Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Aaricia

kojec dla psa czy podwyższenie ogrodzenia?

Recommended Posts

Witam! bardzo proszę o pomoc, nie wiem czy w dobrym dziale pisze, ale mam taki problem, mianowicie mój pies-malamut nauczył się ostatnio wyskakiwać przez ogrodzenie z siatki (1,60). Mam tez drugiego psa który nie ucieka. w związku z tym muszę albo:
1) podwyższyć odrodzenie i zrobic zasieki na całej działce-działka ma ok 1800m2
2) albo zbudować psu duzy kojec na fragnemcie działki i zrobic tam też wyższe ogrodzenie z zasiekami. od razu zaznaczę, że obecnie moge sobie pozwolic jedynie na najtańsze rozwiązania... Wolałabym pierwsze rozwiązanie, żeby nie rozdzielac psów i nie zabierać im tak dużego terenu do biegania, no ale jeżeli okaże się ze pierwsze rozwiązanie jest dużo drozsze to będe musiała odpuścić.
Proszę podpowiedzcie mi które rozwiązanie będzie tańsze? i w ogóle jak się do tego zabrać, bo nie mam pojęcia. i gdzie ewentualnie tanio kupić komponenty do budowy. pozdrawiam Ania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może takie rozwiązanie dla tego pieska byłoby lepsze?

Niewidzialne ogrodzenie

Cytat

Niewidzialne ogrodzenie powstrzyma Twojego psa nie tylko przed opuszczeniem działki ale również ochroni inne miejsca w ogrodzie gdzie psy i koty nie są mile widzianymi gośćmi. Tego typu elektroniczny kojec dla psa możesz sam zainstalować w niespełna 15 minut bez użycia specjalistycznych narzędzi. Zobacz jak prosta i skuteczna może być tresura psów i kotów w ogrodach.



Więcej na np....

http://www.easypet.pl/cat-114.aspx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie juz o tym myślałam, ale jakoś nie jestem przekonana do tego. tu chodzi o to, żeby Bras nie skakał przez siatkę więc musiałabym to zainstalować kilka metrów od siatki, żeby w ogóle do niej psy nie podchodziły, żeby nie mógł wziąć rozbiegu i skoczyć, a jednak jak ktos przechodzi koło siatki to one patrolują teren idąc wzdłuz siatki, nie szczekają raczej, ale idą, więc to byłoby pewnie dla nich frustrujące że tam jest pastuch i nie mogą patrolować. co prawda w kojcu tez ten problem wystapi, ale jeszcze dodatkowo ja sie boję trochę, że one jednak przez ten pastuch przeskoczą i wtedy już droga wolna! może też pastuch się wyłączyc czy coś i już nie działa. poza tym to mi sie wydaje takie mało zabezpieczające jednak, nie takie na 100% pewności, że jak pojadę gdzieś na pół dnia to nie będe myslała co tam moje psy robią, czy pastuch działa i czy nie wymyśliły czegoś żeby pastucha przechytrzyć icon_smile.gif a w kojcu jak jest dobrzez zrobiony to siedzą i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pies szybko sie uczy i zapamiętuje też te złe doświadczenia.....
Raz... drugi... trzeci ..... doświadczy negatywnych impulsów po przekroczeniu siadki .
i prawdopodobnie więcej nawet nie będzie próbował jej przekroczyć.
Tak działa tzw. "odruch pawłowa".....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, moje to cwaniaki icon_smile.gif ale nic jeszcze mam czas żeby się nad tym zastanowić, póki co nie jedziemy nigdie na dłużej a na weekend moja mama do się psami zaopiekuje, dzięki za pomoc, pozdrawiam Anka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oj! Niektóre pieski są wyjądkowo wytrwałe icon_smile.gif


100% prawda !

Elektryczny pastuch to dobry na owce jest !! dlaczego ? - bo owce nie potrafią kopać !!

Pies (ok.30kg) jest sprytniejszy i mądrzejszy niż nam się wydaje. Nie oszczędza sił w dojściu do celu ...
Nie górą - to dołem !!

Aaricia nie kombinuj - tylko rób porządny kojec. Malamut to nie york.
Masz prze -cwanego psa !
Mam owczarka niem. lata...wystawy ...zloty...nagadałem się z hodowcami z różnych stron kraju.
Żadne ogrodzenie dla psa typu o.n ,husky czy malamut (psy stróżujące,tropiące,zaprzęgowe) nie jest przeszkodą ! !

ps.podłączanie siadki pod prąd zgłosiłbym gdzie trza po jednym telefonie do Zw.Kyn. !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Elektryczny pastuch to dobry na owce jest !! dlaczego ? - bo owce nie potrafią kopać !!




