Skocz do zawartości

Czy miska ustępowa musi być podpięta najniżej w pionie?


Recommended Posts

Napisano

Pytanie tak jak w temacie ponieważ jak zacząłem badać temat to znalazłem taki artykuł (Rys. 3): https://instsani.pl/technik-inzynierii-sanitarnej/vademecum-instalacji-sanitarnych/instalacje-kanalizacyjne/montaz-instalacji-kanalizacyjnych/montaz-przyborow-sanitarnych/montaz-wanien/#google_vignette więc myślę sobie spoko, jeszcze widziałem film na YT: 

 

ale później znajdywałem tylko informację, że miska musi być najniżej, chyba też jakiś pdf z politechniki. Są jakieś wyjątki od tej reguły? Najlepiej wychodzi mi żebym najniżej miał odpływ na wannę, ponieważ ma to być wanna wolnostojąca co prawda narożna ale w większości wypadków w takich sytuacjach widziałem, że odpływ jest przygotowany w podłodzę i najczęściej konstrukcyjnie te wanny mają tylko dolną przestrzeń otwartą, czyli w podłodze. Tam jest gdzieś 13cm miejsca do podłogi. Mógłbym taki odpływ przesunąć na pionie gdzieś o 15stopni od jednej osi...żeby nie były w jednej linii pionowej lub ewentualnie jakieś napowietrzanie hmmm jeżeli byłaby taka konieczność. Spotkałem się już też gdzieś na rysunkach projektowych, że podpięta była na wanna, umywalka i na końcu ustęp(nie wskazywało nic, że jest tam jakieś napowietrzanie w tym układzie) więc nie wiem jak takie coś miałoby działać sprawnie patrząc na zasadę, że ustęp najniżej i na osobnym podejściu.

Napisano
1 godzinę temu, rafalll1984 napisał:

Pytanie tak jak w temacie

Nie.

Gdyby tak było, to w bloku, miska ustępowa bylaby jedna jedyna w piwnicy.:)

Pion ma odpowietrzenie, więc wystarczy żeby miska ustępowa była na oddzielnym podejściu.  

Podejścia, czyli odcinki rur łączące przybory sanitarne z pionem kanalizacyjnym.

Napisano
55 minut temu, rafalll1984 napisał:

istniejący, stare budownictwo

Zanim będziesz decydował co niżej, co wyżej, trzeba zinwentaryzować stan obecny pionu... Jest to część wspólna budynku, wszelkie ewentualne zmiany musi zatwierdzić zarządca (spółdzielni czy wspólnoty, albo zarządu komunalnego). Na filmie z YT widzisz jakie mogą być "niespodzianki" przy remoncie...

Niepotrzebnie założyłeś dwa tematy, bo na drugim słusznie animus zauważył, że nie ma to specjalnego znaczenia, przy sprawnym odpowietrzenie pionu...

 

1 godzinę temu, rafalll1984 napisał:

znalazłem jeszcze coś takiego(piątnik)

Nie szukaj póki co takich wynalazków (one są wrażliwe na naprężenia i potrafią pękać przy nieumiejętnej lokalizacji i montażu), inwentaryzacja wykaże co Ci będzie potrzebne - z zakupem na bieżąco nie będzie specjalnych problemów...

 

Te teoretyczne rozważania o lokalizacji trójików na pionach, z linkowanej strony bardziej odnoszą się do projektowania instalacji (np w nowych budynkach) i są bardzo potrzebne przy... zdawaniu egzaminu, czy zaliczaniu przedmiotu w kolejnym semestrze studiów...

Napisano

Pion jest cały odsłonięty, jest w miarę nowy w sensie(może 5-15lat), że elementy są już plastikowe. Tylko wchodzi na okno, nie wiem jak poprzedniemu właścicielowi(ewe. zarządcy) to nie przeszkadzało. I ma chyba jeden element słaby(tak mi się wydaje) zastosowano taką mufę 110(pol_pl_Mufa-przesuwna-kanalizacji-wewnet) do połączenia pionu

Napisano

Zasada, że najniżej przyłączamy miskę ustępową jest zaleceniem, nie bezwzględnym wymogiem. Chodzi o to, że przy spłukiwaniu wody w sedesie może w pewnych okolicznościach dochodzić do sytuacji, gdy zasysana jest woda z syfonów innych przyłączonych sanitariatów. Ale tego problemu nie ma, jeżeli napowietrzenie pionu jest skuteczne. 

Ponadto w budynku wielorodzinnym, o kilku kondygnacjach rzecz jest i tak bez większego znaczenia. Niezależnie wysokość podłączenia sedesu, umywalki, wanny w konkretnej łazience i tak w tym samym pionie są sedesy podłączone wyżej. 

PS. Ta złączka (mufa) nie jest problemem ani błędem w sztuce. Stosuje się takie w razie potrzeby. Prawdopodobnie wymieniano tu kiedyś fragment pionu. 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...