Skocz do zawartości

Płyty GK i montaż w mieszkaniu/domu - po co i kiedy?


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Cześć,

 

Co oglądam jakieś filmiki na YT związane z tematyka wykończenia. To bardzo często widzę, że używany są płyty GK na ściany. I z tego co zauważyłem to nie chodzi mi o sytuację kiedy cała ściana jest zrobiona ze stelażu i płyt gk. Tylko o to, ze jest ściana. Z bloczków itd. A na to kładzone sa płyty GK.

Z czego to wynika? Załączam link do filmiku gdzie widać jak to jest w nowym domu robione. Myślałem, że różnica może polegac na tym, że robią to tylko w starym budownictwie gdzie ściany są bardzo krzywe i lepiej jest przymocować płyty GK zamiast tracić sporo materiału na wyrównywanie ścian? Ale jeśli robią to niezależnie czy ściana jest prosta czy krzywa - to o co tu chodzi?

 

Ale tu na przykład jeden filmik gdzie są płyty GK prawie w całym domu:

 

Tu również przykład gdzie GK są na ścianach:

 

Edytowano przez Ch1ndler (zobacz historię edycji)
Napisano
2 godziny temu, Ch1ndler napisał:

Z czego to wynika?

W pierwszym filmie pokazano wykończenie poddasza użytkowego i tu w pełni wytłumaczalne jest płytowanie skosów i ścian kolankowych... Przy okazji i działowych...

Drugi film pokazuje jak tysiąc pięćsetny metr kwadratowy (😄) gładzi wykańcza praktyk... Gdzieś, na dobrze wykonanej ścianie z płyt g/k...

 

2 godziny temu, Ch1ndler napisał:

Tylko o to, ze jest ściana. Z bloczków itd. A na to kładzone sa płyty GK.

To najczęściej jest efektem "dobrej" argumentacji wykonawcy, który wie, że o wiele szybciej klei się płyty "na placki", niż ścianę tynkuje..., albo że wykonawca nie ma agregatu do tynkowania, albo wręcz nie umie tynkować...

Płyty się klei, ewentualnie wzmacnia kołkami i prawie z marszu kładzie glazurę, albo - tak jak na drugim filmie - wykańcza gładzią...

Czasem inwestor, dla przyśpieszenia wykończenia budowy, czy remontu, sam życzy sobie wykończenie ścian płytami...

Moim zdaniem - i tak robiłem w czasie swojej aktywności - lepiej jest "pobawić się" tynkowaniem i potem wykańczać gładzią, czy glazurą PRAWDZIWĄ ścianę...

A dobrze postawiona ściana z bloczków, np z ytonga, nie wymaga - wewnątrz budynku - nadmiernego tynkowania, bo wystarczy ją wygładzić i pomalować... Przeważnie robiłem to GIPSAREM z ATLASA... A glazurę, po zagruntowaniu głęboko penetrującym gruntem, kładłem wprost na bloczki...

Napisano

Ja też byłem w szoku, jak u sąsiada w nowym domu wnosili regipsy, ale cóż, dziś taka szybka technika jest chyba na topie. Płyta kosztuje 34zł, klej to są groszowe sprawy. Jak ktoś ma wprawę, to 50m2 za dniówkę pewnie nie jest problemem. Ale jak to się ma do zwykłego położenia tynku czy gładzi, to obawiam się że te dwie czynności wychodzą drożej.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano

Czyli powiedzmy "zgodnie ze sztuką" nie ma potrzeby kładzenia regipsów. I lepiej bezspośrednio na ścianę wyrównywać w klasyczny sposób:
- tynkowanie
- szpachlowanie
- wygładzanie

I raczej używanie regipsów w takiej sytuacji to jest co? Pójście na łatwiznę?

Jakie są potem minusy użycia tego? Np łatwiej się będą robić dziury w ścianie czy może więcej zabiera to miejsca w pomieszczeniu? 🤔

Napisano
16 minut temu, Ch1ndler napisał:

Czyli powiedzmy "zgodnie ze sztuką" nie ma potrzeby kładzenia regipsów. I lepiej bezspośrednio na ścianę wyrównywać w klasyczny sposób: 

 

Co to znaczy "lepiej" u Ciebie? Jak to rozumiesz? 

 

Dnia 25.02.2025 o 21:55, podczytywacz napisał:

  albo że wykonawca nie ma agregatu do tynkowania, albo wręcz nie umie tynkować...

 

Wg mnie to jest połowa podstawy. Nie umie. I trze ba by szukać podwykonawcy. A druga połowa przyczyn to czas. Tynkowanie, gładzie, szlifowanie, zajmuje więcej czasu.

