Marcinek44 Napisano 28 września 2025 #1 Napisano 28 września 2025 Dzień dobry. Jestem laikiem jeżeli chodzi o suchą zabudowę i potrzebuję pomocy. Na zdjęciach przedstawiony jest sufit w mieszkaniu dwupoziomowym od dewelopera. Góra strych nieużytkowy z oknem, piętro sufit podwieszany a na nim położona paroizolacja i wełna mineralna ( grubość mi nie znana) na pewno jest w prospekcie ta informacja jednak nie mam jak teraz tego odszukać. Parter cały sufit do podwieszenia od podstaw. Najbardziej interesują mnie pomieszczenia z już wykonanym i ocieplonym sufitem. 1) sypialnia 9.39m2 ściany 2,75/3,75 m 2) sypialnia 10.49m2 ściany 4,58/2,35 m 3) Łazienka 5.21m2 4) hol z wyłazem dachowym 3,46m2 5) sypialnia 10 m2 Pyt1. Jak wykonać oświetlenie wpuszczane nie przerywając ciągłości paroizolacji? Oświetlenie nie musi być wpuszczane, może być wystające ale punkowe i trzeba ukryć kable, więc czy i jak wykonać sufit pod sufitem ??? Pyt2. Chciałbym na poddaszu użyć osb na podłogę żeby zrobić typowy składzik rzeczy potrzebnych i niepotrzebnych. Czy robić dodatkową wentylację w podłodze a może ocieplać także skosy? Pyt 3. W jaki sposób sprawdzić czy paroizolacja została wykonana poprawnie? Jeżeli temat się powtarza z góry przepraszam i proszę o linki. Podkreślam jestem internetowym uczniem i wiedzę czerpię głównie stąd Będę się przymierzał do remontu i nie chciałbym to zrobić po Januszowemu. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
retrofood Napisano 28 września 2025 #2 Napisano 28 września 2025 3 godziny temu, Marcinek44 napisał: Pyt1. Jak wykonać oświetlenie wpuszczane nie przerywając ciągłości paroizolacji? Oświetlenie nie musi być wpuszczane, może być wystające ale punkowe i trzeba ukryć kable, więc czy i jak wykonać sufit pod sufitem ??? Czy ten sufit na fotografiach jest podwieszony czy płyty g/k są klejone do sufitu właściwego? To pytanie zasadnicze, chodzi o to czy jest przestrzeń do prowadzenia przewodów. Bo jeśli taka przestrzeń jest, to wybierasz sobie rodzaj i ilość punktów oświetleniowych, trasujesz ich położenie na suficie i rozprowadzasz przewody w tej przestrzeni. Jak to zrobić? Ano wiercisz otwory i wsuwasz stalkę tak, aby dotarła do drugiego otworu i tam ją wyciągasz. Przewody doczepia się do stalki. Jeśli płyty g/k są przyklejane, to nie ma innego wyjścia jak wycinać w nich kanały do rozprowadzenia przewodów. Miejsca na lampy wpuszczane w sufit określasz omijając profile konstrukcyjne (ich przebieg masz wyznaczony przez zaszpachlowane wkręty). Lampy wypuszczane odwrotnie, starasz się mocować do profili, to jest pewniejsze niż wszelkie "wynalazki" do mocowania w płycie g/k. Jeszcze jedna uwaga. Lampy sie grzeją i przy lampach wpuszczanych w sufit ja stosowałem zabezpieczenia folii przed ciepłem w postaci zwyczajnych, ceramicznych doniczek, Trzeba je włożyć nad sufit w miejscu wpuszczanego "oczka" oświetleniowego tak, aby zmieścić ją pod folią. Przy zastosowanej wełnie mineralnej i tak nie pogorszy warunków chłodzenia lampy, a zapewni odsunięcie folii na bezpieczną odległość, aby ciepło od lampy nie powodowało filii jakiejś szkody. Otwory na wsuwanie doniczek trzeba wyciąć, a po ich włożeniu ponownie załatać, nie ma innego wyjścia. Przy lampach wypuszczanych nie ma tego problemu.
