Skocz do zawartości

Nowa instalacja w stodole


Recommended Posts

Napisano

Witam,

Chciałbym wymienić kable w 2 pomieszczeniach gospodarczych. Do stodoły idzie kabel z rozdzielni w domu. Zabezpieczony jest różnicówką i bezpiecznikiem. W samej stodole założyłem nową rozdzielnię. Dołączam rysunek i mam nadzieję że jest czytelny. Pokój drugi muszę kontrolować jeśli chodzi o pobór prądu.

AAAA.jpg

Napisano
49 minut temu, qba1970 napisał:

A jak powinien wyglądać poprawny?

 

Trzeba wiedzieć jakie są pomieszczenia i z czego, oraz co w nich będzie na prąd, żeby można było cokolwiek powiedzieć o instalacji elektrycznej.

 

PS. Stosujesz jakieś wymyślne symbole, więc musisz opisać co który oznacza.

Napisano (edytowany)

Na czerwono zaznaczyłem dwa wyłączniki prądowe R7-1P-063, fioletowe to bezpieczniki B16, żółty to podlicznik VRONE. W jednym typowa graciarnia z jednym gniazdkiem i oświetleniem natomiast drugie to pomieszczenie mieszkalne. jedno gniazdko TV, drugie lodówka a trzecie pod lampkę nocną. Ściany to cegła. Przewód to 3x2,5.

Edytowano przez qba1970 (zobacz historię edycji)
Napisano
1 godzinę temu, qba1970 napisał:

A jak powinien wyglądać poprawny?

Widzę że masz dar, to przerób swój schemat na coś takiego.

798394bc8efd6a28c8a2d073531c5d02.jpg 

Nie możesz łączyć razem wszystkich trzech przewodów zasilania.

t3XLmVL.jpeg  

W miejscach połączeń powinny być węzły.

Napisano (edytowany)

Nie prosiłem o mapę NY. Każde gniazdko ma własny bezpiecznik? Rok temu firma położyła mi instalację na poddaszu i użyła do tego chyba 4 bezpieczników i 1 różnicówkę. Coś się zmieniło?

Edytowano przez qba1970 (zobacz historię edycji)
Napisano

To schemat przykładowy.

Nie wiemy co tam masz na poddaszu, ile pokoi, czy jest łazienka, co podłączone, więc nie  idźmy tą drogą  

Masz przerobić swój rysunek, żeby stał się czytelny,  opisać każde  zabezpieczenie, średnice przewodów, itd. 

Podobno nie powinno się instalować więcej jak 10 gniazd na jednym obwodzie, ja nie daję więcej niż 4 i dotyczy to pokoju. 

 

1 minutę temu, qba1970 napisał:

Moje pętelki to szyna. Kiepski szkic, wiem.

Domyślamy się, ale gdybyś chciał w to włożyć więcej czasu,  to taki schemat nawet możesz sobie wydrukować i trzymać na pewno się przyda.

Napisano (edytowany)

Zacznę inaczej. Mam dzikiego lokatora (rodzina niestety) który mieszka w budynku gospodarczym. Od lat. Nie płaci za nic. Chcę odizolować ten pokój i go zacząć kasować choćby za prąd. Jest w tym pokoju stara 50 letnia instalacja która zastąpiłem nową 3x2,5. 3 gniazdka (TV, lodówka na razie zepsuta, lampka nocna) plus światło w postaci kinkietu z jedną żąrówką. Wiem że według prawideł powinno to wyglądać tak jak na Twoim schemacie.  Kupiłem rozdzielnicę i chcę to zrobić dobrze. Dlatego szukam rozwiązań. 

Edytowano przez qba1970 (zobacz historię edycji)
Napisano

To dla dupochronu instalację powinien wykonać elektryk, a w ostateczności zrobić pomiary, tej twojej, nowo wykonanej instalacji.

Co do przewodów to do gniazd 3x2,5mm2 i nie jakieś najtańsze China, bo w przewodach zaczyna od pewnego czasu zanikać miedź, cienieją żyły miedziane a opis na przewodach pozostaje taki sam.  

Oświetlenie  przewody 3x1,5mm2 

Teraz kwestia brak informacji, stodoła, po czym te przewody prowadzisz w rurkach, a może chowasz je w tynku.

Jak po drewnie, stodoła, to najlepiej od rozdzielni oddzielny obwód do każdego gniazda, czyli przewód od gniazda do rozdzielni bez puszkowo, zawsze w rozdzielni można je podpiąć do jednego  zabezpieczenia.

Jak jest gdzieś kawał ściany murowanej to na niej najlepiej wiercić otwory pod  puszki gniazd. 

Rozdzielnię też najlepiej na ścianie murowanej zamontować.

Co do zabezpieczeń to powinny być za podlicznikiem elektrycznym, czyli od strony pokoju-mieszkania dzikiego lokatora.   

Napisano
2 godziny temu, qba1970 napisał:
57 minut temu, retrofood napisał:

 

Taki z papierami na instalacje i pomiary.

która zastąpiłem nową 

Może faktycznie coś poprawi, bo raczej już zrobiona, albo przynajmniej pomiary zrobi. 

3 godziny temu, qba1970 napisał:

 Kupiłem rozdzielnicę i chcę to zrobić dobrze. Dlatego szukam rozwiązań. 

Pokaż jakieś zdjęcia tej instalacji, rozdzielni, zabezpieczeń jakie kupiłeś. 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...