Napisano

@retrofood To może inaczej zapytam. Tak odnośnie tego słówka "lepiej".

Co jest lepsze dla mnie jako użytkownika. Jakie rozwiązanie ma więcej plusów pod względem jakości.
 

Napisałeś, ze jeśli nie umieją tynkować lub nie ma czasu - to wybierają regips. A jeśli jest czas i umieją tynkować. To wtedy rozumiem, że warto zrobić to klasycznie, tak?
Jeśli tak - to czemu?

Jakie są plusy tego klasycznego podejścia bez regipsów?


 

Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Ch1ndler napisał:

@retrofood To może inaczej zapytam. Tak odnośnie tego słówka "lepiej".

Co jest lepsze dla mnie jako użytkownika. Jakie rozwiązanie ma więcej plusów pod względem jakości. 

 

No właśnie nie wiem, dlatego Ciebie zapytałem.:icon_biggrin: 

Niewątpliwie, główne argumenty padły, czyli oszczędność materiału przy bardzo krzywej ścianie itd. Ale jeśli ściany proste? Tutaj tynk jest argumentem, jeśli bardzo nam zależy na każdym centymetrze powierzchni użytkowej lokalu. Bo tynku damy na grubość 1 cm, 2 mm gładzi i tyle. A płyta potrzebuje albo konstrukcji, albo "placków" klejowych, aby ją zamocować. Więc na dwóch cm na pewno się nie skończy. Poza tym na pewno miejscami powstaną pustki powietrzne, a płyta w tych miejscach ma kiepską wytrzymałość na uderzenia, co wynika z wielu filmików na YT. Dzieci dość łatwo mogą ją uszkodzić. Tynk jest tu bardziej odporny, bo opiera się o mur.

I teraz pytanie, czy takie powody są dla nas problemem. Otóż w większości przypadków NIE SĄ. Dlatego pytanie co jest lepsze bardziej zaliczyłbym do kategorii czy ładniejsze są brunetki czy blondynki? Jak kto lubi! I to jest chyba właściwa odpowiedź na Twoje pytanie. Z punktu widzenia użytkowego, z każdą można się przespać. :icon_biggrin: Ściany tak samo, obydwie są użyteczne i jeśli się ich nie potraktuje z buta, to nikt nawet wiedział nie będzie jak są zrobione.

 

 

 

Można jeszcze kombinować, że instalację elektryczną łatwiej jest robić przy płycie, bo mniej roboty i mniej kurzu, podobnie będzie z innymi instalacjami, ale to drobiazgi, chociaż dla niektórych będą argumentami.

Dlatego każdy sam musi wybrać.

 

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Napisano
2 godziny temu, retrofood napisał:

 

No właśnie nie wiem, dlatego Ciebie zapytałem.:icon_biggrin: 

Niewątpliwie, główne argumenty padły, czyli oszczędność materiału przy bardzo krzywej ścianie itd. Ale jeśli ściany proste? Tutaj tynk jest argumentem, jeśli bardzo nam zależy na każdym centymetrze powierzchni użytkowej lokalu. Bo tynku damy na grubość 1 cm, 2 mm gładzi i tyle. A płyta potrzebuje albo konstrukcji, albo "placków" klejowych, aby ją zamocować. Więc na dwóch cm na pewno się nie skończy. Poza tym na pewno miejscami powstaną pustki powietrzne, a płyta w tych miejscach ma kiepską wytrzymałość na uderzenia, co wynika z wielu filmików na YT. Dzieci dość łatwo mogą ją uszkodzić. Tynk jest tu bardziej odporny, bo opiera się o mur.

I teraz pytanie, czy takie powody są dla nas problemem. Otóż w większości przypadków NIE SĄ. Dlatego pytanie co jest lepsze bardziej zaliczyłbym do kategorii czy ładniejsze są brunetki czy blondynki? Jak kto lubi! I to jest chyba właściwa odpowiedź na Twoje pytanie. Z punktu widzenia użytkowego, z każdą można się przespać. :icon_biggrin: Ściany tak samo, obydwie są użyteczne i jeśli się ich nie potraktuje z buta, to nikt nawet wiedział nie będzie jak są zrobione.

 

 

 

Można jeszcze kombinować, że instalację elektryczną łatwiej jest robić przy płycie, bo mniej roboty i mniej kurzu, podobnie będzie z innymi instalacjami, ale to drobiazgi, chociaż dla niektórych będą argumentami.

Dlatego każdy sam musi wybrać.

 


No ja akurat nie postrzegam tego aż tak bym użył analogii brunetki czy blondynki.