Marcinek44 Napisano 28 września 2025 Autor #3 Napisano 28 września 2025 1 godzinę temu, retrofood napisał: Czy ten sufit na fotografiach jest podwieszony czy płyty g/k są klejone do sufitu właściwego? To pytanie zasadnicze, chodzi o to czy jest przestrzeń do prowadzenia przewodów. Bo jeśli taka przestrzeń jest, to wybierasz sobie rodzaj i ilość punktów oświetleniowych, trasujesz ich położenie na suficie i rozprowadzasz przewody w tej przestrzeni. Jak to zrobić? Ano wiercisz otwory i wsuwasz stalkę tak, aby dotarła do drugiego otworu i tam ją wyciągasz. Przewody doczepia się do stalki. Jeśli płyty g/k są przyklejane, to nie ma innego wyjścia jak wycinać w nich kanały do rozprowadzenia przewodów. Miejsca na lampy wpuszczane w sufit określasz omijając profile konstrukcyjne (ich przebieg masz wyznaczony przez zaszpachlowane wkręty). Lampy wypuszczane odwrotnie, starasz się mocować do profili, to jest pewniejsze niż wszelkie "wynalazki" do mocowania w płycie g/k. Jeszcze jedna uwaga. Lampy sie grzeją i przy lampach wpuszczanych w sufit ja stosowałem zabezpieczenia folii przed ciepłem w postaci zwyczajnych, ceramicznych doniczek, Trzeba je włożyć nad sufit w miejscu wpuszczanego "oczka" oświetleniowego tak, aby zmieścić ją pod folią. Przy zastosowanej wełnie mineralnej i tak nie pogorszy warunków chłodzenia lampy, a zapewni odsunięcie folii na bezpieczną odległość, aby ciepło od lampy nie powodowało filii jakiejś szkody. Otwory na wsuwanie doniczek trzeba wyciąć, a po ich włożeniu ponownie załatać, nie ma innego wyjścia. Przy lampach wypuszczanych nie ma tego problemu. Sufit jest podwieszony na jętkach jaką metodą nie wiem, czy dobrze rozumiem wyznaczyć i wywiercić otwory i rozprowadzić od centralnego przewodu środka sufitu? A co z paroizolacją nie uszkodzę majtając tam jakimś żelastwem czy czymś w środku? A po drugie same otwory Jak zrobię to chyba przedziurawie paraizolację i będę musiał w jakiś sposób to sklejać chyba. Wybacz moje zacofanie nigdy wcześniej tego nie robiłem a chciałbym zrobić.
vlad1431 Napisano 28 września 2025 #4 Napisano 28 września 2025 Marne szanse na nieuszkodzenie paroizolacji. Myślę że w tym przypadku więcej strat niż korzyści. Teoretycznie możnaby dołożyć kolejną warstwę płyt, czyli drugi sufit, kupa roboty, bo napewno ta przestrzeń musi być czymś wypełniona, czyli np 5cm wełny o niskim współczynniku lambda. A na to też paroizolacja. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
retrofood Napisano 28 września 2025 #5 Napisano 28 września 2025 47 minut temu, vlad1431 napisał: Marne szanse na nieuszkodzenie paroizolacji. Nie zgadzam się. Troszkę uwagi, nie robić nic na hura i da się. 1 godzinę temu, Marcinek44 napisał: czy dobrze rozumiem wyznaczyć i wywiercić otwory i rozprowadzić od centralnego przewodu środka sufitu? A co z paroizolacją nie uszkodzę majtając tam jakimś żelastwem czy czymś w środku? Pewnie tak, od przewodu centralnego, bo taka możliwość jest najłatwiejsza. Natomiast odnośnie otworów. Przy ich wierceniu otworówkami trzeba po prostu uważać przy kończeniu otworu. Może nawet ostatni milimetr dociąć nożem? Może na płycie jest wełna a dopiero na niej folia? To trzeba wyczuć, skoro nie wiemy co jest nad płytą. Kolejne będą pewnie łatwiejsze do wykonania. A odnośnie "żelastwa" to bez przesady, Stalka ma zawsze na końcu albo kulkę, albo na okrągło zarobiony koniec, aby nie zaczepiał o nic przy przeciskaniu. A żyły przymocowanego do niej przewodu zabezpiecza się na końcach taśmą izolacyjną, aby właśnie niczego nie kaleczyły. :Poza tym tu nie będą jakieś wielkie odległości, najwyżej kilka metrów, takie rzeczy robiłem bez wielkich przygotowań i da się zrobić, zapewniam. Przy "oczkach" to czasami odległości są takie, ze z drabiny da się schwycić rękami obydwa końce przewodu. PS. Wiertło centralne do otwornicy trzeba skrócić aby nie sterczało więcej niż kilka milimetry nad poziom ząbków.
