Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Ifarrg

Uczestnik
  • Posty

    26
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Ifarrg

  • Ranga
    Początkujący

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    1
  1. cotozazwierze.jpg

    Psi bobek?
  2. Czy pompa ciepła jest opłacalna?

    Mnie też właśnie zawsze drażni ten zwrot inwestycji. To jest może zasadne, jak chcemy wynajmować dom komuś - wtedy patrzymy za ile zwróci się cała budowa. Ale jak budujemy dla siebie to jest to kwestia wyboru tego, co nam odpowiada. Ja w projekcie miałem kominy, kocioł na ekobadziewie (choć i tak 10x lepszy, niż zasypowce w większości domów w koło mnie) i wentylację grawitacyjną. Fundameny na jesieni, budowa na wiosnę. Przez zimę dokształcanie. Poszedłem w PC i rekuperator. I nie żałuję. Poniżej troszkę kosztów dla zainteresowanych. Dom 228m2, w tym nieogrzewany garaż 32m2 Wszędzie ogrzewanie podłogowe (1540 mb rury) sam układałem - za rury, rozdzielacze i inne pierdoły zapłaciłem ok 6000 (wszystko praktycznie kan-therm, rura blue floor) Dolne źródło pompy ciepła - 750 mb rury fi 40, 2,4 ścianka producent chyba wawin - koszt 2300 zł + pierdołki ze 250 zł, (koparkę miałem za free, ale normalnie trzeba by zapłacić ze 2000 - kopałem 4 rowy po 30mb i szerokie na 15mb, kolektor spiralny) Firma za zrobienie DZ chciała 12500 zł netto, wszystko ich, kolektor miał być liniowy. Kompletna kotłownia z przyłączeniem DZ i GZ , boilerem, pompą ciepła PCC 10kw inwerterową za 26693 zł. Wziąłem to z dofinansowaniem z NFOS w formie kredytu , gdzie jak spłacę po 3 latach, dostanę umorzenie 25% (kredyt wziąłem na 8 lat dla spokoju) , więc jeśli dobrze pójdzie, po potrąceniu odsetek i zapłacie podatku od wzbogacenia od umorzenia jeszcze jakies 4000 będzie mniej Dla porównania szwagier kupował do domu 200m2 kocioł na pelet , za kotłownię dał coś koło 28000 zł... Ma grzejniki i troszkę podłogówki. Za to nie wiem, ile mu wyszło. NIe grzeję jeszcze CWU, tej zimy cały czas 14-15 stopni w domu (na samym początku bawiłem się i grzałem do 22 nawet) bo trwają prace wykończeniowe. Przeciągi, wietrzenia, cięcia płytek, ogólnie częste wietrzenie domu. Do tego jeszcze przez miesiąc nie było docelowych drzwi, tylko samoróbka z osb, no i jest jeszcze pare innych mostków, nie ma rekuperatora. Od 5 października do teraz (czyli ponad 3,5 miesiąca) pompa chodziła ok 540 h, zużyła do wczoraj 1006 kWh, tylko w taryfie nocnej. W największe mrozy na krzywej grzania 1 chodziła po 8-9 godzin dziennie, więc wszystko w taniej taryfie. Wiadomo, że jak bym mieszkał, to bym grzał CWU i trochę wyżej by była temperatura. Ale też byłby reku, więc w sumie mogłoby być podobnie. A jeszcze jedno - pompa ma naczynka i pompki obiegowe w obudowie - każdy, kto wejdzie do pomieszczenia nie może się nadziwić, co to grzeje, gdzie te wszystkie rury, pompki itp Ja jestem zadowolony
  3. Jestem świeżo po. Pewnie co zakład to inne zasady. W PGE u nas jest tak, że do 200 m robią oni i kasa w ramach kasy za kW, powyżej trzeba dopłacać. Ile? Nie wiem, nie miałem potrzeby sprawdzać. Jeśli chodzi o opłatę za kW, to napowietrzne taniej, ziemne drożej. W 2013 roku jak ja dostałem warunki, to za kW było 114 zł netto za napowietrzne. Podłączali mi w tym roku prąd, opłaty w 2014 roku zmniejszyli o połowę, ale w PGE jest tak, że umowa to umowa i jest kasa z umowy... W niektórych firmach jest tak, że taka kasa, jaka stawka w dniu podłączania... Tym samym 1000 zł więcej zapłaciłem. A przyłącza napowietrznego było raptem 25 m i słup. Do domu poleciałem kablem ziemnym. Aha, za skrzynkę na słupie tez trzeba osobno płacić, jakies 400 zeta... Nie ma to jak miec monopol...
  4. Niski cokół na budynkui

