Skocz do zawartości

słup energetyczny na działce - help


AxiD

Recommended Posts

Napisano
Witam,
Znajomy na swojej działce posiada takie ustrojstwo. Zasadniczo kupił jakiś czas temu działkę. W przestrzennym planie zagospodarowania terenu linia energetyczna jest przeznaczona do przebudowy, ale "władze" się nie spieszą z tymi pracami. W Księdze Wieczystej przedmiotowej działki budowlanej nie ma wpisanej służebności dla tego słupa. Czy zatem właściciel może wezwać Energetykę do usunięcia słupa?

Czy może ktoś posiada "precyzyjną wiedzę" na ten temat i może podsunąć jakąś wskazówkę?

Pozdrawiam
Napisano
Cytat

Witam,
Znajomy na swojej działce posiada takie ustrojstwo. Zasadniczo kupił jakiś czas temu działkę. W przestrzennym planie zagospodarowania terenu linia energetyczna jest przeznaczona do przebudowy, ale "władze" się nie spieszą z tymi pracami. W Księdze Wieczystej przedmiotowej działki budowlanej nie ma wpisanej służebności dla tego słupa. Czy zatem właściciel może wezwać Energetykę do usunięcia słupa?

Czy może ktoś posiada "precyzyjną wiedzę" na ten temat i może podsunąć jakąś wskazówkę?

Pozdrawiam




czy w planie zagospodarowania przestrzennego tej miejscowosci ta linia jest naniesiona? jesli tak to ksiega nie ma tutaj znaczenia. malo tego zalezy jakiej sily jest to linia, bo kazda ma inna odleglosc ochronna, w swietle ktorej nie moga stac budynki.
Napisano
Wymuszenie usunięcia słupa nie wchodzi w rachubę, gdyż jest to obiekt użytku publicznego. Pozostaje jedynie czekać na modernizację sieci. Ewentualnie można wystąpić do Zakładu Energetycznego o zapłatę za korzystanie z gruntu, ale w praktyce są to groszowe kwoty.
  • 4 miesiące temu...
Napisano
Witam
Przez moją działkę przebiega linia energetyczna 6kV zasilająca stację wentylatorów głównych na szybie kopalnianym.
Z informacji otrzymanych z kopalni wynika, że miała ona wszelkie potrzebne pozwolenia do przeprowadzenia tej linii. Ostatnie uzgodnienia w tej sprawie prowadziła z poprzednim właścicielem gruntu w latach 80-tych. Kopalnia informuje również, że nie planuje obecnie modernizacji ani likwidacji tej linii.
Od lat 80-tych sytuacja uległa znacznej zmianie, gdyż kiedyś było to pole uprawne (prawdopodobnie nieobjęte planem zagospodarowania przest.), a obecnie jest to teren przewidziany w planie zagospodarowania przestrz. pod budownictwo mieszkaniowo usługowe. Dodatkowo obecny plan zag. prz. określa, że linie energetyczne powinny przebiegać w granicy działki, a ta przebiega przez nią niemal centralnie.
Czy ktoś zna może jakieś przewidziane w prawnie sposoby pozbycia się tej linii z działki, lub przynajmniej skłonienia kopali do jej przesunięcia. Czy jako nowy właściciel mam jakiekolwiek prawo dochodzenia odszkodowania od kopalni za uniemożliwienie mi wybudowania domu w miejscu przeze mnie wybranym i dodatkowo za korzystanie z mojej działki.
W jakiej odległości od tego kabla (6kV YAKY 3*240mm2 2 przewody na słupach) mogę wybudować dom?
Mam jeszcze pytanie co w sytuacji awarii, czy muszę wpuścić kogoś do tego kabla na swoją działkę i co w zamian?
Z góry dziękuję za pomoc
Napisano
Gdyby to ode mnie zależało i byłaby taka możliwośc to ja bym się tego pozbył. Warto o to powalczyć choć łatwe to nie będzie jak czytałem o takich historiach. Po to się kupuje działkę żeby nie musieć jej udostępniać służbom różnym czy martwić sie to to czy słup nie spadnie na dach pewnego dnia w czasie burzy.
  • 7 miesiące temu...
Napisano
Wiem, że temat trochę stary, ale człowiek by nie pomyślał jakie głupoty ludziom mogą przyjść do głowy. Lepiej byście to usunęli z forum.

