Skocz do zawartości

położenie domu na działce


Recommended Posts

Napisano
Witam,

znów proszę o radę icon_smile.gif planuję budowę domu na działce,przy której stoi budynek w ostrej granicy (bez okien z tej strony, oczywiście) Jaką odległość muszę zachować od tego budynku?
Wcale nie zależy mi, zeby maksymalnie się do niego przysuwać, ale architekt zasugerował mi, że przepisy przeciwpożarowe wymuszają odległość 8m(!), a to jednak trochę przesada.
Szperałam w internecie, ale potwierdzenia tego nie znalazłam. Czy ktoś z Was, drodzy forumowicze, miał podobną sytuację?albo z większym (od mojego) zrozumieniem czyta język ustaw, rozporządzeń i innej chińszczyzny?
acha- w warunkach zabudowy też nie ma takich obostrzeń.
Napisano
Przepisy określające odległości od granicy działki dopuszczają:

Budowę w granicy, w odległości nie mniejszej niż 1,5 m , w odległości 3 m lub 4 m. Przy odległościach mniejszych niż 4 m ściany zwrócone w stronę granicy nie mogą mieć otworów okiennych ani drzwiowych.

Inne wymogi mogą być narzucone prze przez przepisy p.poż. zależnie od klasy zagrożenia pożarowego obiektu. Dla domów jednorodzinnych nie są wymagane specjalne warunki ochrony p.poż. Ściana zwrócona w stronę granicy może pełnić rolę tzw. Oddzielenia pożarowego, a dach nie może być pokryty materiałem rozprzestrzeniającym ogień. Zależnie więc od konstrukcji domu wymagana odległość od granicy może być różna.
Napisano
Dla normalnych domów jednorodzinnych odległości między nimi musza wynosić co najmniej:
- 8m jeśli w obu są ściany z otworami,
- 7m jeśli jeden ma otwory w ścianie, a drugi nie ma,
- 6m jeśli w obu ścianach brak jest otworów.

Przy czym, jeśli ściana tamtego budynku stojącego w granicy jest ścianą oddzielenia p.poz (a taką być powinna, § 272.2. ) – to odległości można liczyć tak jak do granicy.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...