    No jeszcze jedno pytanie mam odnośnie tego nieszczęsnego cokołu. NA ścianie będzie 20 cm styro, na cokole będzie 8 cm xps (teraz tyle jest) oraz chcę dokleić jeszcze 5 cm Styro. Razem 13 cm. Różnica między jednym a drugim to 7 cm. Na chwilę obecną na cokole ma być tynk mozaikowy. Cokół będzie miał gdzieś 20 cm wysokości. Czy różnica 7 cm nie będzie za duża , w sęsie czy dom nie będzie wyglądał jak "podcięty"? Ile jest u Was różnicy?
  5. Ale widziałeś gdzieś taki ładny mostek zrobiony w ten sposób, masz rozeznanie nt. ceny takiego mostka? Bo 2-3 tysie to nie tak dużo. No i te słupy wbijane w dno, betonowane? TO samo pytanie, co wyżej - jak głęboko lać przyczółki? Zimą woda prawie zawsze płynie, więc nie wiem, jak głęboko to kopać, zęby nie przesadzić, a żeby nie wysadzało...
  6. Straż pożarna nie patrzy, którędy dojechać, pojedzie tam, gdzie jest lepiej, a lepiej jest drugim mostkiem z boku, dźwig, pojazd z przyczepą - nie planuję takich rzeczy tam wprowadzać - nie ma po co. Szambiarki są również takie z przyczepami za ciągnikiem. 5 metrów to mostek szeroki, nawet nie wiem, czy jak robili drogę u nas, to nie było 4 m. Nośności też nie założę, że ma mieć tylko 3 tony, bo to by byl strzal w kolano. Także myślę, że większość sprzętów jeśli będzie potrzeba, przejedzie bez problemu...
  7. To nie chodzi o to, ile sąsiad dał za materiał... Bo wiem, ile dał i uwierz mi, nie było to tanie... Z tym że tamten mostek ma 8m szerokości, mój myślę, że będzie miał 5m... Ta było utwardzone wszystko kamieniem, więc to też zrobiło cenę. Ale rurki tam są za małe, bo musi być większy przepływ, niż ta jest. W czasie dużych deszczów piętrzy się woda, z drugiej strony wybija pod bardzo dużym ciśnieniem. Przy przerzutowym mostku woda leci pod spodem, nic nie trzyma jej, nic się nie wylewa..
  8. Witam. Do rzeczy. Przed domem biegnie rów, który jest jednocześnie rzeką. Na moje nieszczęście jest to przy drodze powiatowej. Powiat nie chce zrobić mostku, bo rzeka, melioracja nie chce, bo powiat i tak można sobie chodzić. Rzeka ma swoje koryto przy drodze, ale w papierach biegie przez dom sąsiada, bo 30 lat temu ktoś zrobił meliorację, ale nie wyprostował papierów... Teraz doprosić się kogoś o coś graniczy z cudem. Mniejsza o to. Rów na samej górze ma około 4 m szerokości. Głębokość około 1,5 Zdjęcie z przejeżdzającym obok samochodem da jakąś skalę. Przed tym mostkiem jest inny, który wygląda tak jak na zdjęciu poniżej, a należy do sąsiada. Jest on wykonany z kręgów fi100 z obrzeżami, zasypany kamieniem. Taki jak powyżej jednak wg mnie odpada, bo jest drogi w wykonaniu. Poza tym kręgi muszą mieć minimum 10000 cm2 przekroju, żeby spełniały min, średnice przepływu wody, czyli min 2*80 cm albo raz 120 cm średnica rury. Z racji jednak teg, że raz na rok, a nawet rzadziej (przy dużych oberwaniach chmury) leci tędy na prawdę duża woda, wolałbym, żeby nic jej nie hamowało i chciałbym mostek leżajowy, wsparty na jakiejś podmórówce, czy czymś takim, na której leżałyby płyty betonowe jakieś drogowe. Tylko one musiałyby być odpowiednio długie, żeby się dobrze spierały na bokach rzeki... Rzeka latem często wysycha, więc można trafić z robotą w okres całkowicie suchego podłoża. Ew. można by zrobic konstrukcje i zalać jakiś zbrojony mostek bez żadnych kręgów na dole, za to wtedy mógłby być półokrągły(ładniej by było ;) )... O pozwolenie itp prosze się nie martwić. Mam teraz mostek ale 40 letni, zapadnięty. Wystąpię o jego remont, bo to duuuuuuuuuuużo mniej formalności, niż występowanie o budowę nowego, a efekt ten sam. Chodzi mi o wypowiedź jakiegoś konstruktora, praktyka, który by się znał na budowaniu takich mostków, wiedział, gdzie można dostać takie płyty, jakie one musiałby mieć wytrzymałości itp... Albo napisał pokrótce jak inaczej mógłby on wyglądać. Przez mostek będzie jeździł tylko zwykły sam. osobowy. Dziękuję za porady.
  9. No raczej 270m2 A mój post był z września, wtedy były inne ceny. Kupiłem 20 cm grafitowego swisspora za 180 m3, chociaż tak rzutem na taśmę. Bo byłem już zdecydowany na EPS 70 knaufa. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem, bo nadal uważam, że wielkich zysków z tego nie będzie, a i przy kładzeniu moga być problemy. No ale zobaczymy
  10. Niski cokół na budynkui