Bo właśnie pomijając przypadki:
- że ktoś nie umie  położyć tynku
- że ktoś  nie ma czasu

To widzę przewagę i nad klasyczną metodą:
- więcej cm w pomieszczeniu
- bardziej odporne na uszkodzenia

więc uważam, że ta metoda jest lepsza.


A to, że ludzie są różni i dla kogoś jest coś ważne albo nie. To już inna para kaloszy. Ale podsumowałbym to, że nie każdy musi wybrac tę opcję "lepszą". I ta "gorsza" będzie wystarczająca na jego potrzeby :)


Ja bym to porównał bardziej do np sprzętu komputerowego. I masz lepszy sprzęt... ale nie każdy musi go chcieć i nie każdy w pełni go wykorzysta i jakiś laptopik za 1000, 2000 mu wystarczy, bo tylko przegląda internety 🤷🏻‍♂️

I nadal. Można to sprowadzić do tego, że są lepsze laptopy. Ale ten ktoś wcale nie musi wybierać tego lepszego, bo mu to LEPSZE niepotrzebne. 



W każdym razie ja biorąc pod uwagę te rzeczy o których pisaliśmy. To rzeczywiście mimo wszystko widzę przewagę tynkowania bez kładzenia wszędzie regipsów. Bo włoże w coś wiecej pracy. Ale potem nie będe musiał łatać ściany przy każdym ubytku które dzieciak zrobi czy ja sam czy ktokolwiek ;)

Napisano
5 godzin temu, Ch1ndler napisał:

Co jest lepsze dla mnie jako użytkownika.

Rozmawiamy tutaj o NASZYM, przeważającym modelu budownictwa domów mieszkalnych, to znaczy: budynek murowany (bloczki, pustaki ceramiczne, prefabrykaty, rzadziej cegła (chyba...)), potem najczęściej ocieplany z zewnątrz i tynkowany od środka...

 

Drewniany, z bali - to powracająca historia... nie biorę pod uwagę technologii regionalnych...

 

I tutaj mamy najlepsze, najtrwalsze, najlepiej reperowalne wykańczanie wnętrz - tynkowanie tynkiem cementowo-wapiennym... ostatnio wypierane przez tynki gipsowe, które są miększe, bardziej podatne na wgniecenia, zadrapania i które nie wszędzie zdają egzamin - na przykład w pomieszczeniach mokrych...

 

Innego zdania będą użytkownicy domów szkieletowych, rozpowszechnionych w Skandynawii, USA, Kanadzie...

Dla nich płyta g/k jest najlepszym rozwiązaniem, najpraktyczniejszym i właściwie jedynym tam stosowanym...

Napisano
1 godzinę temu, Ch1ndler napisał:

A to, że ludzie są różni i dla kogoś jest coś ważne albo nie. To już inna para kaloszy. Ale podsumowałbym to, że nie każdy musi wybrac tę opcję "lepszą". I ta "gorsza" będzie wystarczająca na jego potrzeby :) ;)

 

Nie do końca.

 

1 godzinę temu, Ch1ndler napisał:

Ja bym to porównał bardziej do np sprzętu komputerowego. I masz lepszy sprzęt... ale nie każdy musi go chcieć i nie każdy w pełni go wykorzysta i jakiś laptopik za 1000, 2000 mu wystarczy, bo tylko przegląda internety 🤷🏻‍♂️ 

 

Właśnie że nie. Bo przy obydwu technikach możesz osiągnąć porównywalną jakość, gładkość powierzchni i doskonałość płaszczyzny. Dlatego przy wyborze w grę wchodzą niuanse, które nie dla wszystkich są wadami i zaletami. Dla Ciebie tynki mają więcej zalet i dobrze. Właśnie chodzi o to, żeby wybierać świadomie. Dla mnie na przykład nie miałoby to znaczenia, bo moje dzieci w piłkę w domu nie grają. 

 

Poza tym, porównanie ze sprzętem komputerowym jest o tyle nietrafne, że wszystko zależy od tego jak się ze sprzętu korzysta. Ja jestem elektrykiem i za pomocą zwykłej neonówki za 2 złote potrafię uzyskać więcej informacji o instalacji elektrycznej niż laik za pomocą miernika kosztującego 500 PLN. Z komputerami jest podobnie. Większość jest wykorzystywana w 1% możliwości,  nie więcej..

