Skocz do zawartości

Kocioł Saunier Duval czy inny?


Recommended Posts

Napisano
Witam,
niedługo czeka mnie remont domu, w planach mam wymianę wszystkich grzejników, rur od ogrzewania i pieca gazowego.
Dom ma parter i pierwsze piętro, w sumie jakieś 130m^2, odległości od pieca nie przekraczają 7-8m.
W domu 4 dorosłe osoby, prysznic, wanna, 4 zlewy. Kocioł ma służyć do ogrzeania domu i CWU.
Z racji braku miejsca biorę pod uwagę tylko piece z zamkniętą komorą spalania i najpoważniej myślałem o tych, z wbudowanym zasobnikiem.
Chciałbym zapytać, czy warto inwestować w kondensaty, bo wiem, że wykorzystują one swą max sprawność tylko w określonych warunkach,
w związku z tym boję się, że będę miał kondensat działający jak zwykły kocioł..
Na rynku jest kilka modeli piecy niekondensacyjnych z wbudowanym zasobnikiem, zastanawiałem się nad:
-Saunier Duval Isotwin F25 H-mod
-Immergas Zeus
-Vaillant Aqua Plus
Ma ktoś doświadczenia w ich użytkowaniu? Jak wygląda serwis (Poznań)
i ile kosztują części, gdyby coś się zepsuło?
Będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi

Pozdrawiam
Szymek
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Podstawowa kwestia to budżet jaki możesz przeznaczyć na zakup kotła,podaj go i postaram się doradzić odpowiedni model. Przy 130m2 myślę że moc 12kw powinna wystarczyć.
Napisano
Cytat

Podstawowa kwestia to budżet jaki możesz przeznaczyć na zakup kotła,podaj go i postaram się doradzić odpowiedni model. Przy 130m2 myślę że moc 12kw powinna wystarczyć.



Podstawowa kwestią, przy doborze kotła, jest zapotrzebowanie tego budynku na ciepło.

Na m2 i budżet, to kupuje się płytki, a nie kocioł.
Napisano
Cytat

Podstawowa kwestią, przy doborze kotła, jest zapotrzebowanie tego budynku na ciepło.

Na m2 i budżet, to kupuje się płytki, a nie kocioł.




Mocne słowa icon_smile.gif Ale coś w tym jest - większośc tych kotłów starczy na lata użytkowania - nie wspomne juz nawet o pewnej niemieckiej marce, której nazwa jest synonimem piecyków gazowych.
Ceny są porównywalne a bajbaga dobrze sugeruje. Przelicznik na m2 jest tylko orientacyjnym kryterium, które było wyznacznikiem w czasach, gdy zaczynano zabawę z termomodernizacją. Po termomodernizacji część użytkowników stanęła przed faktem, że ich sytem grzewczy jest "przewymiarowany".

Teraz sytuacja się diametralnie zmieniła bo nic już nie kupuje się na "zapas" - nawet węgla.
Napisano
Cytat

Podstawowa kwestią, przy doborze kotła, jest zapotrzebowanie tego budynku na ciepło.

Na m2 i budżet, to kupuje się płytki, a nie kocioł.


Lepiej się tego nie dało ująć. Sama prawda... w pigułce icon_biggrin.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...