Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

boyka87

Uczestnik
  • Posty

    36
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

1 obserwujący

O boyka87

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

70 wyświetleń profilu
  1. Tak czytam i rozglądam się za tymi kotłami klasy5-tej...i wpadły mi w oko 3 sztuki...oceńcie jeśli możecie. 1. Defro Sigma http://allegro.pl/kociol-piec-co-na-ekogroszek-defro-sigma-5-klasa-i6723025056.html 2. Ogniwo Eko Plus M 20kW http://allegro.pl/kociol-ogniwo-eko-plus-m-20-kw-5-klasa-ecoal-v-3-5-i6715849361.html 3.SAS Solid http://allegro.pl/kociol-piec-na-ekogroszek-sas-solid-19kw-5-klasa-i6721396194.html Wiem że temat Ogniwa już był... ale mowa była o zwykłym eko plusie. Czy w eko plus M coś się poprawiło? Bo kociołek dość dobrze wygląda i jest dość fajna cena muszę przyznać. Defro też cenowo mi odpowiada, jedynie Sas jest dość drogi. Choć z drugiej strony jeśli zdecyduję się na 5 klasę to będzie dofinansowanie ( ok 3 tyś ) więc może i warto tego Sas-a zakupić? Jak sądzicie, co tutaj będzie w miarę optymalnym wyborem i czy w tych kotłach byłaby możliwośc spalania wspomnianych zrąbków? A może macie jeszcze inne propozycje? Pozdrawiam...
  2. Dzięki za szczerość choć nie wiem czy kupno kotła klasy 4 to głupota ale ok. Widzę że ty animus uparłeś się na 5 klasę. Ja jeszcze rozmyślę nad wyborem. Dziś kupiłem owy rozdrabniacz, robota rewelka, to co siekierką dziobałbym 2 dni tutaj 3 godzinki roboty. Nie jestem tylko pewien czy te zrąbki nadzadzą się do podajnika. Jedne są bardzo drobniutkie ( ok 2-3 cm), a jedne z racji że jeszcze mokre drewno, nie podocinały się do końca i trzyma je kora. Zmienię taktykę i będę ciąć tylko wysuszone badyle...może będzie lepiej.
  3. mrTomo - może i są takie kotły ale ja chcę sobie trochę ułatwić życie i chcę kocioł z podajnikiem, choć podobno w "dolniakach" zasypuje się rówież raz na kilka dni. A ja wpadłem na taki pomysł... Sprostujcie mnie jeśli błądzę Aby wykożystać drewno z posiadanego lasku i ogrodu ( raczej same galęzie ) rozmyślam nad zakupem rozdrabniarki do gałęzi. Po wysezonowaniu mógłbym nimi palić w kotle z podajnikiem? Grubsze drewno które mi zostanie bym albo sprzedał albo zostawił na ogniska rodzinne. Mógłbym wtedy kupić kocioł klasy 5 i palić w nim zarówno groszkiem jaki i tymi zrębkami, a i głowa by mnie nie bolała co zrobić z drewnem Dobrze kombinuję czy walnąć baranka o ścianę ?
  4. Nie ma się co czarować, węgiel obecnie wychodzi najtaniej i jest najbardziej efektywny. Mam kilku znajomych którzy kilka lat temu kupili kotły na pellet i zrąbki, a dziś żałują bo wydają na opał dużo więcej niż wcześniej przy mało ekonomicznym śmieciuchu.
  5. Też tak myślę... Tylko nie wiem czy z tym czekaniem to dobry pomysł. Jeśli ktoś chciałby kupić taki kocioł to wydaje mi się że w tym roku to ostatni gwizdek. Ile czasu takie kotły dają radę wytrzymać? Jeśli z 8- 10 lat to może i warto taki kocioł zakupić, jeśli dłużej to już chyba tą 5 klasę.
  6. Z tego co mi powiedziano to może być tak,iż każda gmina będzie mogła wprowadzić u siebie inne wytyczne.Może to nie będą jakieś duże różnice, ale mogą być. Narazie to tylko gdybanie nam zostało. Jeśli teraz kupiłbyś kocioł, a po wejściu ustawy wyjdzie na to, że nie spełnia on ustalonych wymogów, to do 2025 roku będziesz musiał i tak go wymienić. Ja osobiście myślę, że ten okres na wymianę i tak będzue dłuższy...może do 10 lat-przynajmniej dla tych co wymienią kotły w tym roku. Nie ma się co oszukiwać... Jeśli teraz kupimy kocioł np 4 klasy to i tak będzie on bardziej ekologiczny niż 40% kotłów w innych domach, więc pierwsze co to będą gonić za ludźmi posiadającymi stare śmieciuchy.
