Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Smugi na ścianie


Recommended Posts

Witajcie.

Temat który przewijał się już wielokrotnie. Smugi na ścianie po malowaniu. 

Zdarzyło mi się parę razy malować ściany i z efektu byłem zadowolony. Tym razem z pośpiechu popełniłem kilka szkolnych błędów. Malowałem przy otwartym oknie oraz nie kładłem farby jednym ruchem od sufitu do podłogi tylko górę ściany przy pomocy teleskopu a dół już z ręki. Spowodowało to wyschnięcie jak się domyślam jednej warstwy przed nałożeniem kolejnej. W efekcie po dwukrotnym pokryciu wyszły smugi w tych miejscach. Doradzcie proszę jak teraz wybrnąć z tej sytuacji? Czy przetarcie papierem i ponowne położenie pomoże?

 

Link to postu

Na razie jest opowieść, a teraz proszę konkrety. Jaka ściana, jak przygotowana, jaka farba, czym malowałeś,  itp. itd. etc. No i fotografie. Bo o czym mamy dyskutować, o teorii?

Link to postu

Ściana murowana, farba lateksowa Tikurila położona dwukrotnie na poprzednią farbę. Przed malowaniem ściana umytą wodą z mydłem. Malowanie wałkiem sznurkowym < 1.2 cm. Plamy widać pod światło dzienne. Stojąc na wprost smug nie widać.

IMG_20220905_071228_HDR.jpg

Link to postu

Pytam, bo takie smugi widać pod światło w miejscach niewygładzonych. Po postu ściana nie była tam gładka. I to by wyjaśniało, dlaczego nie widać tego stojąc na wprost. Sprawdź fakturę ściany w tych miejscach, czy to powierzchnia była nieprzygotowana, czy to sama farba tak się rozpłynęła.

 

PS. Producent farby nie zalecał gruntowania?

Link to postu

Powierzchnia ściany jakby delikatnie bardziej chropowata była. Producent pisze o gruntowaniu ale nie zawsze ściany trzeba gruntować. Jeszcze jedna myśl mi przyszła do głowy. Wyciągałem ze ściany kołki rozporowe i co prawda przetarłem ścianę po tym ale być może niedokładnie i pył osadził się w tych miejscach, jak myślisz może to jest powód? Możliwe są takie smugi przy łączeniu warstwy mokrej i nieco przeschniętej? Tak czy inaczej poradź proszę co zrobić z tym dalej. 

Link to postu

Przede wszystkim trzymałbym się czasu schnięcia zalecanego przez producenta co do położenia drugiej warstwy. Poza tym, żeby mieć pewność co do dobrego pokrycia, trzeba byłoby położyć gładź, bo to ewidentna przyczyna. Można próbować maskować farbą, ale nie mamy pewności czy nawet trzecia warstwa to przykryje tak jak trzeba, albo przynajmniej w efekcie, która by Cię zadowoliła. I to nie są smugi od farby, tylko farba przykryła na tyle ile było możliwe.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka



Link to postu

Obawiam się że efekt będzie taki jak te matowe plamy na środku ściany. Tynk, czy inne powierzchnie ziarniste, po zatarciu papierem robią się matowe tak jak na tym zdjęciu. Taka powierzchnia ciągnie farbę i wychodzą właśnie takie plamy. Położenie gładzi to naprawdę nic trudnego. Mój 15 letni syn ostatnio kładł ze mną i szło mu prawie idealnie. Zrobienie gładzi na takiej płaskiej ścianie to 2 godziny roboty.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
12 godzin temu, Robi88 napisał:

Dzięki za odpowiedź. Wolałbym tego uniknąć bo nie kładłem nigdy gładzi. Czy zeszlifowanie ścian drobnym papierem zagruntowanie i ponowne malowanie może przynieść efekt? 

 

Nikt nie da gwarancji. Te współczesne farby lubią mieć jednolitą powierzchnię. Jeśli nie położono gładzi, to podczas tynkowania pacą "jeździ się" po ścianie w różnych kierunkach i powierzchnia jest uziarniona w różny sposób. A to się później przekłada na różne efekty widokowe, jak u Ciebie. 

 

3 godziny temu, jan1stolarz1 napisał:

miałem to samo, w salonie. Dumałem i dumałem i wydumałem że najlepsza opcja to gładź i farba od nowa. Tak zrobiłem.

 

Podejrzewam, że to optymalne wyjście, bo jak moja Ś. P. Babcia mawiała "Dupy szkłem nie obetrzesz". Albo ścianę przygotowuje się na gładko, albo trzeba zaakceptować później różne refleksy światła. 

Link to postu
1 godzinę temu, Robi88 napisał:

Gładź raczej była bo poprzednie malowanie nie ujawniło takich wad.  

 

Nie bardzo w to wierzę. To widać na pierwszy rzut oka, kiedy stanie się przy ścianie.

A jakim sprzętem nakładałeś farbę? 

Link to postu
1 godzinę temu, Robi88 napisał:

To jak wytłumaczyć że poprzedni kolor nie miał smug? Malowałem wałkiem sznurkowym.

Naniosłeś zanieczyszczenie struktury ściany.

Podczas malowania nie udało się utrzymać tzw. mokrego brzegu, wjechałeś wałkiem na już podeschniętą farbę.

 

Link to postu

Należy przeszlifować mechanicznie.

Odpylić aż do skutku, odkurzyć powierzchnie odkurzaczem przemysłowym, "próba dłoni" 

Zagruntować, nie nanosić z gruntem rozmazanego pyłu z brzegów innych ścian, czy z podłogi, gruntować niezbyt obficie  "nie robić ściany płaczu", żadnych kropel, nadmiar wytrzeć, "sprawdzić lampą" cała powierzchnię czy jest jednolita.

Całość malować farbą nawierzchniową używając walka i kija.

Zadanych przewiewów w trakcie malowania, ani upalnego dnia.

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...