Skocz do zawartości

Poroton czy porotherm


Recommended Posts

Napisano
Witam.

Właśnie rozpoczynam budowę pierwszego domu w moim życiu. Zwracam się z prośbą o wytłumaczenie różńicy pomiędzy tańszym porotonem 24 a droższym porothermem 25. Jeżeli istnieją jakieś różnice to proszę o wyjaśnienie na czym one polegają.

Dziękuję i pozdrawiam.
Napisano
Witam !!

Też niedawno stałem przed tym dylematem. Dwa tygodnie wybierałem co kupić. Po przeczytaniu całego internetu (żart) doszedłem do wniosku że przy ścianie dwuwarstwowej ( chyba taka bedzie u ciebie) nie ma znaczenia wybór pod względem izolacyjności. Ważna jest tylko wytrzymałosc na ścisk. A tu wszystkie te kostki są podobne. Wybierz te które są staranniej wykonane ( które trzymają wymiary). U mnie padło na UNIPOR który miałbyć o niebo lepszy od krajowego bo sprowadzany prosto z bawarii. Po dostawie stwierdzam że niczym sięnie różni. Powodzenia

rentgen
Napisano
Cytat

Witam.

Właśnie rozpoczynam budowę pierwszego domu w moim życiu. Zwracam się z prośbą o wytłumaczenie różńicy pomiędzy tańszym porotonem 24 a droższym porothermem 25. Jeżeli istnieją jakieś różnice to proszę o wyjaśnienie na czym one polegają.

Dziękuję i pozdrawiam.


Jeden i drugi materiał ma to samo ,czyli mnóstwo powietrznych porów i prawie tą samą izolacyjność.Dla mnie istotna będzie różnica w cenie.Bob icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Jeden i drugi materiał ma to samo ,czyli mnóstwo powietrznych porów i prawie tą samą izolacyjność.Dla mnie istotna będzie różnica w cenie.Bob icon_biggrin.gif



A to jest ta ceramika o której czytałam wcześniej?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...