marta_04.10 Napisano 5 października 2009 #1 Napisano 5 października 2009 Witam Mamy duży problem z murarzem. Mianowicie zawarliśmy z nim umowę na stan surowy otwarty praca ma być wykonana do 31.11.2009. Chcieliśmy zmienić termin do 31.10.2009, ale murarz się nie zgodził ( na umowie zaznaczyliśmy ,że 31.11 to data wstępna, więc może ulec zmianie termin budowy). Powierzchnia domu ma 180 metrów z czego zostało zrobione niecałe 60 metrów. Murarz otrzymał od nas zaliczkę , niestety zrobił dużo mniej niż od nas otrzymał pieniędzy , i domaga się więcej , a nie chce pracowac i twierdzi ,że nie ma pieniedzy na życie( otrzymał od nas bardzo dużą zaliczkę). Jak pojechaliśmy na nasza działkę okazało się ,że go nie ma i zabrał wszystkie swoje rzeczy, nie zawiadomił nas o tym ,że wyjeżdża. Nie mamy pojęcia w jaki sposób możemy odzyskać pieniądze( co bedzie trudne bo twierdzi ,że ich nie ma), albo zmusić do zakończenia pracy. Bardzo prosimy o pomoc.
Redakcja Napisano 7 października 2009 #2 Napisano 7 października 2009 Niestety, to są skutki płacenia "z góry" za pracę. Szansa na odzyskanie części wpłaconej zaliczki czy wznowienie robót jest niewielka i zależy głownie od dobrej woli wykonawcy. Można oczywiście dochodzić swoich należności przed sądem, ale proces może trwać bardzo długo i na stronie wnoszącej pozew spoczywa obowiązek udowodnienia, że zakres wykonanych robót nie odpowiada kwocie pobranej zaliczki.
Mathir Napisano 13 października 2009 #3 Napisano 13 października 2009 To prawda, że proces może potrwać, ale... Jest umowa, jest termin. Jeśli gość go nie dotrzyma, to moim zdaniem narobi sobie kłopotów. A czy w umowie było coś o zaliczce? Wezwałbym jeszcze murarza pisemnie do terminowego zakończenia prac. Albo nawet dał mu miesiąc więcej. Taki papier z potwierdzeniem, może się później przydać.
Super B Napisano 15 października 2009 #4 Napisano 15 października 2009 Odstresowywacz! Może być na niesolidnego murarza Sposób na odstresowanie...Jeśli miałeś dzisiaj jakiś spory stres, mam dla Ciebie technikę relaksacyjną, zalecaną we wszystkich najnowszych testach psychologicznych.Najlepsze, że to działa.1) Wyobraź sobie, że stoisz obok cichego strumienia, pośród skalistych zboczy.2) Ptaszki miło i spokojnie śpiewają, leniwie unosząc się w górskim powietrzu.3) Nikt nie wie o Twojej tajnej kryjówce.4) Jesteś całkowicie chroniony przed ciągle pędzącym światem.5) Kojące dźwięki małego wodospadu przepełniają Cię błogostanem.6) Woda jest krystalicznie przejrzysta.7) Wyraźnie widzisz twarz murarza, którą przytrzymujesz pod wodą.Widzisz? Już się uśmiechasz...
OpenDoc Napisano 9 listopada 2009 #5 Napisano 9 listopada 2009 Sprawa zapewne swój finał znajdzie w sądzie.Także przygotuj sobie następujące dokumenty:1. Umowa o roboty budowlane2. Potwierdzenie wypłacenia zaliczki3. Wezwanie do zakończenia pracy4. Przedsądowe wezwanie do zwrotu zaliczki (pomniejszonej o wynagrodzenie za wykonaną pracę).Dodatkowo, jeżeli w umowie są zawarte klauzule o karach związanych z nieterminowego czy też nierzetelnego wywiązania się z umowy - w wezwaniach można to umieścić czy też w treści pozwu.Takie sprawy nie są proste, życzę powodzenia!
Jolka3 Napisano 10 listopada 2009 #6 Napisano 10 listopada 2009 Fachowa porada! Dzięki od wszystkich forumowiczów z podobnymi kłopotami...
Jan_13 Napisano 30 listopada 2009 #7 Napisano 30 listopada 2009 Ale rada Super B może się przydać wielu budującym
animus Napisano 30 listopada 2009 #8 Napisano 30 listopada 2009 Cytat Witam Mamy duży problem z murarzem. Mianowicie zawarliśmy z nim umowę na stan surowy otwarty praca ma być wykonana do 31.11.2009. Chcieliśmy zmienić termin do 31.10.2009, ale murarz się nie zgodził ( na umowie zaznaczyliśmy ,że 31.11 to data wstępna, więc może ulec zmianie termin budowy). Powierzchnia domu ma 180 metrów z czego zostało zrobione niecałe 60 metrów. Murarz otrzymał od nas zaliczkę , niestety zrobił dużo mniej niż od nas otrzymał pieniędzy , i domaga się więcej , a nie chce pracowac i twierdzi ,że nie ma pieniedzy na życie( otrzymał od nas bardzo dużą zaliczkę). Jak pojechaliśmy na nasza działkę okazało się ,że go nie ma i zabrał wszystkie swoje rzeczy, nie zawiadomił nas o tym ,że wyjeżdża. Nie mamy pojęcia w jaki sposób możemy odzyskać pieniądze( co bedzie trudne bo twierdzi ,że ich nie ma), albo zmusić do zakończenia pracy. Bardzo prosimy o pomoc. Czy może Pani wyjawić na jaką kwotę zgodził się ów murarz za cały stan surowy te 180 m.
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się