  7. Mhtyl- Na dole stare grzejniki płytowe,rurki też stare metalowe( na razie nie będziemy tego zmieniać bo całość jest w b.dobrym stanie), na górę pójdzie wszystko nowe ale nie będzie to podłogówka tylko zwykłe grzejniki. Z decyzją na razie się wstrzymam, zobaczymy w marcu co nasi urzędnicy postanowią.Jeśli będę mógł spokojnie użytkować kocioł z rusztem to bez zastanowienia na taki postawie. Jeśli nie to trudno, kupię 5 klasę bez rusztu. Od tej decyzji będzie też zależeć co zrobię z drewnem, może nawet i sprzedam ten lasek jeśli będę miał 5 klasę.
  8. Animus a kto mi kupi drewno kilku gatunków i różnej wielkości? Tym bardziej że nie będą to żadne wielkie kawałki bo drzew nie chcę wycinać, tylko gruble lub cieńsze gałęzie. Kominka nie mam, kiedyś było takie marzenie ale widząc u znajomych jaki z tego syf to sobie odpuściliśmy. Po co mam grzać grzałką jak mam to drewno? Wiem że niektórzy jakby mogli to w ogóle by do kotłowni nie schodzili, mi to nie przeszkadza tym bardziej że drewno to tylko na wodę w lato będzie. Animus piszesz ile przy tym pracy...a gdybym zrobił tak jak piszesz...wysezonować i sprzedac- to się mniej napracuję? dla mnie na to samo wychodzi. A jak drewno będzie wysezoniwane to ani tyle syfu nie będzie w kotle w porównaniu do mokrego.
  9. Już pisałem... chciałbym ten rusz te względu na drewno jakie posiadam za darmo... wiem że podgrzewając wode w lecie groszkiem nie spalę go dużo... ale jadnak za niego zapłacę a drewno free. Agregat to dobra sparawa...ale żeby go kupowac tylko z powodu kotła? Aktualnie mam ogrzewanie grawitacyjne także nie mam nic co by wymagało prądu, żadnej pompki,sterowników itp. Ale prąd to male piwo,bo wiadomo że pompki itp i tak muszą mieć prąd żeby było w domu ciepło... bardziej zależy mi wlaśnie na tym drewnie. Nie skupiam się tylko na tym defro.. ktoś o nim wspomniał więc i ja o nim pisze. Sugeruję się waszymi typami
  10. Dzwiniłem dziś kolejny raz do urzędu miasta, połączono mnie z ekologią i ciut więcej wiem.Z rozmowy z miłą panią wynika że każda gnina może ciut "naciągać" zasady. Otóż na dzień dzisiejszy można montować co komu się podoba lecz do 2025 roku trzeba będzie już mieć kotły klasy 5. Na dziś dofinansowanie dostaje się tylko na kotły klasy 5 bez dodatkowego rusztu,jednak nasi urzędnicy chcą wykreślić ten ruszt. U nas bardzo często jest wyłączany prąd i wiedzą że ludzie domagali by się odszkodowań z tego względu. Poza tym, nie będzie zakazu palenia drewnem więc dlaczego ludzie musieliby się ograniczać do tylko jednego rodzaju paliwa... Co ustalą dokładnie ma być wiadome dopiero w marcu tak więc trzeba poczekać... Animus jak już wyżej pisałem - nie chcę kotła typowo na pellet,brykiet,zrąbki itp. To już wolałbym gaz... A poza tym nie oszukujmy się... nasz kraj jest zbyt biedny żeby odejść od węgla od tak... Może za 15- 20 lat coś się zmieni. Animus- z czego wynika że na 4 klase dostaniesz dofinansowanie? Od początku pisałem że dofinansowanie jest tylko na klase 5 i to bez rusztu
