Skocz do zawartości

OKABLOWANIE PODDASZA


tokio04

Recommended Posts

Napisano
Witam wszystkich fachowców.

Proszę o radę .
Wykańczam poddasze i chcę tam założyć parę gniazd elektrycznych(ok.6),mam nieużywaną linie z której mógłbym pociągnąć obwód na górę.(16A)
Moje pytanie jest następujące:Czy wszystkie przewody powinienem włożyć do rurek z PCV?
Czy powinienem założyć dodatkowe bezpieczniki na obwód gniazd ,a oddzielne na oświetlenie?
Poproszę też o inne sugestie za które już dziękuje.
Napisano
a ja myślę , że nie powinien się za to zabierać skoro nie ma o tym pojęcia i zlecić to elektrykowi ...
ponadto ... nie wiemy czy to nie jest nowy dom i kto w takiej sytuacji podpisze mu odbiór instalacji?
a jeśli nawet dom stary ... i nie daj boszszsz coś się stanie - chałupa się zjara to co wtedy .... ? przecież to będzie instalacja samoróbka...
chyba , że pyta żeby temat rozeznać - a zrobi mu elektryk .... tylko co to za elektryk który nie potrafi doradzić w takiej sytuacji?
Napisano
Cytat

a ja myślę , że nie powinien się za to zabierać skoro nie ma o tym pojęcia i zlecić to elektrykowi ...



Ech, przecież na elektryce znają się wszyscy, toż to tylko 2 druty...

Tylko nie wiem, po co ja uczyłem się tego przez 10 lat...
Napisano (edytowany)
Spokojnie .
Dom jest nowy ,a Ja znowu taki zielony nie jestem.
Jak miałem wstawiać ona dachowe ,też mie przestrzegali że sobie nie poradzę ,że będzie przeciekać ,przemarzać itp.
Jakoś żaden
z tych objawów niezaistniał.
Chodzi mi tylko o wasze sugestie co do poprowadzenia lini na poddasze. Edytowano przez tokio04 (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Ech, przecież na elektryce znają się wszyscy, toż to tylko 2 druty...

Tylko nie wiem, po co ja uczyłem się tego przez 10 lat...


Ach retro o 10 lat za mało icon_biggrin.gif przecież są teraz trzy druty icon_mrgreen.gif ale ja się nie znam na elektryce tylko tak słyszałem icon_lol.gif
Napisano
Cytat

Spokojnie .
Dom jest nowy ,a Ja znowu taki zielony nie jestem.



taaaaa..... w czym nie jesteś? w elektryce? gdybyś nie był to byś takich pytań nie zadawał....

Cytat

Jak miałem wstawiać ona dachowe ,też mie przestrzegali że sobie nie poradzę ,że będzie przeciekać ,przemarzać itp.
Jakoś żaden
z tych objawów niezaistniał.



gratuluję.... natomiast przy oknach dachowych ryzykujesz tylko padaniem na głowę - życiu to nie zagraża...
jak w elektryce coś spieprzysz i pierd... kogoś albo zjara Ci się chałupa , to masz kogoś na sumieniu .... żona? dziecko?
czy chcesz tego na pewno?

Cytat

Chodzi mi tylko o wasze sugestie co do poprowadzenia lini na poddasze.



a kto Ci robił elektrykę na parterze ?
no i - czy masz kogoś kto weźmie na siebie odpowiedzialność i podbije Ci papiery odbioru instalacji samoróbki?
chyba nikt przy zdrowych zmysłach ... albo kompletny ignorant....
bez odbioru instalacji nie ma odbioru domu ...

Będę stała przy stanowisku , że jeśli się na tym nie znasz - nie rób tego sam....
Napisano
Cytat

taaaaa..... w czym nie jesteś? w elektryce? gdybyś nie był to byś takich pytań nie zadawał....



gratuluję.... natomiast przy oknach dachowych ryzykujesz tylko padaniem na głowę - życiu to nie zagraża...
jak w elektryce coś spieprzysz i pierd... kogoś albo zjara Ci się chałupa , to masz kogoś na sumieniu .... żona? dziecko?
czy chcesz tego na pewno?



a kto Ci robił elektrykę na parterze ?
no i - czy masz kogoś kto weźmie na siebie odpowiedzialność i podbije Ci papiery odbioru instalacji samoróbki?
chyba nikt przy zdrowych zmysłach ... albo kompletny ignorant....
bez odbioru instalacji nie ma odbioru domu ...

Będę stała przy stanowisku , że jeśli się na tym nie znasz - nie rób tego sam....



Znają sie wszyscy, a porażeń w domach mamy jakieś 3 razy więcej niz Niemcy (w stosunku do liczby mieszkańców).
A drutów może być i pięć... icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Znają sie wszyscy, a porażeń w domach mamy jakieś 3 razy więcej niz Niemcy (w stosunku do liczby mieszkańców).
A drutów może być i pięć... icon_smile.gif



no więc właśnie o tym piszę...
można sobie kafelki przykleić samemu - najwyżej przykleję krzywo tudzież utnę sobie palucha przycinarką ... ale nie grzebać się w instalacji bez wykształcenia i uprawnień...
Napisano
Cytat

Znają sie wszyscy, a porażeń w domach mamy jakieś 3 razy więcej niz Niemcy (w stosunku do liczby mieszkańców).
A drutów może być i pięć... icon_smile.gif



Stańczyk wymięka... czasy takie, panie, czasy! icon_biggrin.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Znają sie wszyscy, a porażeń w domach mamy jakieś 3 razy więcej niz Niemcy (w stosunku do liczby mieszkańców).


Bo u nas króluje samogrzebactwo :(
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...