-
Posty
11 893 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
335
Wszystko napisane przez animus
-
Musisz powalczyć jeszcze z tym oknem, mam nadzieje że rozmierzyłeś, fuga na dole pokazuje że to cały kafel, najlepiej z wnęki pozbyć się tynku, płytki pogrubiają wnękę, potem są problemy z otwieraniem czy zdejmowaniem z zawiasów, na dole najlepiej wstawić parapet kamienny, tylko wypustów nie widzę, trzeba ciąć "na żywca" w ścianie. Parapet powinien być kawałek wsunięty pod ościeżnice okna i zamontowany z delikatnym spadkiem do pomieszczenia. Lubię estetów, wkładają odrobinę serca w to co robią.
-
I tak już dużo słyszałeś, za to ja w dziwne zjawiska czyli zabobony nie wierzę. ale raczej w prawa fizyki. Powiedz jeszcze gdzie w Baszkowej instalacji jest zerowy punkt, to taki punkt, w którym wartość ciśnienia dynamicznego od pomp 3 + 1 wynosi 0, masz wówczas do czynienia z sytuacją, kiedy pompy już nie tłoczą, ale jeszcze nie zasysają.
-
Najlepiej w łazience wstawić gotową kabinę z brodzikiem i sufitem składaną na silikon jest całkowicie szczelna i po kilku latach można jej się pozbyć wstawiając nową. Nie pustoszysz łazienki i nie kujesz, wiercisz niczego podłączasz wężyki z tyłu i stoi jak szafa. Co do kafli to najlepiej w kabinie użyć jak największych żeby zminimalizować ilość fug, zbieraczy syfu. Najgorszy pomysł to mozaika na całości lub w części prysznica, ilość fug jest powalająca. Zastosowanie samego parawanu z brodzikiem, powoduje nawilgacanie całej łazienki podczas kąpieli prysznicowych. Prawdziwa kabina prysznicowa posiada sufit, w czasie kąpieli w takiej kabinie jest dużo cieplej i przyjemniej.
-
Zgadzam się nie ma. Mnie nie przekonasz. Czy musicie się tak odkrywać, nie wystarczy ze hydraulik to zrobił.
-
Niestety nie. Ręczne na powrotach.
-
Zdarza się że nie ma wpływu, ale nie w Twoim regionie. Najlepiej mieć projekt instalacji.
-
Świadczy o "płytkiej" wiedzy hydraulika. To samo dotyczy zaworów odpowietrzających, na zasilaniu się stosuje automaty, a na powrocie ręczne, pompa potrafi na III biegu otworzyć na powrocie zawór odpowietrzający i zassać powietrze do instalacji. Ilość się zgadza ale miejsca są przypadkowe. Co do rotametrów to zwiększają opory w instalacji, już się od nich pomału odchodzi, pompy mają funkcję elektronicznego mierzenia przepływu wody.
-
Zachodzi konieczność zrównoważenia przepływów kilku pomp – sprzęgło hydrauliczne powoduje niezależne działanie poszczególnych obiegów i niezakłóconą pracę pomp (pompy nie zakłócają się wzajemnie). Będzie dłuższa żywotność pomp za sprawą wzajemnego niezakłócania pracy i szybsza reakcja automatyki kotła. 3.GRUNDFOS ALPHA 2 6.Pompa cyrkulacyjna (jeżeli taka jest w instalacji) działa okresowo kilka minut, niech zostanie, dla niej musiała być pociągnięta dodatkowa rura, aby w każdym punkcie czerpalnym uzyskać ciepłą wodę użytkową od razu, bez spuszczania do kan.
-
1. Oszczędności są duże przy takiej ilości pomp opłaca się nawet stare zezłomować. Ja sprzedałem stare Grundfosy na OLX z roczną gwarancją. Nikt do roku nie zadzwonił. 2. Baszka nie uzgadniała, że majster-wyłącz założy stary typ pomp, ma te zabrać i założyć energooszczędne, a na te i tak znajdzie klienta, który się na tym nie zna. 3.Popy energooszczędne kosztują praktycznie tyle samo, bez "marży" hydraulika. Od pomp ważniejsze jest sprzęgło hydrauliczne, którego niema w instalacji.