Marcinek44 Napisano 28 września 2025 Autor #6 Napisano 28 września 2025 14 minut temu, retrofood napisał: Nie zgadzam się. Troszkę uwagi, nie robić nic na hura i da się. Pewnie tak, od przewodu centralnego, bo taka możliwość jest najłatwiejsza. Natomiast odnośnie otworów. Przy ich wierceniu otworówkami trzeba po prostu uważać przy kończeniu otworu. Może nawet ostatni milimetr dociąć nożem? Może na płycie jest wełna a dopiero na niej folia? To trzeba wyczuć, skoro nie wiemy co jest nad płytą. Kolejne będą pewnie łatwiejsze do wykonania. A odnośnie "żelastwa" to bez przesady, Stalka ma zawsze na końcu albo kulkę, albo na okrągło zarobiony koniec, aby nie zaczepiał o nic przy przeciskaniu. A żyły przymocowanego do niej przewodu zabezpiecza się na końcach taśmą izolacyjną, aby właśnie niczego nie kaleczyły. :Poza tym tu nie będą jakieś wielkie odległości, najwyżej kilka metrów, takie rzeczy robiłem bez wielkich przygotowań i da się zrobić, zapewniam. Przy "oczkach" to czasami odległości są takie, ze z drabiny da się schwycić rękami obydwa końce przewodu. PS. Wiertło centralne do otwornicy trzeba skrócić aby nie sterczało więcej niż kilka milimetry nad poziom ząbków. No właśnie nie mam jeszcze możliwości wejścia na strych żeby zobaczyć jak to jest zrobione natomiast izolację chyba się od strony ciepłej się kładzie prawidłowo, tak mi się przynajmniej wydaje. Natomiast pomysł nie jest wcale zły jakbym miał możliwość podniesienia wełny i uszczelnienia miejsc gdzie przewody by przechodziły. A może tak zrobić jak już będę miał dojście zdjąć wełnę zrobić otwory przełożyć w peszlach przewody, uszczelnić i położyć znowu wełnę. W planach było ocieplanie stropu na piętrze i nie wiem skąd mi się to wzięło że ubzdurałem sobie że to będzie dach dopiero po fakcie obudziłem się z ręką w nocniku że to chodzi o strop a nie dach 😅 cóż będę musiał kombinować.
vlad1431 Napisano 28 września 2025 #7 Napisano 28 września 2025 Retro ma rację z tym wycinaniem, wystarczy nie dojeżdżać otwornicą, a potem nawet tępym kuchennym nożem dokończyć. A jak Autorze masz moźliwość od góry, to zdecydowanie będzie lepiej podnieść izolację/wełnę i potem nawet taśmą zalepić paroizolację i wszystko zrobione będzie zgodnie ze sztuką. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka 1
retrofood Napisano 28 września 2025 #8 Napisano 28 września 2025 1 godzinę temu, Marcinek44 napisał: A może tak zrobić jak już będę miał dojście zdjąć wełnę zrobić otwory przełożyć w peszlach przewody, uszczelnić i położyć znowu wełnę. Wszystko zależy od okoliczności i wszystko da się zrobić, tylko trzeba trochę pogłówkować i nie bać się. Przeglądnąłem stalki do wciągania przewodów na alledrogo, są od kilkunastu złotych do kilkuset. Te droższe są z włókna szklanego, nimi na pewno niczego nie zakaleczysz. Ale i zwykłą stalową też raczej nie, największe zagrożenie jest ze strony końcówek żył przewodów. 1
vlad1431 Napisano 28 września 2025 #9 Napisano 28 września 2025 Wszystko zależy od okoliczności i wszystko da się zrobić, tylko trzeba trochę pogłówkować i nie bać się. Przeglądnąłem stalki do wciągania przewodów na alledrogo, są od kilkunastu złotych do kilkuset. Te droższe są z włókna szklanego, nimi na pewno niczego nie zakaleczysz. Ale i zwykłą stalową też raczej nie, największe zagrożenie jest ze strony końcówek żył przewodów. Paroizolację raczej tak ławto nie da się przerwać, także kable to raczej trzeba byłoby mocno pchać żeby cokolwiek zrobić. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
retrofood Napisano 28 września 2025 #10 Napisano 28 września 2025 3 godziny temu, vlad1431 napisał: Paroizolację raczej tak ławto nie da się przerwać, także kable to raczej trzeba byłoby mocno pchać żeby cokolwiek zrobić. Jak druty nie sterczą naokoło to też nie podziurawi. Dlatego wspominałem, żeby końcówki owinąć taśmą. 1