Cytat

Mam jeszcze pytanie co w sytuacji awarii, czy muszę wpuścić kogoś do tego kabla na swoją działkę i co w zamian?
Z góry dziękuję za pomoc



Oczywiście możesz odmówić wpuszczenia kogoś z energetyki na działkę (podobnie jak geodetów), ale myślę, że Panowie wróciliby z policją. Prokurator też by się pewnie przejechał w odwiedziny. Szyb wentylacyjny kopalni to nie klimatyzacja dla ludzi za biurkami. Jeśli kopalnia nie byłaby przewietrzana w wyniku awarii linii, a ty byś nie wpuścił tych osób, to byłoby to narażenie życia dla ludzi pracujących pod ziemią co już jest przestępstwem. Do tego doszłyby odszkodowania straty kopalni (przestój, nagromadzenie metanu oraz CO2) oraz dla ludzi. Taki bardziej czarny Scenariusz jest może mało realny bo kopalnie są zabezpieczane przed takimi sprawami (są przynajmniej 2 szyby wentylacyjne), ale gdyby taka sytuacja miała miejsce to raczej by dom z działką zlicytowano, a sam po wyjściu z więzienia spłacałbyś długi do końca życia.

Cytat

Czy ktoś zna może jakieś przewidziane w prawnie sposoby pozbycia się tej linii z działki, lub przynajmniej skłonienia kopali do jej przesunięcia


Zapłacisz, bez problemu przesuną icon_biggrin.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Mam pytanko SZYM79 jak nabywałeś działkę to słup już stał?! Kupiłeś z linią więc do kogo pretensja, WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY!!!
Napisano
Cytat

Gdyby to ode mnie zależało i byłaby taka możliwośc to ja bym się tego pozbył. Warto o to powalczyć choć łatwe to nie będzie jak czytałem o takich historiach. Po to się kupuje działkę żeby nie musieć jej udostępniać służbom różnym czy martwić sie to to czy słup nie spadnie na dach pewnego dnia w czasie burzy.


Jeśli się kupuje działkę z czymś takim to trzeba wiedzieć, że to nie zmurszały pień drzewa i usunąć ot tak sobie z działki słupa się nie da, a walczyć to zawsze można tak jak don Kichot z wiatrakami tylko po co?! Lepiej mądrze kupić niż potem głupoty wymyślać.
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Jeśli się kupuje działkę z czymś takim to trzeba wiedzieć, że to nie zmurszały pień drzewa i usunąć ot tak sobie z działki słupa się nie da, a walczyć to zawsze można tak jak don Kichot z wiatrakami tylko po co?! Lepiej mądrze kupić niż potem głupoty wymyślać.


My chcieliśmy kupić działkę przez którą biegła (w 1/3) linia średniego napięcia. Nie koniecznie podobało nam sie mieszkanie pod czymś takim i dowiadywałam się w energetyce co z tym zrobić. Można usunąć linię (zakopać) od słupa do słupa- koszt bagatela minimum 30 tyś +VAT. Mielibyśmy uzyskać zgodę energetyki i wynająć prywtną firmę do wykonania usługi. Takie czynności sa na rękę energetyce która za kilka/naście lat będzie zmuszona wkopywać kable ale jak ktoś by ich wyręczył to oni na to jak na lato. Koniec końców rozmyśliliśmy się i nie kupujemy.
Napisano
nic w tym zakresie nie zrobisz słup był tam pierwszy i niestety to prawo jest wyzej od zachcianek ,masz trzy mozliwosci powoli nisczyc słup i doprowadzac do awari ale tak zeby nikt nie widział i nie było sladów (niezykle trudne ale bardzo skuteczne )
druga to pisac psma co miesiac z proszba o modernic=zacje lini
trzecia wykonac instalacje kablową najlepiej w przepuscie aby kiedyc nie trzeba było kopac
nic innego nie poradzisz ,kupiłes z dobrodziejstwem to byłes swiadomy ze tam jest to teraz musisz miec albo duzoooo cierpliwosci albo sprytu ,albo tez kasy zeby to usunac
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

Ja próbowałem usunąć słup, ale nie udało mi się.
Natomiast kancelaria wygrała 200 tys. odszkodowania za słupy - mogę mojego prawnika polecić na maila: miguel7@o2.pl


Wygrać to można tylko wtedy jeśli jeszcze odszkodowanie nie zostało wypłacone, ale jeśli poprzedni właściciel ziemi odszkodowanie już wziął to nowy co najwyżej może się ugryźć.
Pozdrawiam
  • 1 rok temu...
Napisano
Ja miałem podobny problem i wygrałem z tymi złodziejami.

Tel. 500037526 lub serpicoo@go2.pl


To nie takie trudne. Wystarczy znać prawo i nie poddawać się.



  • 10 miesiące temu...
Napisano (edytowany)
Cytat

Ja miałem podobny problem i wygrałem z tymi złodziejami.


Odświeżę trochę temat, nie chcę zakładać kolejnego wątku w podobnej sprawie. Prośba o radę, czy w mojej sprawie jest szansa na otrzymanie jakiegoś "wynagrodzenia" od zakładu energetycznego.

