Skocz do zawartości

Deski kompozytowe – trwałość i elegancja na lata!


Recommended Posts

Napisano

Deski kompozytowe – trwałość i elegancja na lata!

Planujesz nowoczesny i funkcjonalny taras, który zachowa swój wygląd przez długie lata? Deska kompozytowa to doskonałe rozwiązanie, łączące urok naturalnego drewna z wyjątkową odpornością na warunki atmosferyczne. Niezależnie od tego, czy marzysz o przytulnej strefie relaksu, miejscu do rodzinnych spotkań czy stylowej przestrzeni na letnie przyjęcia – nasz system kompozytowy spełni Twoje oczekiwania.

Co wyróżnia deski kompozytowe?

Wytrzymałość i odporność – nie pękają, nie butwieją i nie wymagają impregnacji, jak tradycyjne drewno. Są odporne na wilgoć, promienie UV, pleśń i szkodniki.
Bezpieczeństwo i komfort – antypoślizgowa powierzchnia oraz brak drzazg sprawiają, że możesz swobodnie chodzić boso.
Łatwy montaż i bezproblemowa pielęgnacja – system kompozytowy pozwala na szybkie ułożenie tarasu, a do jego czyszczenia wystarczy woda i delikatny detergent.
Ekologiczne rozwiązanie – deski powstają z materiałów pochodzących z recyklingu, dzięki czemu dbasz o środowisko.

Zbuduj wymarzony taras bez kompromisów!

Wybierz deski kompozytowe, które łączą elegancję, trwałość i wygodę użytkowania. Sprawdź dostępne modele i znajdź idealne rozwiązanie dla siebie:
👉 https://gardpol.pl/deski-tarasowe,c1.html

Napisano

z trym urokiem naturalnego drewna w kompozycie to bym nie przesadzał, trwałością o dziwo też, ekologia? a ślad węglowy tak od idei do utylizacji? cena?

 

kwestia co się chce osiągnąć, coś w rodzaju cepelii, czy klimatu

Napisano

Nie no.

Są plusy.

 

55 minut temu, aru napisał:

z trym urokiem naturalnego drewna w kompozycie to bym nie przesadzał, trwałością o dziwo też, ekologia? a ślad węglowy tak od idei do utylizacji? cena?

 

kwestia co się chce osiągnąć, coś w rodzaju cepelii, czy klimatu

 

Ja u siebie oo latach, podmienilem kafelki, które nie przetrwały próby czasu na mrozie i słońcu - na kompozyt.

Użytkuję od 3 lat i chwalę.

Bez impregnowania, Karcher tylko wiosną na zielony osad po zimie - i jest naprawdę nieźle.

 

Napisano
49 minut temu, bobiczek napisał:

  Użytkuję od 3 lat i chwalę.

 

a jak zamiatasz?

Bo u mnie liści jesienią w ciul. U sąsiada jest stary dąb, przez dwa miesiące co najmniej sieje wkoło na kilometr.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...