Skocz do zawartości

Błędy popełnione podczas wykonywania stropów


Recommended Posts

Gość marcin
Napisano
vega1, a to niby czemu? folia daje szansę utrzymania wilgotności mieszanki podczas wiązania w upalne dni..
  • 3 lata temu...
Gość Oloch
Napisano
Artykuł tak napisany, że jak nie wiedziałem o co chodzi to i dalej nie wiem...
I za mało rysunków z przekrojami stropów: z błędami i bez błędów.
  • 4 lata temu...
Gość Daria
Napisano

Witam czy moge spac spokojnie jesli sufit jest opadniety i jest duza l jest dluga gleboka linia (to sciana kolo lazienki)pojawily sie tez linie na suficie wypukle ,z balkonu widac przy gorze dachu peknieta lewa drewniana belke,przemaka tez sciana nad bezpiecznikiem pradu (poddasze )niestety wlasciciel nie widzi problemu ...

 

Czy moge tu wrzucic zdjecia tego?

Gość mhtyl
Napisano
8 godzin temu, Gość Daria napisał:

Czy moge tu wrzucic zdjecia tego?

Zdjęcia możesz wrzucić ale musisz się zalogować, z pozycji "gościa" nie można wklejać zdjęć.

  • 3 lata temu...
Napisano
Strop gęstożebrowy nie jest stropem żelbetowym. Strop żelbetowy (monolityczny) wykonywany całkowicie na budowie.
Napisano

Nie jest stropem monolitycznym, ale skoro żebra i pustaki będą betonowe, a na górze jeszcze dodatkowo zbrojenie z siatki i to wszystko zalane nadbetonem to jak nazwać taki strop. Gęstożebrowy bo ma żebra (gęsto :) ) i z racji materiału jest beton i stal. To już dyskusja dobra na długie zimowe wieczory. Fakt jest faktem, że żelbet kojarzy się jak do tej pory z ustrojem budowlanym powstałym na skutek zalania zbrojenia betonem.

 

Cytat z tego źródła: https://www.mgprojekt.com.pl/blog/strop-gestozebrowy-czy-monolityczny/

"W Polsce, do budowy domów jednorodzinnych w tradycyjnej technologii murowanej, stosuje się najczęściej stropy żelbetowe gęstożebrowe, lub monolityczne płyty żelbetowe wylewane na placu budowy."

Jaki to strop?

660562461dce3ed25dbed0cabad122a3b601de0a

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
    • Miałem też kiedyś taki grzybek, a teraz mam taki z fotki, na pierwszym najbliższym składzie budowlanym kupiłem. Teraz bez problemu jedną ręką podnoszę. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...