Ale......

Elektryczny pastuch ( niewidzialny kojec )w tym przypadku to nie jest siadka pod napięciem,tylko obroża z "czipem" ,która karze psa gdy ten przekroczy odległość która jest wczytana w system.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale......

Elektryczny pastuch ( niewidzialny kojec )w tym przypadku to nie jest siadka pod napięciem,tylko obroża z "czipem" ,która karze psa gdy ten przekroczy odległość która jest wczytana w system.....



hm ... nie rozumiem czegoś tutaj ....
i co? pies ma się na pamięć uczyć miejsc do których nie wolno mu się zbliżać? moim zdaniem nie skojarzy faktu ....
ponadto stanie sie zalękniony i przestraszony nie potrafiąc skojarzyć - dlaczego jest karany ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elektryczny pastuch ( niewidzialny kojec )nie ogranicza zbytnio wolności psa ,tylko wyznacza strefy w których może sie pies poruszać....

działa ono tylko wtedy gdy zwierzak ma założoną obroże na szyi...

Więcej można znaleźć np. tutaj

http://www.elektrycznaobroza.info/?pl_elek...ojec-dla-psa,18

Fajna stronka do poczytanie o psiapsiuchach icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm ... teoria bardzo fajna ..... natomiast mnie interesuje strona praktyczna - czyli mam prośbę do osób które stosowały ten wynalazek , aby się wypowiedziały co do skuteczności ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Elektryczny pastuch ( niewidzialny kojec )nie ogranicza zbytnio wolności psa ,tylko wyznacza strefy w których może sie pies poruszać....

działa ono tylko wtedy gdy zwierzak ma założoną obroże na szyi...

Więcej można znaleźć np. tutaj

http://www.elektrycznaobroza.info/?pl_elek...ojec-dla-psa,18

Fajna stronka do poczytanie o psiapsiuchach icon_biggrin.gif


Ja tam nie chciałabym nosić takiej obroży i gdy tylko oddalę się dwa metry od kuchni dostawać prądem icon_wink.gif
Oczywiście to żart, ale mojemu psiakowi czegoś takiego w życiu bym nie zafundowała. Lepiej zbudować kojec (duży) z siatką też na "dachu" i głęboko wkopany ( w razie podkopywania) i tylko w razie konieczności zamykać tam niesfornego uciekiniera, ale tylko naprawdę wtedy gdy to jest nieodzowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie jestem jakąś zagorzała zwolenniczką takiej metody tresury psa, ale to może być alternatywa dla wymuszenia posłuszeństwa u pupila,a także gdy mamy na uwadze jego bezpieczeństwo.

A kojec bardziej ogranicza wolność zwierzaczka...


Nie mam tego...
Nie stosuję....
Oglądałam tylko raz program w TV na ten temat i...
psina szybko się "uczyła", ze pewne zachowania nie popłacają ....
Bez jakiejś zauważalnej szkody dla psyche futrzaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja tam nie chciałabym nosić takiej obroży i gdy tylko oddalę się dwa metry od kuchni dostawać prądem icon_wink.gif
Oczywiście to żart, ale mojemu psiakowi czegoś takiego w życiu bym nie zafundowała. Lepiej zbudować kojec (duży) z siatką też na "dachu" i głęboko wkopany ( w razie podkopywania) i tylko w razie konieczności zamykać tam niesfornego uciekiniera, ale tylko naprawdę wtedy gdy to jest nieodzowne.



Byłem w wielu hodowlach ... Zawsze kojec zadaszony !
Nie chodzi tu tylko o ograniczenie możliwości 'ucieczki' psa.
Zadaszenie chronić ma psa i podłogę kojca przed deszczem ,śniegiem itd.
Chronić ma michę i wodę przed słońcem , deszczem itd.
Nigdy wkopany , a zawsze tuż nad ziemią (podesty,pełne deskowanie,płyty drewnopochodne).
Rzadko acz spotyka się kojce wybetonowane - osobiście jestem na nie.

Dla mnie rolls - roycem byłby coś jak ten ...

