Skocz do zawartości

Na jakiej wysokości robić wentylację w łazience


Recommended Posts

Napisano

Witam

Na jakiej wysokości powinno się zrobić wentylację w łazience.?

 

Chodzi mi o wykonanie otworu wentylacyjnego poprzez ścianę zewnętrzną?

Widziałem w sprzedaży takie kominy o średnicy 150mm

 

Na jakiej wysokości zrobić otwór?

Napisano

Niby jedno małe pytanko:

 

Dnia 30.12.2024 o 11:21, lukas198820 napisał:

Na jakiej wysokości zrobić otwór?

 

A ile pytań...:scratching:

 

Dodam jeszcze jedno - jak ogrzewana jest łazienka?

Może przydał by się rekuperator ścienny? Wietrzyłby i oszczędzał na ogrzewaniu...

Napisano

Ogrzewanie łazienki jest poprzez podlogowke.

Dodatkowo będzie grzejnik ścienny.

Powierzchnia podłogi wynosi 9m2

W nowo projektowanej łazience nie ma żadnego gazowego piecyka.

Napisano

W takim razie zakładam, że to ma służy usuwaniu zużytego powietrza. W takim razie standardem jest umieszczenie jej nie dalej niż 15 cm od sufitu. Chodzi o to żeby pomiędzy kratką i sufitem nie pozostawała zbyt duża przestrzeń, warstwa powietrza, w której może gromadzić się nadmiar pary wodnej, zanieczyszczeń oraz gazu ziemnego. 

Nadal jednak nie bardzo rozumiem jak to wszystko ma być wykonane. Dlaczego ma to być otwór w ścianie zewnętrznej i jakiś zewnętrzny komin, czy może rura wyprowadzona ku górze? Jako część wentylacji grawitacyjnej takie elementy działają zwykle bardzo źle, nie zapewniają wystarczającego ciągu.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...