Skocz do zawartości

Płot a zgoda sąsiada


Recommended Posts

Napisano

Witam :)

Mieszkam na osiedlu domków bliźniaczych, na jednej działce stoją po 4 połówki domów. Ogródki są z wyłącznym prawem do korzystania przez właścicieli poszczególnych połówek. I teraz pytanie, czy mogę postawić 2-metrowy płot dookoła ogródka bez zgody pozostałych trzech właścicieli działki? Dodam, że sąsiedzi mają nas od północnej strony, więc o nadmiernym zacienieniu nie ma mowy. Teoretycznie wiem, że do 220cm można postawić płot bez zgłaszania tego gdziekolwiek, ale mam wątpliwości co do intencji 'życzliwych' sąsiadów. 

Napisano

Płot możesz postawić, ale na swoim terenie. Znaczy za zgodą sąsiadów można w granicy, a bez zgody musisz się cofnąć na swoje. I tyle.

1 godzinę temu, Kaja9 napisał:

 Ogródki są z wyłącznym prawem do korzystania przez właścicieli poszczególnych połówek.  

 

Napisz co to oznacza, nie jesteście właścicielami ogródków?

Napisano

Przede wszystkim to takim płotem można ogrodzić działkę. Wtedy mamy pełne prawo stawiać płot, ale co do jego wysokości i formy ogranicza nas MPZP (miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego) oraz inne przepisy prawa.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa jeżeli taki 4-lokalowy budynek stoi na formalnie jednej działce. Wtedy nie ma mowy o zastosowaniu przepisów dotyczących działek i ich ogrodzeń, żeby wprowadzić podziały wewnątrz takiej działki. Ogródki mogą być wówczas np. częścią wspólną nieruchomości i postawienie płotu wymaga zgody współwłaścicieli nieruchomości.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...