Brak obrazka
...jeśli miałby stanąć w miejscu gdzie wieje czy zawiewa zimą śnieg - to ten :
Brak obrazka

Zauważcie ,że każdy z nich ma niewielką szparę między podłoga , a ścianami ...
Porządne umycie tej podłogi trwa najwyżej parę minut...

A co do wolności... hm... ważniejsze jest chyba bezpieczeństwo , ale to moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no duży pies to zawsze jest problem. U mojej teściowej pies- w sumie nie taki duży jak malamut- też przeskakiwał każde ogrodzenie. Nie było mocnych. Musial być zamykamy i wyprowadzany tylko na smyczy. Rozpędzał się i w 5 minut był na ulicy. Z jednej strony on mógł wpaśc pod samochód, z drugiej dla mnie to nie do pomyślenia żeby wielki pies biegał sobie luzem poza dzialką. Moi rodzice mają sukę owczarka niemieckiego. Oni problem kojca rozwiązali tak że pies ma zagrodzony cały teren pod balkonem, z tym że to jest dom "gierkowski" dosyć wysoko podpiwniczony i ten balkon parteru to jest gdzieś tak na 1,5 m nad ziemią. Kropka (tak sie nazywa) ma dosyć dużo miejsca do biegania (cała długośc domu) a z drugiej strony chyba ma za mały rozbieg żeby przeskoczyć- w każdym razie nie przeskoczyła jak dotąd- może jej to nie przyszło do głowy. Poza tym zwiększa to zdecydowanie dla potencjalnego złodzieja ryzyko włamywania się przez balkon:)- owczarek niemiecki pod:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czytałam troche o tym pastuchu i nie wiem już czy go nie zastosować jednak. to polega na tym, że kabel wkopujemy sobie pod ziemie lub przy ogrodzeniu jakos puszczamy, pies ma obroże z spaecjalną i teraz możemy ustawić ze np na 1,5 metra lub więcej ma zasięg "czujność" kabelka czyli jak kabel idzie przy samym ogrodzeniu to już np. na 1,5 od ogrodzenia nie pozwala psu podejść lub więcej (do 6 metrów). więc nie trezba wkopywac tego w ziemię bo kabel działa na odległość, tylko ładnie przy siatce rozciągnąć, 15 minut i po robocie. piesem ma obroże i najpierw ostrzega psa dzwiękowo ze dalej ma nie iść a dopiero potem jest sygnał elektr. ale można go ustawić na bardzi mało, zeby tylko pies poczuł dyskomfort a nie ból, i zeby póżniej już sam dzwięk go ostrzegał, że dalej ma nie iść. mysle ze 2 razy mu wystarcza zeby ogarnąl o co chodzi. z tego co na forach o psach czytałam to bardzo szybko wiedzą o co chodzi. wtedy ma całą działkę do biegania poza np. 3 metrami od siatki, wtedy ani nie wyskoczy, ani nie podkopie się. a kojec nawet spory i tak bedzie duuużo mniejszy niż działka 2000 metrów. nie wiem już sama czy lepiej do kojca psa zamykać czy jednak pozwolić mu ze 2 razy dostać sygnał elektryczny mały, może nie będzie to przyjemne bardzo ale też nie ból a siedzenie w kojcu chyba jednak dla psa gorsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam moje zdanie nqa ten temat jest takie.

Czu ktos posiada taka obroze??

Jestem posiadaczka 2 labradorow, suka ma 5 lat i pies gowniaz caly rok. Dla mlodego zakupilam specjalistyczna obroze za niebanalna kwote(bo pierwsza nie zdala egzaminu calkowicie) zeby nie uciekal i byl posluszny na spacerach ale niestety jego zapal do wycieczek i zwiedzania wsi jest silniejszy. Ta obroza to nie wypal, obroza plus szkolenie to moze przyniesc efekt. Tego nie wiem. Na allegro sa jakies obroze za 200pln (ta tez mialam na poczatku musialam zobaczyc czym psa bede traktowala ale te sygnaly elektryczne jak przylozylam sobie do uda to takie laskotanie, glosniejszy byl dzwiek on tez zadania nie spelnil)ale nie ma tej funkcji o ktorej piszecie dodatkowo nie ma wielu innych np dopasowania sily impulsu do masy ciala psa- co jest bardzio wazne!.

