawda jest niestety brutalna. Czas namnażania bakterii w labie wynosi 24 godziny. W życiu jest to wystarczający czas, aby np. jedzenie w garnku się zepsuło.
Dlaczego bakterie się tam pojawiają? Dlatego, że w części chłodzącej jest stale wilgotność powyżej 100% ( dokładnie więcej niż 100%). A woda to życie. Nie tylko w rurach.
A dlaczego nie ma ich w wodociągu? Bo tam jest w miarę sterylnie, i nie ma kontaktu z powietrzem.
Są amerykańskie opracowania,które mówią, że włączanie klimy na chwilę i wyłączanie jeszcze pogarsza sprawę ( miejsce wilgotne ociepla się co przyśpiesza namnażanie). A bakterie tam powstałe to nie zwykłe alergeny, tylko mutanty, które dostosowały się do nowego, sztucznego środowiska. Które nie są badane, nie ma więc leków. Próbuje się wepchnąc to, do grupy alergików. Bo przecież lekarz zawsze musi mieć odpowiedź,nawet jeśli nic nie wie.
Dla mnie klimatyzacja to jest walka z przyrodą. Niestety skazana na przegraną.Drugim wrogiem(po bakteriach) są rachunki za prąd.
A dlaczego by nie "ramię w ramię" z przyrodą bez wytaczania jej wojny.
Myślę, że może byc jakaś inteligentna wentylacja.
Krzysztof
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Według mnie najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest gruntowy wymiennik ciepła [GWC]. Bez kosztów a jedynie jakiś wentylator[turbina] w razie konieczności.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GWC świetnie sprawia się jako wentylacja, ale nie można tego uznać za klimatyzację. Z pierwszych moich doświadczeń wynika, że pomimo nawiewu powietrza z GWC około 15 stopni C, w upalny dzień w pomieszczeniach z oknami dachowymi, wentylacja z GWC nie daje rady znacznie schłodzić pomieszczenia.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo okna dachowe trzeba zasłonić aby odciąć możliwość operowania słońca do pomieszczenia.
Jak sam napisałeś, GWC doskonale się sprawdza jako spowalniacz procesu nagrzewania.
To nie klimatyzacja - nie ta moc, nie ten przepływ powietrza.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0