    Dobra, odkryłem jedną stronę domu do takiego stopnia, żeby móc przykleić jeszcze 25 cm styroduru. W tym miejscu cokół będzie widoczny i wszystko jest jasne. Ale już od południa będzie taras... Styropian z elewacji zejdzie do poziomu cokołu, którego , no właśnie - ma nie być? Bo przecież po wyjściu z domu nie zafudnuje sobie dwóch schodków, żeby zejść na taras... Chodzi o to miejsce: Po oknach widać, ile jeszcze w środku będzie wyżej Tymczasem po bokach domu będzie niżej ze względu na cokół. Jak zrobię taras, to między tarasem a bokami domu będzie min 20 cm różnicy, zakłądając, że taras będzie 10 cm niżej, niż podłoga w domu, albo 30 cm, jeśli będzie na mniej więcej poziomie podłogi... Jak to się rozwiązuje, żeby miało ręce i nogi?
  11. Niski cokół na budynkui

    Dzięki za konstruktywne odpowiedzi. No właśnie, XPS teraz jest nierówny i to nawet nie chodzi o zagniecenia, bo one głównie sa na frezie, a ten zetnę, tylko o to, że nie był do końca wypoziomowany dobrze. A cokołu nie chcę tworzyc na ścianach, tylko na fundamencie (powtarzam to, żebyśmy się dobrze zrozumieli) - ściany mają miec docelowe ocieplenie ze styro. Dom był obsypany ziemia do tej wysokości przed zimą, jeszcze jak był tylko fundament, teraz zdeję tej ziemi trochę, wyrównam XPSa, dokleję i zakołkuję jeszcze jedną warstwę. Podoba mi się pomysł z listwą, ponieważ wtedy można rzeczywiście dobrze wypoziomowac górny styropian, a dolny dojechać do listwy, ewentualne nierówności zapiankować (powyżej gruntu oczywiście) , zatrzeć klejem, dać siatkę i czekać na docelową elewację. Opcja z 20cm XPS jest może i bardziej OK, ale moja kieszeń ma niestety inne wydatki...
  12. Niski cokół na budynkui