Kojec? nigdy bym psu nie ograniczyla w ten sposob wolnosci, tak jak bym karala kota za to ze poluje na myszy badz inne male zwierzaczki. Meczarnia, tym bardziej gdyby pies od szczeniaka byl chowanu w kojcu to co innego ale teraz to obrazi sie na amen i tyle.

Jak dla mnie najlepsze rozwiazanie to podwyzszenie siatki a najlepiej i najtaniej poprostu pojsc z psem na tresure by pilnowal domu i na komente tylko skakal prze siatki czy ploty.

PS. Jak taki olbrzym przeskakuje przez plot- musi to fajnie wygladac, ile wazy twoj okruszek 40-50 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czu ktos posiada taka obroze??



Właśnie nie ..... czekałam na głos osoby która praktycznie użytkowała i może podzielić się doświadczeniami .... i się doczekałam - jesteś pierwsza ....

Cytat

Ta obroza to nie wypal,



czyli Twój głos - jako praktyka użytkującego a nie teoretyka sprzedającego - potwierdza moje przypuszczenia .... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...Jak dla mnie najlepsze rozwiazanie to podwyzszenie siatki a najlepiej i najtaniej poprostu pojsc z psem na tresure by pilnowal domu i na komente tylko skakal prze siatki czy ploty. ...



Ależ oczywiście !!

Tyle tylko , że nie każdy piesio jest odporny na wszystkie pokusy jakie widzi (czuje ) za płotem ...
- to raz...

Cytat

...Kojec? nigdy bym psu nie ograniczyla w ten sposob wolnosci, tak jak bym karala kota za to ze poluje na myszy badz inne male zwierzaczki. Meczarnia, tym bardziej gdyby pies od szczeniaka byl chowanu w kojcu to co innego ale teraz to obrazi sie na amen i tyle...

...podąsa się parę dni i mu przejdzie ...później to jeszcze mu się spodoba icon_biggrin.gif

Przecież kojec to nie jest cela !! To psi "dom".Biegający pół dnia po placu pies , w chwili zagrożenia , strachu - "ucieka" do "domu" , kryje się w kojcu...

Jak tylko usłyszę, że moja suka (ow.niem.) ma potrzebę wyjścia z kojca - otwieram i tyle ... biegnie pod siatkę ,"zaznaczy" teren ,
obwącha tu i tam - czyt. sprawdzi kto ,co i gdzie był - i wraca "do domu".

Najważniejsza (w tym szczególnym przypadku ) rzecz - pointa...
...cały czas mam na myśli malamuta , który to jest psem zaprzęgowym...
...zaprzęgowy ---> lubi biegać , a tu by się przydał jakiś nadzór co.gif ...
...gdzie tam bede latać z psem... sam niech se polata , siatke mu dźwignę tak na dwa i pół metra - coby nie zwiał i niech lata ...
...abo jaką turbo-wypasioną obrożę co.gif coby wiać nie próbował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malamuty sa pieknymi psami, silne wielkie i masywne i w ogole same ochy i achy, Jako osoba kotra przetestowala dwie obroze i probujaca usidlic wariata (moje mlodego nie dalo rady) jestem w dalszym ciagu na nie obrozom.

Nie wiem nawet czy koszt podniesienia sitki nie bedzie tanszy od zakupu profesjonalnej obrozy trengowej-tak to sie nazywa a nie zadne pastuchy. "Obroza terngoewa" ma sluzyc wyuczenisa psa ze nie wolno a nie na stale byc noszona bezsens. I meczenia psa kto ciekawy mocy takiego elektro wstrzasu- prosze sobie zalozyc na udo dopasowac do masy ciala i pstryk. Polaskocze napeeewno i to nie mile byc zaskoczonym w najmniej odpowiednim momencie. Psia natura, wolnosc.

prosze, nieograniczaj psa Aaricia cos innego wymysl, ja chcesz domowego zwierzaczka trzeba bylo sobie kupic chomika one sa przyzwyczajone do danej powierzchni.

ja zeby mlodego upilowac troche ze swoim zapalem wycieczkowym- nie wiem ktoredy on wychodzi?! Prawie codziennie wsiadam a samochod i jade z kundlami okrezna droga ok 3 km do rzeki, psy oczywiscie biegna za autem, 30 min kapieli za patykami plus droga powrotna i naprawde po powrocie nawet nie podbiega do ogrodzen sasiadow co by sobie podyskutowac z innymi psami. Legna na werandzie, czasami nawet nie dochodza do domu bo im sie nie chce. Jeszcze w taka pogode kapiel w wodzie to dla nich zbawienne. Dzieki temu psy maja kondycje, sa wybiegane kupe zabawy z aportowania kija w wody. Niestety psy sa obowiazkiem.

