Skocz do zawartości

Pęknięcia fundamentu na strzemionach


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Witam

Dzisiaj miałem wylewane ławy i już wieczorem mam pęknięcia ławy w miejscu strzemion :/
Czy to duży problem??


Raczej tragedii nie powinno być ,prawdopodobnie popękał powierzchniowo beton przy wysychaniu. A czy wodą polewałeś? Zrób jak możesz parę fotek wtedy można będzie bardziej precyzyjniej określić co to za pęknięcia.
Napisano
pewnie zupa była lana bo nie chciało się wykonawcy machać gitarami
przy okazji za mała otulina zbrojenia

stać się nic raczej nie stanie, ale prawidłowe to to nie jest
Napisano
No domyślam się że to nie jest ideał:/ ale wole z wami skonsultować czy mam się martwićicon_smile.gif

Ogólnie to w projekcie mam ławy bez zbrojenia, parterówka 150m2 z drewnianym stropem.
Jednak chcąc wzmocnić dałem zbrojenie a tu taka lipa.
Napisano
To co widzę to murarze odwali kaszanę. Za mało dali betonu albo za wysokie strzemiona porobili bo widać wyraźnie jak w niektórych miejscach strzemiona są prawie na wierzchu.To nic nie zmienia ,że podlewałeś po prostu za mało masy betonowej otula strzemiona. Teraz to uważam zrobić dodatkową nadlewkę,ale zanim coś zrobisz to jeszcze z kierbudem porozmawiaj.Z tego co mi wiadomo strzemiona jak i zbrojenie wzdłużne powinny być dobrze otulone przez beton,a w Twoim przypadku to nie chcę Cię straszyć niech decyzję podejmnie Twój kierbud a moim zdaniem to widziałem bardziej schludniejsze wylanie ławy.
Napisano
Za duże strzemiona jak na ten wykop,za rzadki beton...

"Bez piwnic, tylko parter i poddasze nie użytkowe."

To pewnie 24 bk + 20 styro ...loozik ..nie przejmowałbym się zbytnio - jednak do ideału to tym ławom daleko.

Do wieńca to się już bardziej Przyłóż wink.gif ...



Napisano
to niech nie smarują jakąś dżumą bitumiczną i niech nie kładą papy
tylko porządna zaprawa cementowa szerzej, tak aby dobrze "ogaciła" zbrojenie na to pierwsza warstwa bloczków bet, i dopiero na nią izolacja pozioma
skoro w projekcie nie było żadnego zbrojenia, to, fakt, że je dałeś niewiele zmieni
zakładam oczywiście, że wykop i roboty ziemne były zrobione prawidłowo
Napisano
Cytat

Do wieńca to się już bardziej Przyłóż wink.gif ...


Ja bym powiedział aby bardziej murarzy przypilnował przy wieńcu icon_lol.gif ale jakby co to tu mamy jednego na forum speca z laserem do wieńca icon_mrgreen.gif
Napisano (edytowany)
Cytat

Beton wylany rano, a podlewałem późnym wieczorem i dzisiaj rano.
Pęknięcia które widać były już wczoraj i dzisiaj wygląda to tak samo.



Beton był zbyt rozwodniony (zupa) woda wyciekła i beton ostro opadł ,część betonu oparła się na prętach i powstały spękania pod prętami głównymi i strzemionami. Pod tymi prętami są puste przestrzenie będzie stal szybciej korodować (brak otulenia mleczkiem betonowym) za mało betonu zostało też nalane na górze ,"fachowcy" nie uwzględnili tego że beton tyle opadnie .


Tragedii nie ma bo
Cytat

Ogólnie to w projekcie mam ławy bez zbrojenia,


Rozwadnianie gotowego betonu prowadzi do obniżenia jego marki.
Jakiej marki beton był zamawiany? Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

W projekcie był B15 bez zbrojenia.
Dałem B15+zbrojenie.



Proponuję ukarać finansowo wykonawcę a kier-bud niech odnotuje to w dzienniku i zdecyduje czy dawać beton do badania wytrzymałości .

Na przyszłość proszę nie pozwolić na dolewanie do gotowego betonu który przyjeżdża na budowę większej porcji wody (operator "gruchy" ma wodę w zbiorniku na samochodzie i może dolać na życzenie wykonawcy żeby łatwiej rozlewał się beton w szalunkach ) wykonawca niech kupi sobie wibrator pogrążalny .


Napisano
Cytat

Raczej za wysokie strzemiona, bo po ilości betonu wiem że napewno było ok.

Kurcze jeszcze dobrze nie ruszyłem a już sie musi coś popierniczyć:(




swoją drogą szkoda że nie masz piwnic , na bank miałbym robotę icon_smile.gif.
decyzję powinien podjąć Twój inspektor Nadzoru a nie kierbud wykonawcy
moim skromnym zdaniem to ten beton trzeba wypucować aż się będzie świecił pousuwać wszelkie ciała obce czytaj żwir do najdrobniejszego pyłku - tylko jak to zrobić skoro ława jest niżej niż grunt ?
znaczy obkopać umyć mleczko ściągnąć choćby przez frezowanie wykonać szalunek , dać warstwę zczepną choćby z firmy Sika i nadlać w określonej przez inspektora grubości , potem ładnie to pielęgnować.
i tu wracamy do tematu gdzie szukać oszczędności -
zaoszczędziłeś na szalunkach zalali zupą w dość niestabilnym gruncie jak pokazują zdjęcia - pytanie dla inspektora - jaka jest zawartość betonu w betonie , a jaka jest zawartość tego co tam znaleźć się nie powinno.
jeśli nie masz inspektora to poszukaj takiego którego ekipy określają jako kawał Ch.. lub S..a.
wariant średnio optymistyczny - rozebrać i wylać nowe .
wariant pesymistyczny zostawić jak jest i czekać czy się nic nie obsła
pozdrawiam

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No to poszukaj takich ozdobnych drutów, które montuje się pod sufitem (gołe druty), a którymi zasila się lampki elektryczne. To działa na niskie napięcie, żeby było bezpieczne.
    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. 
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...