animus Napisano 28 września 2025 #11 Napisano 28 września 2025 16 godzin temu, Marcinek44 napisał: Dzień dobry. Pyt1. Jak wykonać oświetlenie wpuszczane nie przerywając ciągłości paroizolacji? Oświetlenie nie musi być wpuszczane, może być wystające ale punkowe i trzeba ukryć kable, więc czy i jak wykonać sufit pod sufitem ??? Zastosować ledy na brzegach sufitów. 16 godzin temu, Marcinek44 napisał: Pyt2. Chciałbym na poddaszu użyć osb na podłogę żeby zrobić typowy składzik rzeczy potrzebnych i niepotrzebnych. Czy robić dodatkową wentylację w podłodze a może ocieplać także skosy? Nie robić wentylacji i nie ocieplać skosów. 16 godzin temu, Marcinek44 napisał: Pyt 3. W jaki sposób sprawdzić czy paroizolacja została wykonana poprawnie? Odkrywka częściowa, kamera inspekcyjna, może wykonawca posiada zdjęcia. 1
Marcinek44 Napisano 29 września 2025 Autor #12 Napisano 29 września 2025 5 godzin temu, animus napisał: Zastosować ledy na brzegach sufitów. Nie robić wentylacji i nie ocieplać skosów. Odkrywka częściowa, kamera inspekcyjna, może wykonawca posiada zdjęcia. Odbiór dopiero koniec października /listopad jak pogoda oczywiście pozwoli bo ostatni etap to części wspólne. Dopiero wtedy będę mógł cokolwiek bliżej opisać ale już muszę wiedzieć na czym stoję bo większość prac będę robił sam lub z pomocą znajomego. Jeżeli chodzi o półki LED to raczej odpadają chcemy z żoną proste sufity może w łazience jakieś dodatkowe oświetlenie będzie. Dzięki za radę z poddaszem .
Marcinek44 Napisano 29 września 2025 Autor #13 Napisano 29 września 2025 5 godzin temu, animus napisał: Nie robić wentylacji i nie ocieplać skosów Pytam się bo na YT jest wiele filmików gdzie tą wentylację ludzie robią czy wełna nie musi mieć jakiegoś ujścia pary ? Wiem, wiem jest izolacja która ją chroni i powinna być raczej sucha sorki nie mam łba jak sklep 😅
retrofood Napisano 29 września 2025 #14 Napisano 29 września 2025 8 godzin temu, animus napisał: Zastosować ledy na brzegach sufitów. To ładnie wygląda na fotkach reklamowych, ale w codziennym użytkowaniu jest porażką. Nie mówiąc już o tym, ze poprawne wykonanie takiego oświetlenia przekracza możliwości amatorów.
animus Napisano 29 września 2025 #15 Napisano 29 września 2025 16 godzin temu, Marcinek44 napisał: Pytam się bo na YT jest wiele filmików gdzie tą wentylację ludzie robią czy wełna nie musi mieć jakiegoś ujścia pary ? Wiem, wiem jest izolacja która ją chroni i powinna być raczej sucha sorki nie mam łba jak sklep 😅 Poddasze musi mieć dobrą wentylację ogólną (np. otwory wentylacyjne w dachu, kominki wentylacyjne), niezapchane skosy wełną (ocieplać także skosy), dodatkowa wentylacja, w podłodze wtedy nie jest konieczna. 1
Marcinek44 Napisano 1 października 2025 Autor #16 Napisano 1 października 2025 Dnia 29.09.2025 o 23:08, animus napisał: Poddasze musi mieć dobrą wentylację ogólną (np. otwory wentylacyjne w dachu, kominki wentylacyjne), niezapchane skosy wełną (ocieplać także skosy), dodatkowa wentylacja, w podłodze wtedy nie jest konieczna. Z tego co mi wiadomo w mieszkaniu jest wentylacja hybrydowa z nawiewem higrosterowanym, sufit na piętrze z płyt gk jak na zdjęciu ocieplony wełną mineralną nie wiem jakiej grubości z paroizolacją. Poddasze nie jest jakieś mega wielkie dach skośny, całkowita powierzchnia piętra to nie całe 40m2 więc raczej pomieszczenie na słoiki no i sprzęt po remoncie ale podłoga jest potrzebna i nie chciałbym zrobić jakiejś fuszerki w ogóle zastanawiam się jaka temperatura może być na takim poddaszu w takim stanie (nie ocieplona) Czy można tam będzie trzymać sprzęt budowlany z bateriami ?