Koncze w tym watku nie bede sie dalej wytrzasac nad wlascicielem ktory i tak pewnie zrobi swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dodam coś od siebie.
Powiem tak szkolenie psa jest bezcenne. Jeżeli nawet psa porazisz prądem to nie będzie wiedział co to i tylko zgłupieje
a i tak da rurę... Owczarka mojego wujka nie nauczyło nawet powieszenie się na jajach jak skakał przez 1,8m siatkę.

Jak już się ma psa to się traktuje go poważnie a nie jak inteligentną albo nawet półinteligentną istotkę/maskotkę.
Jeżeli nie ma czasu na szkolenia - to kojec jest niezbędny inaczej może nas i jego spotkać przykra niespodzianka.

Moja wyżlica wzięta była ze schroniska. Nie umiała nic i nie rozumiała nic co się do niej mówiło - tylko sprint na dworze aż do padnięcia nawet 200m od nas. Teściowa dosłownie latała z psem bo o spacerze mowy nie było.
Po pół roku i pies miał dosyć i my mieliśmy dosyć. I nagle zlot wyżłów i olśnienie z behawiorem. Jakie to było cudne uczucie jak pies zareagował no komendę siad..
Potem psa szkoliłem sam czasem brutalnie i oschle ( bez bicia ale stanowczo ), czasem lightowo i też były efekty.

Jak pies lubi jeść ( a moja uwielbia ) to polecam nagrodę w postaci smakołyków. Smakołyk to cokolwiek co pies moze zjeść icon_smile.gif i to coś dajecie za każdym razem gdy pies Was zrozumie.
Efekt rocznej pracy z psem:
Komendy:
Siad..
Waruj.. ( kładzie się przy nodze )
leżeć - (kładzie się natychmiast )
wróć - oj tej strasznie nie lubi i najczęściej jej używam. Tu brutalnie powiem że przydały się petardy hukowe ( paczka 100 petard/zapałek ok 1zł - nawet jak poszła w długą z jamnikiem podczas cieczki to 2 petardy i był powrót)
obrót - okrąża mnie i siada przy nodze - szkolenie odbyło się mimochodem przy pieczeniu naleśników i podrzucanie psu - 10 minut nauki
na miejsce - wraca do kojca albo "szuka" sobie miejsce gdzie ma się położyć ( np na pikniku gdzie nie ma kojców )
na dół - schodzi z kanapy/łóżka icon_smile.gif
hop - pakuje się do bagażnika lub samochodu
przynieś - to w formie zabawy - przynosi rzucony przedmiot nie traktuje tego poważnie icon_smile.gif
przynieś/szukaj smycz - wtedy wie że wyjdzie na dwór i zawsze ją znajdzie icon_biggrin.gif


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[quote name='Draagon' date='16.07.2010, 10:53 ' post='118707']
Ja dodam coś od siebie.
Powiem tak szkolenie psa jest bezcenne. Jeżeli nawet psa porazisz prądem to nie będzie wiedział co to i tylko zgłupieje
a i tak da rurę... Owczarka mojego wujka nie nauczyło nawet powieszenie się na jajach jak skakał przez 1,8m siatkę.

Jak już się ma psa to się traktuje go poważnie a nie jak inteligentną albo nawet półinteligentną istotkę/maskotkę.
Jeżeli nie ma czasu na szkolenia - to kojec jest niezbędny inaczej może nas i jego spotkać przykra niespodzianka.


I to jest madry wlasciciel psa,chyle czola i lubie takie osoby. Trzeba tez cos dac od siebie zeby razem wspolnie zyc i jedno drugiego nie wkurzalo.