    Dziękuję za odpowiedź. 1. A jeszcze jedno pytanie - jak widać połączenie XPS i styropianu na ściane wypadnie mnie więcej na łączeniu ściany i fundamentu. Jak to miejsce "obrobić"? Tak, jak pisałem, XPS nie jest dokładnie w poziomie, stąd konieczna jest listwa startowa, pod która powstaną miejscami szczeliny 2-3 cm. Czy w takie miejsce dawać samą piankę, czy jednak ile się da, włożyć styropian, a resztę zapiankować? 2. Żeby styropian ładnie przylegał , trzeba by obciąc równo po cegłach wystającą papę. Można tak zrobić? 3. Czy czymś smarować ścianę przy ziemi, jakimś dysperbitem? Bo nie wiem, czy tym czymś jest jakiś sens smarować, a coś droższego pewnie by się może i sprawdziło, tylko czy w ogóle jest jakaś potrzeba zabezpieczania ściany pod elewacją przy ziemi?
  13. Skąd to pytanie? Dom musiałem wynieść ponad teren ze względu na bardzo wredną rzeczkę, króra raz na jakiś czas lubi przybrać. Ławy dałem na poziomie gruntu, a dom wyniosłem 1 m nad ziemię, dom obsypałem ziemią prawie do wysokości końca fundamentów. Dom na fundamencie ocieplony jest 8 cm styroduru. Od wysokości fundamentu chciałem dać już docelową warstwę ocieplenia. Ze względu na ogrzewanie podłogowe nie chcę pocieniać niczym dolnych warstw elewacji. Dlatego chciałem, żeby docelowa warstwa ocieplenia elewacji zaczynała się już od styroduru, bez dawania cieńszych warstw na cokół. Ja wymyśliłem cos takiego: 1. Ściągam 10 cm ziemi i tylko tyle (no, może gdzieniegdzie więcej) mam cokołu 2. Ponieważ dom od ław ocieplony jest 8 cm XPS, a na ścianach ma być 20 cm styro, dokładam jeszcze płytę 5-8 cm xps (przeciętą wzdłuż, czyli gdzieś 25 cm, z czego 10 wygląda nad ziemię i stanowi cokół, a 15 jest pod ziemią) 3. Nad tym byłaby listwa startowa (bo xps nie jest w poziomie niestety) z okapnikiem i ocieplenie główne. Cokół pociągnięty tynkiem mozaikowym , obłożony opaską z kamieni na geowłókninie, ew kostką w koło domu. Czy tak może to być zrobione bez szwanku dla jej trwałości elewacji (estetyka też by się przydała...)? Tutaj widać, ile dom jest wyniesiony i ile obsypany A tutaj widać, dokąd teraz jest ziemia na fundamentach. Chciałbym osiągnąć coś takiego Poradzicie coś?
  14. A Ty chcesz z tego wszystkiego robić jakąś straszną matematykę? Im więcej rury, tym większe koszty, ale akurat tutaj te rury niewiele dają. Fakt, najlepiej dać projekt do jakiejś firmy, co robi instalacje, albo handluje materiałami i wtedy dostaniemy wszędzie po 3 rury. Bo co to, inwestor chce, to będzie miał, zapłaci jak za zboże... Ja widzę co widzę. Wentylacja to nie jest aż tak złożona sprawa, żeby wielkie równania robić i dumać pół dnia. Można, ale dla mnie to akurat co napisałem powyżej rzuca się w oczy i wg mnie jest tak, jak napisałem. Można teraz porysowac kanały i policzyć opory. Przy takich długich kanałach nawet trzeba. Tylko nie róbmy z wentylacji jakiejś wiedzy tajemnej... Jani, ja na prawdę chętnie posłucham/poczytam co Ty myślisz o projekcie mikica... nie jestem specjalistą, Ty znasz się pewnie lepiej, napisz coś czego obaj z mikicem jeszcze nie wiemy...
  15. Parter 3 nawiewy, 3 wywiewy, ale 3 rury nawiewowe, a 7 wywiewowych? Czyli powiedzmy, ze tłoczysz 22m3/h na jedną rurkę, czyli nawiewasz 66m3, a wywiewać możesz 154m3. Bez sensu. NIe wywiejesz więcej, niz nawiejesz. Poza tym wywiew w kotłowni? A masz tam doprowadzone powietrze z zewnątrz dla pieca? Jaki piec w ogóle? Góra - też nie masz zbilansowane. Lepiej tłoczyć więcej, niż mniej czyli lepiej mieć nadciśnienie, niż podciśnienie w budynku. Na górze odejmij 2 rury na wywiewach w pralni.. Na dole ja bym zlikwidowal wywiew w kotlowni, dal jeszcze jedną rure do któregos anemostatu w salonie, odjął jedna rure w kuchni i łazience. Poza tym masz strasznie daleko rekuperator, a to nie wróży dobrze dla cisnienia i długości rur, przestaw go blizej sciany nosnej tej srodkowej. Tyle ode mnie.