Marcinek44 Napisano 1 października 2025 Autor #17 Napisano 1 października 2025 A tak na marginesie jak jesteśmy przy ogrzewaniu. Wszystkie mokre prace zostały wykonane przed nadejściem lata kwiecień tynki maj posadzka, koniec sierpnia ocieplenie stropu na piętrze z sufitami. Stan zamknięty (same drzwi ) dopiero teraz . Ogrzewanie gazowe bez podłogówki same grzejniki płytowe. Jeżeli temperatury spadną powiedzmy do zera ( grudzień) a wtedy zaczynają się u mnie prace remontowe to samo ogrzewanie grzejnikami starczy ? Trzeba będzie ściągnąć każdy grzejnik w zależności od prac i czy dokupić jakąś nagrzewnice w takim wypadku ?
retrofood Napisano 1 października 2025 #18 Napisano 1 października 2025 6 minut temu, Marcinek44 napisał: czy dokupić jakąś nagrzewnice w takim wypadku ? Poczytaj https://budujemydom.pl/instalacje/ogrzewanie-podlogowe-i-grzejniki/a/113349-nagrzewnica-powietrza-elektryczna-olejowa-gazowa-kiedy-i-gdzie-sa-niezbedne 1
animus Napisano 1 października 2025 #19 Napisano 1 października 2025 4 godziny temu, Marcinek44 napisał: Z tego co mi wiadomo w mieszkaniu jest wentylacja hybrydowa z nawiewem higrosterowanym, sufit na piętrze z płyt gk jak na zdjęciu ocieplony wełną mineralną nie wiem jakiej grubości z paroizolacją. Poddasze nie jest jakieś mega wielkie dach skośny, całkowita powierzchnia piętra to nie całe 40m2 więc raczej pomieszczenie na słoiki no i sprzęt po remoncie ale podłoga jest potrzebna i nie chciałbym zrobić jakiejś fuszerki w ogóle zastanawiam się jaka temperatura może być na takim poddaszu w takim stanie (nie ocieplona) Czy można tam będzie trzymać sprzęt budowlany z bateriami ? Sprzęt można tam będzie trzymać, baterie w domu. Przy ujemnych temperaturach na poddaszu, przed użyciem sprzętu potrzeba kilku godzin w ogrzewanym pomieszczeniu przetrzymać sprzęt przed jego rozruchem, ("elektronika się poci").
retrofood Napisano 1 października 2025 #20 Napisano 1 października 2025 1 godzinę temu, animus napisał: ("elektronika się poci"). Wszystko przyniesione z zimnego "się poci", tylko nie wszystko podłącza się później do prądu. Dlatego takie prądowymagające ustrojstwa przed ich podłączeniem muszą się zagrzać, aby same obeschły. 1
Marcinek44 Napisano 16 grudnia 2025 Autor #21 Napisano 16 grudnia 2025 Ok tak to wygląda . Jednym słowem mówiąc bajazol . Chciałem zdystansować podłogę od wełny o jakieś 3 centymetry. Natomiast nie wiem, co z tymi ścianami szczytowymi. ? Zdejmować to robić najpierw jakiś stellarz. Na ścianie też mu chciały mieć jakąś półkę, a popakanie niespodzianka myślałem, że zostawią je gołe.
Marcinek44 Napisano 17 grudnia 2025 Autor #22 Napisano 17 grudnia 2025 Sorry za błędy pisałem w pośpiechu 16 godzin temu, Marcinek44 napisał: Ok tak to wygląda . Jednym słowem mówiąc bajazol . Chciałem zdystansować podłogę od wełny o jakieś 3 centymetry. Natomiast nie wiem, co z tymi ścianami szczytowymi. ? Zdejmować to robić najpierw jakiś stellarz. Na ścianie też mu chciały mieć jakąś półkę, a popakanie niespodzianka myślałem, że zostawią je gołe. Sorry za błędy pisałem w pośpiechu
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się