Moj milusinski zwany tu mlodym- bo jest jeszcze mlody i glupiutki ale labradorki tak maja. Ze sa bardzo inteligentne ale zabawa ponad wszystko. Mlodegy trafil do nas przez przypadek na jesieni jechalismy do pracy i zauwazylam cos podobnego da szczeniaka labradora. Byl brudny, smierdzacy i wystawaly mu wszystkie zebra!!! Poprostu tak zabidzonego psa nigdy nie widzialam u nas na wsi, I efekt byl taki ze pies dumnie jechal u mnie na kolanach na swiezo wyprasowanej bezowej garsonce. Byl tal przerazony ze nawet nie chcial wysiasc z samochodu, jak kazalam mu wysjc na spacer w domu to sila go wypychalam z domu- bal sie ze go wyrzucimy- a teraz sam sobie robi wycieczki po wsi taka natura!!!
Pies moze jeszcze wariat ale juz dostrzegamy oznaki wielkiej inteligentcji. Kapie sie razem z moja 2 letnia corcia w rzece i jak ona ma zamiar sie przewrocioc on podchodzi i podpiera ja. Jest cudny i jak ucieklnie to zawsze wraca, jest ladodny takze nikomu krzywdy nie zrobi, ani psu innemu ani czliwoekowi. Moalo tego tak ma konflikt z jakim psem to raz widzialm jak na pelnym gazie gnal prze las i poprostu wskoczyl na posesje prze niski ok 150 pgrodzenie drewniane. I od razu zaja swoja pozycje glosno szczekajac i pokazujac kto tu zadzi. Taki cwaniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reasumując ...... nie wybrałabym nic co mogłoby być dyskomfortem dla zwierzaka ...... ani kojca , ani obroży .....
Zdecydowałabym się na szkolenie (przyniosłoby korzyści obopólne) ... i na podwyższenie wysokości siatki .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem wielką miłośniczką psów, w szczególności owczarków niemieckich... całe życie spędziłam z psami, ale stwierdzam, że pies - najlepiej wyszkolony - to nadal pies. Zwierzę czasami nieprzewidywalne. Szczególnie duże rasy - to nie koty, nie pinczerki, co najwyżej podrapią... Taki pies winien być kontrolowany przez człowieka, a jeżeli człowiek akurat nie sprawuje nad nim kontroli, powinien zapewnić psu komfortowe warunki, w których ten nasz ukochany pies, pod wpływem impulsu, instynktu nie zrobi nikomu krzywdy. Kojec - duży, komfortowy i sprzątany - to podstawa posiadania dużych ras.
A jeżeli takie psy chce się trzymać w domu - to lepiej zapewnić im osobny pokój i nie dopuszczać, by np. dziecko bądź gość pozostało z takim psem sam na sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem wielką miłośniczką psów, w szczególności owczarków niemieckich... całe życie spędziłam z psami, ale stwierdzam, że pies - najlepiej wyszkolony - to nadal pies. Zwierzę czasami nieprzewidywalne. Szczególnie duże rasy - to nie koty, nie pinczerki, co najwyżej podrapią... Taki pies winien być kontrolowany przez człowieka, a jeżeli człowiek akurat nie sprawuje nad nim kontroli, powinien zapewnić psu komfortowe warunki, w których ten nasz ukochany pies, pod wpływem impulsu, instynktu nie zrobi nikomu krzywdy. Kojec - duży, komfortowy i sprzątany - to podstawa posiadania dużych ras.
A jeżeli takie psy chce się trzymać w domu - to lepiej zapewnić im osobny pokój i nie dopuszczać, by np. dziecko bądź gość pozostało z takim psem sam na sam.



I to jest głos rozsądku !

Powiem więcej - nie tylko "dużych ras" .Pies , każdy - mały czy duży - to ciągle pies...
Fakt - czym większy - tym gorsze mogą być skutki jego utraty kontroli nad sobą .
Gdy instynkt weźmie górę nad ....brrr
...ktoś powie - szkolenie ... dobra , wpierw PT ,potem PO1 , PO2 ( jest ich w cholere...tylko do czego mają się przydać ?)
... czyli czas , koszty itd. generalnie spory obowiązek , dalej... żeby ten wyszkolony piesio się słuchał , no i żeby mu te
wszystkie mądrości ze łba nie wypadały - musi ćwiczyć ...

Malamut przed domem - ok. , jak będzie miał siły i ochote wysunąć pysk z kojca - czemu nie smilie3.gif

ps.moja suka właśnie leży w cieniu , na tarasie ...kojec otwarty na oścież ...i pewien jestem , że ani myśli o skakaniu przez płot.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja też zdycha.. od tygodnia. Boję sie ja nawet do samochodu wziaś by na pole jechać.. leży na płytkach w korytarzu, ale padło jej raz na łeb czy co i polazła o 14 w pełne słońce na balkonie legnąć..