Mam 3 działki (rolne) leżące obok siebie. Na środkowej stoi słup (chyba 15kV) a przez wszystkie działki w poprzek przechodzi linia energetyczna. Trochę faktów jakie są mi znane na dzień dzisiejszy:
- słup i linia były prawdopodobnie budowane we wczesnych latach 70-tych kiedy te działki należały do moich dziadków
- z tego co wiem, dziadkowie nie podpisywali żadnych papierów w tej sprawie i nie otrzymali żadnej rekompensaty
- w roku 1995 otrzymałem te działki jako darowiznę i również wtedy zostały założone księgi wieczyste dla tych działek (wcześniej KW nie było)
- w KW nie ma ani słowa o ustanowionej służebności przesyłu na rzecz zakładu energetycznego

Czy warto teraz coś z tym robić?

1. Czy najpierw napisać pismo do ZE z wnioskiem o ustalenie podstaw prawnych na mocy których ten słup i linia zostały posadowione na moich działkach?

2. Czy od razu pisać pismo do ZE z żądaniem ustanowienia służebności przesyłu i czekać na jakąkolwiek odpowiedź?

3. Czy z racji tego, że minęło już ponad 30 lat od prawdopodobnej daty instalacji tej linii i słupa i nastąpiło już zasiedzenie służebności przesyłu na rzecz zakładu energetycznego? Edytowano przez marimach77 (zobacz historię edycji)
Napisano
wybierz pkt 2 ze wskazaniem terminu na udzielenie odpowiedzi
zaproponuj wartość takiej służebności i jakiejś kasy za bezumowne korzystanie
ale się nie podniecaj,
zapewne kwota będzie dla nich "za duża", sprawa stanie przed sądem i sąd wyznaczy kwotę,
tym też się nie podniecaj - nie będzie to być może warte zachodu, nie znamy szczegółów, więc trudno coś stwierdzić

a te teksty powyżej o kosmicznych kwotach, to są bajki, też tym się nie podneicaj
Napisano
Cytat

wybierz pkt 2 ze wskazaniem terminu na udzielenie odpowiedzi
zaproponuj wartość takiej służebności i jakiejś kasy za bezumowne korzystanie
ale się nie podniecaj,
zapewne kwota będzie dla nich "za duża", sprawa stanie przed sądem i sąd wyznaczy kwotę,
tym też się nie podniecaj - nie będzie to być może warte zachodu, nie znamy szczegółów, więc trudno coś stwierdzić

a te teksty powyżej o kosmicznych kwotach, to są bajki, też tym się nie podneicaj


Nie traktuję tej sprawy jako coś co może przynieść mi jakieś konkretne pieniądze. Ale skoro jakieś mogą być (teoretycznie) to może warto spróbować. Inna sprawa to to, że nie bardzo chce mi się biegać po sądach i jeszcze płacić za to.
Napisano
Cytat

Nie traktuję tej sprawy jako coś co może przynieść mi jakieś konkretne pieniądze. Ale skoro jakieś mogą być (teoretycznie) to może warto spróbować. Inna sprawa to to, że nie bardzo chce mi się biegać po sądach i jeszcze płacić za to.



sa firmy które specjalizują się wtym - zrobią to za ciebie - tyle że one wezmą 30-35% wywalczonego odszkodowania.....
jakiś czas temu znalazłem w skrzynce ulotkę icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

sa firmy które specjalizują się wtym - zrobią to za ciebie - tyle że one wezmą 30-35% wywalczonego odszkodowania.....
jakiś czas temu znalazłem w skrzynce ulotkę icon_biggrin.gif


Podrzucisz namiar na nich na PW jeśli jeszcze masz?
Napisano
Cytat

Podrzucisz namiar na nich na PW jeśli jeszcze masz?


posłałem ci namiary - temat jest ostatnio modny, więc jestem pewien, że w każdym regionie znajdziesz firmę która się czymś takim zajmuje...
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Na tym drewnie występuje nie tylko sinizna. To dużo więcej, już typowe zagrzybienie. Co do podchlorynu sodu, to przy stężeniu 25% jest już bardzo żrący zajzajer. Tak więc okulary i rękawice koniecznie. Natomiast w małym stężeniu (ok. 5%) podchloryn sodu to jjuż zwykła bielinka. Ale nawet ona jest w stanie zniszczyć grzyb na drewnie. Trzeba ją tylko na dłużej zastosować, przyłożyć np. kompres z nasączonego papierowego ręczniczka. W ten sam sposób świetnie usuwa się np. glony z zacienionych parapetów zewnętrznych. Podchloryn sodu to w ogóle świetny środek czyszczący. 
    • Ok, dzięki. Jeszcze jedno pytanko. Klejem "zalewał" będę na równo z górną powierzchnia czyli tylko przestrzeń miedzi rurkami. Następnie chce na to położyć płytę wlokno-cement 8 mm i na górę terakota, na kleju Atlas plus S2 hydro. Pytanie czy płyta wlokno-cement będzie dobrym przewodnikiem ciepła z podłogowki czy raczej izolatorem ???
    • Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp. Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził.  Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  
    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...