  11. No węgla sam nie wykopię to wiadome, ale pojęcie węgla jest tutaj bardzo szerokie, a nie zakarzą sprzedaży i palenia wszystkim co z węgla pochodzi. Co do kotła to wolałbym kupić oryginalnie zrobiony niż kombinować z jakimiś przeróbkami bo to też może mi na dobre nie wyjść... Pomijając fakt utraty gwarancji która w takim sprzęcie by się przydała, to myślisz że nasze władze nie wiedzą o tym że ludzie będą kombinować? Kupię taki kocioł 5 klasy, dostanę na niego dofinansowanie, później dorobię do niego dodatkowy ruszt... Wystarczy 1 kontrola i mam za przeproszeniem nasrane w papierach, co na pewno wiązało by się z jakimiś karami...nie dziękuję Chyba się zdecyduję na ten Defro wstawiany tu kilkukrotnie ze strony alledrogo... Dziś zadzwonię do gminy zapytać czy są jakieś nowości w tej sprawie bo wydaje mi się że gminy będą ustalały swoje wymogi według siebie. Czytałem proponowane zmiany co do kotłów i jako tako nic nie pisze o kotłach zainstalowanych kilka lat wstecz. Piszą tylko o zakazie sprzedaży który wejdzie w 2018 roku, ale nic o tym że kotły montowane i zakupione np w 2016 czy 2017 będą musiały być usunięte i wymienione na nowe.
  12. Ile dokładnie jakiego gatunku nie jestem w stanie określić, byłem w tym lasku tylko raz...na wiosnę mam zamiar zrobić tam porządek z trawskiem to ogarnę ten temat. Wycofane "może" zostać wszystko... Nie dowiemy aię dokładnie pod ile nie klepną pieczątki na papierze. Na sam pellet czy zrąbki się nie zdecyduję, to już szybciej na gaz... Znajomy z pracy ma taki kocioł i klnie na niegobod początku... Chciał być taki nowoczesny i eko a teraz płaci krocie za grzanie a w domu i tak surowo. Myślę że w naszym, jakże biednym kraju, nic raczej do10 lat władze nie osiągną,a do tego czasu kocioł będzie się nadawał do ponownej wymiany. Bo ile tez taki kocioł pociągnie?Poza tym jak zmuszą kogoś kto ma nowy powiedzmy 2- 3 letni sprzęt do jego zmiany?
  13. Jaki gatunek? Mieszane... Sosny, świerki, brzozy, topole,akacje a nawet kilka orzechów czyli wszystko i nic... Bajbaga - i tego właśnie się boję... Kupię teraz kocioł,obojętnie jaki... a "oni" sobie wymyślą nowe zasady i jestem jak to pisało " w czarnej doopie"... Bo kto wie czy kotły które dziś są sprzedawane jako klasa 5 w 2019roku będą spełniały ich nowe normy? Zresztą i tak do końca nie wiadomo co realnie będzie... Bo niechce mi się jakoś wierzyć że będą mnie ścigać i ganić do wymiany pieca 2 letniego jako tako już ekologicznego... przy czym większość ludzi będzie nadal paliło w kotłach zasypowych... Skąd ludzie mają brać kasę na te ich wymogi? Wystarczy że wprowadzą zakaz palenia mułem i flotem to dopiero zacznie się palenie byle czym... Gdzie znalazłeś te informacje? Bo mi w urzędzie miasta i w ekologii inaczej to przedstawiono... Po 1 to ma być zakaz sprzedaży kotłów bez podajnika (zasypowych) Po 2 wymiana wszystkich kotłów bez tabliczek znamionowych i starszych niż 10 lat... Na wymianę każdy będzie mieć czas do 4 lat Po 3 dofinansowanie będzie możliwe tylko w przypadku kotłów 5 klasy bez rusztu awaryjnego Po 4 zakaz palenia mokrym drewnem,mułem i flotem...
  14. Animus, aż takiego dużego lasu niestety nie mam żeby starczyło drewna na cały sezon grzewczy w zimie chcę palić albo groszkiem albo miałem jeśli będzie taka możliwość. Drewno chcę spalać na tym ruszcie awaryjnym sporadycznie, właściwie tylko w lato do podgrzania wody w bojlerze lub zimą gdyby prąd wyłączyli ( brak prądu jest u nas dość częsty i trwa nawet po kilka godzin) Co do czystości powietrza to wydaje mi się że kupując taki kocioł i tak robię duży krok do przodu względem moich nowych sąsiadów, tutaj pomimo tego że jest segregacja odpadów ludzie i tak walą wsztstko do swoich kotłów...nie potrafię tego pojąć bo są to ludzie dość kasiaści których na opał na pewno stać...
  15. Janusz oglądałem ten kocioł, wrzuciłem go w propozycji... Wiecie coś więcej na jego temat,jak z awaryjnością? Animus - rzeczywiście jest aż tak duża różnica w ekonomi spalania między tymi kotłami? Z kilku źródeł wyczytałem, że ta 5 klasa to pic na wodę i została stworzona po to aby ludzie właśnie nie palili byle badziewia na ruszcie awaryjnym.