A propos: Miałem 2 razy wizytę Straży Miejskiej u siebie. Podobno w czasie gdy mojej rzucałem freesbie do aportu na dworze 80m od najbliższych ludzi to mój pies się teleportował i z wsciekłościa atakował dzieci na odgrodzonym placu zabaw tak ze dzieci na drzewa uciekały ( drzew tam nie ma ) - plac ten jest ok 350m do miejsca w którym ja byłem za 2 blokami. Wiem która taka życzliwa panna była - mieszka 2 klatki dalej.
Co na taką zouzę można poradzić ?
No chyba, że teraz psu nawet juz piłek nie można rzucać bo spuszczony ze smyczy jest w 35` upale ?
Ja rozumiem, że ludzie boją sie psów, ale do diaska podpierdzielać w kłamliwy sposób to po prostu jakaś paranoja.
Powiedziałem, po okazaniu papierów na psa że zgłaszam Art. 66 , z uwzględnieniem Art. 107 Kodeksu Wykroczeń.
Wyszli bardzo kulturalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochani, sorki ze się tak długo nie odzywałam. Nie pisałam, że moje psy nie są wyszkolone, nie są wybiegane, nie mają treningów, całymi dniami się nudzą i szukaja sobie same rozrywki, napisałam że pies skacze za mna przez płot, nie z braku atrakcji czy niewybiegania, po prostu chce dołączyc do mnie jak gdzieś idę. Zalogowałam się na tym forum bo liczyłam na porady jak co budować czy ile które rozwiązanie może kosztować, czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć bardziej w kwestii budowy kojca lub podwyższenia siatki, a raczej kojca bo zdecydowałam się na duży kojec? pozdrawiam a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez miałem problem ze swoimi psami, które notorycznie mi uciekały. Ten elektryczny pastuch o którym już pisaliście szybko załatwił problem. Z niecałe 700zł (teraz widze że nawet mniej) kupiłem niewidzialen ogrodzenie z obrożą

Pies szybko się nauczyłi już nie pamiętam o problemie. Teraz pies reaguje na sygnał dźwiękowy i nie przekracza bariery 2 metrów od ogrodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kochani, sorki ze się tak długo nie odzywałam. Nie pisałam, że moje psy nie są wyszkolone, nie są wybiegane, nie mają treningów, całymi dniami się nudzą i szukaja sobie same rozrywki, napisałam że pies skacze za mna przez płot, nie z braku atrakcji czy niewybiegania, po prostu chce dołączyc do mnie jak gdzieś idę. Zalogowałam się na tym forum bo liczyłam na porady jak co budować czy ile które rozwiązanie może kosztować, czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć bardziej w kwestii budowy kojca lub podwyższenia siatki, a raczej kojca bo zdecydowałam się na duży kojec? pozdrawiam a




Co konkretnie chcesz wiedzieć o budowie kojca ?
Gdzieś juz widziałem zapodane foto kojca w wersji DE LUX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
http://www.kojcedlapsow.com.pl/kojce-dla-psow

http://www.owczarki.eu/forum/showthread.php?t=658

http://www.kojecdlapsa.com/

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...w-kojcu-dla-psa

Jeżeli zdecydujesz się na budowę kojca na gruncie, musisz pamiętać, żeby fundament pod siatkę bądź przęsło był na tyle głęboko w gruncie, by pies się pod nim nie podkopał.
Osobiście jestem zwolenniczką dużych kojców - tak 5m x 5m, częściowo zadaszonych i z podłogą z desek heblowanych, zaimpregnowanych, z jedną ścianą całkowicie zasłoniętą - zabudowaną, w której to części znajduje się ocieplona buda, a częściowo na gruncie. Wszystko zależy - ile czasu ma pies spędzać w kojcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki za linki, niestety wszystkie juz sama namierzyłam i czytałam, jednak nie ma tam instrukcji krok po kroku jak się za to zabrać. chodzi mi o duzy kojec nie taki jaki można zamówic za kilka tysięcy o wymiarach 2 na 3 najczęsciej bo to stanowczo za mało. chce wybudować taki ok 5 na 5. chce go zrobic albo z siatki z podmórówką i siatką jako dachem, częściowo też z dachem jakimś stałym coby mi psów nie zalało w deszczu, z podłoża trawiastego. czyli po prostu taki wydzielony i zadaszony kawałek działki. abo kojec z takich gotowych paneli ogrodzenieowych które można kupic np. na allegro. taniej wydaje mi się z siatki zrobić, ale pewna nie jestem, jak podliczy się wszystkie koszty to nie wiem właśnie jak to wyjdzie. najbardziej zależałoby na instrukcji kogos kto kojec robił, gdzie kupił materiały zeby nie było drogo itp. zalezy mi na informacjach po kolei co robić jaka siatkę wybrać , jak połaczyc siatkę z siatką na dach, jak zrobic podmórówkę, jak zacemantować (i gdzie kupić tanio cenant) słupki i czy trzeba to robić, może wystarczy wbic je w ziemię. jak naciągnąć siatkę, jak ją łączyc ze słupkiem, no wszystko, takie informacje. po prostu taka instrukcja dla kogoś kto nigdy nic sam nie budował, jak chłop krowie na granicy.


