Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Manianka

Uczestnik
  • Posty

    8
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Manianka

  • Ranga
    Początkujący
  1. a ja jeszcze dodam dla tych, co szukają działki przez biuro nieruchomości- trzeba uważnie czytać umowy i nie podpisywać listy oferowanych działek zanim się ich faktycznie nie obejrzy (wiem co mówię, bo sama taki głupi błąd zrobiłam, aż się sobie dziwie na szczęscie problemów wielkich potem nie miałam, ale życie potrafi zaskoczyć ). Pośrednik (wiem!) bardzo chętnie podsunie wszystko do podpisania "na kolanie", w biegu, w samochodzie i gdzie tylko wymyśli,byle do przodu! No i współpraca z agentami jest ciężka... wymaga duuużo cierpliwości. Większość agentów, z którymi ja miałam do czyniena, nie zależnie od wielkości biura, przygotowana była raczej średnio. ... chyba, że po prostu miałam pecha, a inni mają lepsze doświadczenia? acha nie mogę się powstrzymać: pozdrawiam pana agenta Adriana, który próbował mnie kiedyś przekonać, że "ta sosna to modrzew"
  2. Witam, znów proszę o radę planuję budowę domu na działce,przy której stoi budynek w ostrej granicy (bez okien z tej strony, oczywiście) Jaką odległość muszę zachować od tego budynku? Wcale nie zależy mi, zeby maksymalnie się do niego przysuwać, ale architekt zasugerował mi, że przepisy przeciwpożarowe wymuszają odległość 8m(!), a to jednak trochę przesada. Szperałam w internecie, ale potwierdzenia tego nie znalazłam. Czy ktoś z Was, drodzy forumowicze, miał podobną sytuację?albo z większym (od mojego) zrozumieniem czyta język ustaw, rozporządzeń i innej chińszczyzny? acha- w warunkach zabudowy też nie ma takich obostrzeń.
  3. wolimy nie liczyć na to,że biuro się nie zorientuje. pewnie bedziemy się starali jakoś z nimi dogadać...
  4. no wiem... nieźle się wpakowaliśmy, a to wszystko z braku doświadczenia. Teraz mądrzy po szkodzie...ech. na stronie urzędu ochrony konsumenta znaleźliśmy liste klauzul niedozwolonych, wśród nich są takie zapisy, jak w naszej umówie z pierwszym biurem, więc może uda się nam jeszcze wybronić- unieważnić umowę?
  5. Witam wszystkich, którzy wejdą na mój watek i proszę o radę- jestem zainteresowana kupnem działki, która została mi zaprezentowana przez dwa niezależne biura nieruchomości. Jest to działka w drugiej linii zabudowy, do głównej ulicy prowadzi droga wewnętrzna zagrodzona bramą. Pani agent z pierwszego biura przywiozła nas pod tę bramę, opowiedziała coś mętnie, ale działki nie pokazała ze względu na brak klucza do bramy i gęste krzaczory na działce w pierwszej linii, która zresztą też jest na sprzedaż. Po tej prezentacji w ogóle nie braliśmy ich pod uwagę. Druga Pani agent, z innego biura,przy prezentacji działek umówiła właścicieli, więc były klucze i solidnie wszystko obejrzeliśmy. Zdecydowaliśmy się na działkę w głębi,więc umożliwiła nam dalsze rozmowy. Niestety z pierwszym biurem podpisaliśmy umowę, z której wynika, że musimy zapłacić prowizję nawet jeśli kupimy działkę przez inne biuro. Do umowy dołączona jest lista z numerami ewidencyjnymi działek oglądanych- wśród nich są numery obu działek- tej z pierwszej linii, na którą rzuciliśmy okiem przez płot oraz "naszej", której w ogóle nie mieliśmy szansy zobaczyć. jaka jest moc takiej umowy? czy możemy się jakoś wybronić z konieczności płacenia pierwszej agencji za NIC? formalności chcemy załatwiać przez to drugie, solidne biuro.
  6. A więc robisz projekt indywidualny, na bazie gotowego?hmm... to na pewno jeszcze podbiło koszty. pisząc o wysokiej cenie miałam na myśli to,że według większości deklaracji forumowiczów gotowy projekt kosztuje od 2 d0 5tys (z modyfikacjami), a za indywidualny trzeba dać ok 10tys(?)
  7. Witam wszystkich! jestem dopiero na etapie planowania budowy domu, więc mam zero doświadczenia, nie licząc przeglądania tysiąca projektów gotowych... mamy dość wyraźnie określoną wizję przyszłego domku, ma być dwupokoleniowy, co od razu wprowadza komplikacje. Jestem prawie zdecydowana na projekt indywidualny, choć cena jest wysoka. Jednak podejrzewam, ze przerobienie gotowca do naszych potrzeb wcale nie byłoby dużo tańsze, a wersja ostateczna miałaby niewiele wspólnego z wyjściowym projektem. Będę wdzięczna za wszelkie rady, a zwłaszcza namiary na dobrego, współpracującego architekta z Mazowsza
×
×
  • Utwórz nowe...