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Obiecane fotki       Szafka ekologiczna, poskładana z odpadowych kawałków płyt, wewnątrz wyklejona styropianem. Szyba na wierzchu służy do wizualnego, natychmiastowego podglądu stanu naładowania baterii, co sygnalizowane jest zielonymi led-ami. Szyba jest hartowana, pochodzi ze starej mikrofalówki. Szerokość szafki to 40 cm.     Na powierzchni styropianu po bokach są naklejone maty grzejne. Takie mocy 20 W. To są maty do podgrzewania stóp, osiągają temperaturę 30 stopni, myślę, ze więcej nie trzeba. Wokół baterii jest przestrzeń 1 - 2 cm do swobodnej cyrkulacji powietrza.       Na ścianie, pod falownikiem, zamocowałem temperaturowy sterownik o zasilania tych mat.   Pod szybą natomiast jest termometr bateryjny. Obydwa mają czujniki umieszczone w strefie pomiędzy bateriami, chociaż w różnych miejscach. Stąd ułamkowe różnice w wyświetlanej temperaturze.       Na tym zdjęciu widać diody sygnalizacyjne baterii.        Zarówno płyta przednia jak i płyta wierzchnia są niezależnie od siebie "zdejmowalne". Taka opcję przewidziałem celowo, w przypadku gdyby latem temperatura w tym "termosie" wymagała obniżenia. Wtedy kilkanaście sekund na odkręcenie wkrętów i wietrzymy wnętrze swobodnie.        
    • Błąd w rozumowaniu. To nie po wiatrach, a po śniegu. Po mokrym, zimowym śniegu.    Byłem w niedzielę w swoim lesie. Masakra. Część działki to gęsty młodnik, nie miałem sił, aby zrobić jesienią przecinkę i efekty mam podobne jak na Twojej fotografii, tylko u mnie razy sto, albo i jeszcze więcej. W każdym razie kwestia opału na następną zimę (albo raczej na następne zimy) została rozstrzygnięta. Trzeba to wszystko połamane wyrżnąć i pozwozić.   Tylko gdzie to trzymać, skoro pod wiatą mam jeszcze opału na jedną zimę? Chyba trzeba będzie jakieś zadaszenie zrobić. I tak wkoło Macieju, na wsi to zawsze jest robota...     Dla was dobra rurka to zawsze świetna wiadomość.     Trochę to potrwa, bo knajpy ulokowali daleko ode mnie, a ja nie lubię przemieszczać się daleko.
    • Zadam szczegolow !     Z zycia dzialki.   Sa dwie nowiny, jedna dobra, i jedna raczej nie. Zaczne od dobrej - wszystkie rurki sa szczelne, nawet ta pod zlewem nie przecieka. Jesli w jakims momencie bylo slychac ogromny huk, to byl to odglos kamienia, ktory spadal mi z serca.     Strasznie sucho jest w mojej okolicy, i skape opady sniegu nie polepszyly sytuacji. Sosny sa oslabione, i wcake nie trzeba duzych wiatrow, zeby galezie sie lamaly. Dzisiaj odkrylam kolejna, bardzo duza, ktora po zlamaniu zawisla na drzewie. Sama nie wiem, czy ja sciagac, czy czekac, az sama spadnie. Chyba jednak sciagne...          A poza tym, podobniez mamy wiosne...        
    • Cześć, zmienił mi się pomysł na ogrzewanie bo poszedłem w kierunku pompy glikolowej. Zostałem z nową, nierozpakowaną powietrzną pompą ciepła Buderus monoblok typ Logatherm WLW156-14, CO, CWU, chłodzenie, wbudowana automatyka, moc modulowana do 14kW, COP do 5,5. Może jest ktoś zainteresowany zakupem poniżej ceny rynkowej? 24 900zł zamiast 29 000zł na rynku. Produkcja Bosch Thermotechnik Gmbh, pompa nowa, nierozpakowana, z pełną gwarancją 24 miesiące, pisemna umowa. Odbiór Kielce, tel. 662 170 744.
    • Zdjęcia zapodałam ze strony producenta, żeby pokazać parawan, jaki kupiłam    Generalnie wannę będę miała inną - bez zaobleń  Cały styl w łazience będę miała kwadratowo-prostokątny (łącznie z w-c)  Wanna zatem będzie prostokątna, zgodnie z resztą koncepcji  Wanna będzie z białą obudową. W tej wyjątkowo małej łazience będzie jednak sporo ciemnych barw, więc ta biała obudowa pozwoli odbić światło i rozjaśnić wnętrze, co akurat będzie korzystne     Bliżej terminu remontu zamówię wannę firmy Cersanit  Mam już upatrzoną, taką jak poniżej    Bateria będzie umieszczona wzdłuż dłuższego boku. Korek i przelew wewnątrz wanny będą w kolorze czarnym      
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...