Cytat

dzięki za linki, niestety wszystkie juz sama namierzyłam i czytałam, jednak nie ma tam instrukcji krok po kroku jak się za to zabrać. chodzi mi o duzy kojec nie taki jaki można zamówic za kilka tysięcy o wymiarach 2 na 3 najczęsciej bo to stanowczo za mało. chce wybudować taki ok 5 na 5. chce go zrobic albo z siatki z podmórówką i siatką jako dachem, częściowo też z dachem jakimś stałym coby mi psów nie zalało w deszczu, z podłoża trawiastego. czyli po prostu taki wydzielony i zadaszony kawałek działki. abo kojec z takich gotowych paneli ogrodzenieowych które można kupic np. na allegro. taniej wydaje mi się z siatki zrobić, ale pewna nie jestem, jak podliczy się wszystkie koszty to nie wiem właśnie jak to wyjdzie. najbardziej zależałoby na instrukcji kogos kto kojec robił, gdzie kupił materiały zeby nie było drogo itp. zalezy mi na informacjach po kolei co robić jaka siatkę wybrać , jak połaczyc siatkę z siatką na dach, jak zrobic podmórówkę, jak zacemantować (i gdzie kupić tanio cenant) słupki i czy trzeba to robić, może wystarczy wbic je w ziemię. jak naciągnąć siatkę, jak ją łączyc ze słupkiem, no wszystko, takie informacje. po prostu taka instrukcja dla kogoś kto nigdy nic sam nie budował, jak chłop krowie na granicy.




aha, pies siedziałby w kojcu tak na codzień ok 3 godziny dziennie i w nocy i ok pół dnia jak pojedziemy na urlop, reszte dnia będzie mogła przychodzić moja mama i je wtedy będzie puszczać psy na teren i siedziec sobie na ogrodzie i np. czytac ksążkę, a psy będą biegac sobie po działce, no ale to 2 tygodnie w roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich. Ja długo się zastanawiałam nad tym co będzie lepsze... kojec na kilka metrów kwadratowych, czy po prostu puścić ten przewód z ogrodzenia wokół ogrodu, przy siatce. No i stanęło na tym drugim, ponieważ moje dzieci uwielbiają biegać po ogródku za pieskiem. A tego robić nie mogły, bo piesek był zamknięty w kojcu. I płacz....

I przyznać muszę, że to był trafny wybór, bo mam spokój pod każdym znaczeniem tego słowa icon_smile.gif Pies już nie buszuje między tujami, a co najważniejsze nie zjada ich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

W gruncie rzeczy podwyższenie ogrodzenia nie rozwiązuje problemu my co prawda uważamy, że psy są dość dobrze wychowane i nie stwarzają zagrożenia, ale to zawsze psy. Teraz w rodzinie pojawiło się kilka dzieciaczków 2-3 letnich i niestety bieganie po terenie gdzie są tak duże psy nie jest raczej bezpieczne. Kojec jest o tyle wygodny, że pies ma tam odpowiednie warunki, a jednocześnie my jak jest taka potrzeba możemy "wyłączyć" psa na jakiś czas. Kiedyś u znajomych byliśmy i oni nie mieli w sumie żadnego kojca, problem polegał na tym, że ich pies chyba czuł od nas nasze psy i niestety, nie był zbytnio z tego zadowolony efekt był taki, że przywiązywali go gdzieś do ogrodzenia na krótkiej smyczy, kojec wydaje się lepszym rozwiązaniem dla psa mimo wszyskto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym poszedł jednak w wysokie ogrodzenie i do tego zasadził wzdłuż niego żywopłot, piesek będzie miał o wiele mniej stresów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×