-
Zawsze lepszy z/zwrotny niż sam wężyk.
-
Chyba raczej zawór antyskażeniowy klasy EA.
-
Budowa instalacji "z czapy" zawsze tak wygląda. Może troszkę Cię nastraszę, ale ja zauważyłem że rury po takim katowaniu, nie da się już wygiąć w taki sam pałąk jak nowej. Zdarzają się też "wylewy podskórne" czyli przeciek pierwszego płaszcza rury.
-
Tak, nie raz to widziałem, wystarczy zrobić za tłustą za bogatą mieszankę, dać za dużo wapna w stosunku do piasku/żwiru , efekt będzie identyczny. On troszkę przylega do ściany, ale nie jest w tym miejscu związany ze ścianą, jak normalny tynk rzucany z kielni, czy maszynowy. Jak podłoże jest mokre, to pomiędzy tym tynkiem powstaje cienka błona z zaczynu i z wody, to ona nie pozwala związać go ze ścianą, a wysychając ma możliwości do większego skurczu bo" jeździ po ścianie" dlatego pęka rysuje się na takie kawałeczki. Wydłub trochę to zobaczysz, pod spodem będzie się szklić ściana. To jest fuszerka.
-
Przydałby się miarkownik ciągu. To tylko na potrzeby reklamy. Rury przy takiej temp. pracy tracą swoje właściwości, zwłaszcza giętkość, są kruche.
-
A co/kto prowadzi proces spalania?
-
Chwilowej temperatury. Do palenia z nadmuchem wymuszonym, potrzebny jest bufor, który zmagazynuje całe ciepło z jednego załadunku paliwa. W przeciwnym razie po osiągnięciu temperatury zadanej na sterowniku nadmuch się wyłącza i brak tlenu prowadzi do "kiszenia opału".
-
Przegrzewanie rurek z tworzywa to zły pomysł, próchnieją szybciej, robią się kruche. Pompka też z XX wieku, ale podoba mi się ten postument pod kotłem.
-
Tak. ze zdjęć wynika że zawór podmieszania ma zdjętą głowicę sterującą. Estetyka nie jest najważniejsza, to nie muzeum, ma sprawnie działać i oszczędzać kieszeń właściciela.
-
Nieprawda, ostatnio załatwiliśmy tak z inwestorem jednego hydraulika, wystarczy wziąć WZ-kę lub fakturę wystawioną przez tego fachowca z poszczególnym materiałem, za który zapłacił-aś, przepisać pozycje na kartkę i pojechać do dużej hurtowni poprosić o wycenę materiału, że niby chcesz to u nich kupić, porównać kwotę i "zasadzić lacza" złodziejowi. Hydraulik zarzekał się ze bieżne kilka lat materiał i ma bardzo tanio, a po takim "myku" wyszło ponad 800 zl różnicy na materiale.
-
Pompy z XX wieku doją tyle: Pompy 25-40 przy poszczególnych biegach (W) 1 bieg-25W 2 bieg-35W 3 bieg-45W Pompy 25-60 przy poszczególnych biegach (W) 1 bieg-46W 2 bieg-67W 3 bieg-93W Te nowe pompki nie ciągną tyle prądu nastawione na maksa na III biegu co te z XX wieku na I biegu. U Baszki wszystkie zostały nastawione na III bieg. Baszka zrób zdjęcie choć jednej pompy, żeby można było odczytać opis na niej.
-
Większa ilość pomp nie świadczy o źle wykonanej instalacji, za to brak sprzęgła przed nimi powoduje że wyrywają sobie wodę na chama, w dodatku użyto pomp z XX wieku a to musi boleć kieszeń. Też mam ich kilka,mam pompę na każdą kondygnację 4 obiegowe, jedna cyrkulacyjna, 450 m2 opędzają, ale pompy są energooszczędne, w duże mrozy biorą po 10-12 Wat, reszta sezonu to 5-7 Wat, te pompy zamontowane u Baszki jedna tyle ciągnie prądu co u mnie wszystkie.