Skocz do zawartości

Historia edycji

zenek

zenek

2 godziny temu, daggulka napisał:

 

Przyznam, że czekam z ogromną ciekawością i nadzieją na ruch z Twojej strony :)

ja czekalem na twój. ale bez nadziei.

twoja reakcja na ciężkią zniewagę w wykonaniu twego kumpla była żadna.

Jak i ze strony Stacha.

I tyle z waszej kultury...

 

więc skup się słowie Razem.

Ono jest takie magiczne - nikogo nie wyłącza, wszystkich zobowiązuje po równo.

 

2 godziny temu, daggulka napisał:

Będę trzymać kciuki, żeby po wielu latach na forum w końcu Ci się udało :)

no właśnie - za mnie będziesz trzymać kciuki.:takaemotka:

 

krótko

 

a co z wami?

 

1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

bany - te tygodniowe, miesięczne, no i wieczyste:bezradny:

no wiem, ten wieczysty dla zenia byłby najlepszym prezentem dla zacnego Stacha.

Poproś kogo trzeba - a może się doczekasz?

np. taki prezent od Redakcji dla Stacha na setne urodziny?

To byś dopiero kujawiaczka wykręcił i przypomniał lata młode...:takaemotka:

 

Ja bym nawet przyjął to przyjął za dobrą monetę - bo czegóż się nie robi dla solenizantów w taką rocznicę, żeby szczęscie ich nie opuszczało?

tak więc życzę ci sto i jeszcze wele lat - no żebyś po tych stu latach jeszcze kilkadziesiąt rozprawiał o tym, jak to wykurzyłeś zenka z forum :takaemotka:

 

Chyba  ze cię to szczęscie wczesniej spotka - no to na wszelki wypadek, gdybym nie mógł później - już teraz ci życzę wszystkiego dobrego i tego świętowania mojego bana wieczystego, cokolwiek to znaczy :)

 

pucio pucio :takaemotka:

52 minuty temu, demo napisał:

Władza od racji jednak dość daleko leży,

kwestia dialektyki...:)

się kłania

zenek

zenek

1 godzinę temu, daggulka napisał:

 

Przyznam, że czekam z ogromną ciekawością i nadzieją na ruch z Twojej strony :)

ja czekalem na twój. ale bez nadziei.

twoja reakcja na ciężkią zniewagę w wykonaniu twego kumpla była żadna.

Jak i ze strony Stacha.

I tyle z waszej kultury...

 

więc skup się słowie Razem.

Ono jest takie magiczne - nikogo nie wyłącza, wszystkich zobowiązuje po równo.

 

1 godzinę temu, daggulka napisał:

Będę trzymać kciuki, żeby po wielu latach na forum w końcu Ci się udało :)

no właśnie - za mnie będziesz trzymać kciuki.:takaemotka:

 

Sama za siebie nie ani za kumpli, co znaczy, że deklarujesz dystans od kultury, pewnie za kolegów też 

uwierz, że nawet w podeszłym wieku można coś ze soba robić, a na pewno poprawić zachowanie i stosunek do innych

wyzbyć sie podejrzliwości, choc ona z wiekiem narasta.

wyzbyc się uprzedzeń, choc te tez z wiekiem sie nawarstwiaja

wyzbyć sie apodyktyczności, subiektywności - choć to w wieku mocno dojrzałym trudno porzucić, bo czlowiek ma długie lata doświadczeń za sobą, ma już bardzo blisko, a nie bardzo daleko - i wydaje sie, ze wszystko już wie, co powinien

walczę z tym - bo mam tego świadomość

ty nie - to po przyjacielsku cię o tym zawiadamiam  :)

 

 

 

 

 

 

1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

bany - te tygodniowe, miesięczne, no i wieczyste:bezradny:

no wiem, ten wieczysty dla zenia byłby najlepszym prezentem dla zacnego Stacha.

Poproś kogo trzeba - a może się doczekasz?

np. taki prezent od Redakcji dla Stacha na setne urodziny?

To byś dopiero kujawiaczka wykręcił i przypomniał lata młode...:takaemotka:

 

Ja bym nawet przyjął to przyjął za dobrą monetę - bo czegóż się nie robi dla solenizantów w taką rocznicę, żeby szczęscie ich nie opuszczało?

tak więc życzę ci sto i jeszcze wele lat - no żebyś po tych stu latach jeszcze kilkadziesiąt rozprawiał o tym, jak to wykurzyłeś zenka z forum :takaemotka:

 

Chyba  ze cię to szczęscie wczesniej spotka - no to na wszelki wypadek, gdybym nie mógł później - już teraz ci życzę wszystkiego dobrego i tego świętowania mojego bana wieczystego, cokolwiek to znaczy :)

 

pucio pucio :takaemotka:

34 minuty temu, demo napisał:

Władza od racji jednak dość daleko leży,

kwestia dialektyki...:)

się kłania

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...