Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jak działa rekuperacja zimą?


Recommended Posts

Montaż systemu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła ze względu na wprowadzone w styczniu Warunki Techniczne 2021 staje się coraz bardziej popularny. Dzieje się tak ze względu na wysoki poziom odzysku ciepła, który sprawia, że budynek z rekuperacją zmniejsza swoje zapotrzebowanie na energię cieplną, przez co łatwiej jest spełnić unijne wymogi. Budynek staje się bardziej energooszczędny, a co się z tym nierozerwalnie wiąże, bardziej ekonomiczny. Pomimo stale rosnącej popularności instalacji wciąż można przeczytać, że rekuperacja nie sprawdza się w warunkach zimowych. Sprawdźmy czy to prawda?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/a/98532-jak-dziala-rekuperacja-zima

Link to postu
Ciekawe czy tak to dokłądnie działa jak opisuje ten artykuł. Nie wiem czy takie rozwiązania wogóle przyjmą się w naszym kraju gdzi eciągle ktoś kładzie kłody pod nogi. Osobiście nie znam nikogo kto ma taki system w domu. Ciekawe jak to działa w praktyce.
Link to postu

Ja znam taka osobę i po kilku godzinach przebywania w takich pomieszczeniach czułem się komfortowo. System zauważyłem całkiem przypadkiem, zauważyłem anemostaty w suficie. W myśl WT2021 nie ma sensu jeszcze bardziej ocieplać, natomiast można odzyskiwać ciepło z powietrza. Na rynku jest obecnie kilka rozwiązań. Nie mówię o samym wymienniku, ale o sposobie montażu - decentralne systemy rekuperacji zdobywają popularność wśród inwestorów indywidualnych. Wystarczy przysłowiowa "dziura w ścianie" w wielkim uproszczeniu.

 

Link to postu
  • 3 tygodnie temu...
Ja sama zaczynam remont i właśnie m.in. planuję rekuperację - zbieram dopiero informacje, ale co do zasady mocno przekonuje mnie to rozwiązanie - czyste powietrze, filtrowane (dla mnie jako alergika to bardzo ważne), brak wilgoci, do tego nie wychładzam pomieszczenia przez ciągłe wietrzenie - to na razie teoria, ale znajomi kupili dom z rekuperacją (chyba nawet nie do końca wiedzieli wtedy co to hahaha) i teraz nie wyobrażają sobie domu bez tego.
Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość odp
      O sobie piszesz żeś mamrot forumowy?? bo to określenie pasuje jak ulał do twej "merytorycznej" pisaniny.
    • Twórcy serialu "Ranczo" chyba trafnie nazwali pewien napitek "mamrot-em". Nieprawdaż?
    • Otóż przemyslałem rano, parząc herbatę -  znaczenie słowa luksus. Dla czystości naszego dialogu najpierw napiszę, co dla mnie oznacza, a potem poszukam definicji w google. Zobaczę, na ile jest spójna z moim lapidarnym wyobrażeniem. Wg mnie w skrócie: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu.   Może na podstawie autka.  Kupisz komfortowe, szybkie, uznanej marki za powiedzy 150 tys. Luksus będzie jak kupisz za 300, 400 i więcej - bo zapewnia ci w sumie to samo  (czasem nawet mniej), ale za więcej kasy. Oczywiście jest to prestizowe wtedy autko.   Wakacje komfortowe w dobrym hotelu, dobrym miejscu. Wakacje luksusowe - b. dobre miejsce, w apartamencie, albo w wyjątkowym miejscu za krocie.   Przymierz to do domu, apartamentu, mieszkania - też mogą być komfortowe lub luksusowe.   OK  teraz definicja z google:   1. ((wiki) (tak, jak myślałem)  Luksus (łac. luxus „zbytek, nadmiar, przepych”) – termin opisujący kategorię dóbr materialnych, bądź usług wyróżniających się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania oraz trudną dostępnością dla odbiorcy. Produkty luksusowe adresowane są do wąskich grup społecznych, należą do produktów oraz usług ekskluzywnych. (z fotką):     2. (SJP) (moja uwaga:  tu jest niższa poprzeczka luksusu - coś dla urzędu podatkowego) luksus 1. «warunki zapewniające wygodne życie» 2. «przyjemność, na którą można sobie rzadko pozwolić» 3. «drogi przedmiot ułatwiający lub uprzyjemniający życie»   3. a tu masz cały wykład pana doktora nt luksusu:   https://marketingpremium.pl/czym-jest-luksus-wywiad-z-dr-hab-tomaszem-sikora/   "Mamy tradycyjny luksus elitarny – produkty unikatowe, często robione na indywidualne zamówienie, ewentualnie wytwarzane w bardzo krótkich seriach. Następnie mamy luksus pośredni, czyli wyroby produkowane seryjnie – to może być kilkanaście, kilkadziesiąt, nawet kilka tysięcy egzemplarzy i sprzedawane w cenach zbyt wysokich dla większości ludzi (np. torebka czy zegarek marki luksusowej w cenie kilku – kilkunastu tysięcy $ czy €). Wreszcie, mamy luksus dostępny – produkty wytwarzane nawet w milionach egzemplarzy."     w sumie chyba teraz wiadomo, co to jest luksus? I chyba lapidarna moja definicja: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu - jest chyba dość trafna    zauważ, że słownik jęz. polskiego daje stare definicje, dlatego luksus tam spadł do poziomu komfortu w sumie - ale założę się, że od PRLu nie zmieniali tego hasła  tymczasem nastąpił rozwój, podwyższenie aspiracjia i możliwości, komforty staniały jednak...doszły standardy zachodnie Co nie znaczy, że będzie coraz lepiej z tym - otóż nie, wszystko wskazuje, że będzie gorzej, rozwarstwienie jest lansowane również inflacją światową, na której najlepej wychodzą bogaci i b. bogaci. Więc pewne definicja się za jakiś czas zmieni na tą PRLowską , bo nasz  swiat schodzi na psy...   ... jak widzisz, nie gram z tobą w bambuko, tylko dyskutuję, obmyślając swe wypowiedzi nawet w czasie śniadania, narażając się na niestrawność z powodu ekscytacji      dlaczego taki gorzki jesteś już z rana? czy nie lepiej, miast ziokać, to cośmiłego od siebie dodać do tematu? a tak to wychodzisz na ramola ze wszystkiego niezadowolonego. Więcej optymizmu, Stachu - to też jest jakiś luksus w dzisiejszych czasach, na tle może komfortowego dla ciebie, ale nie dla pozostałych - ustawicznego utyskiwania 
    • Zauważyłem już wcześniej, dlatego nawet nie staram się wchodzić w merytoryczną polemikę. Ograniczam się do minimum, bo gra ze mną w bambuko, więc stosuję taktykę tylko taką na przetrwanie.    To jeszcze zauważyłem, że taka @daggulka też potrafi nieźle nazenkować jak ma akurat ochotę i potrzebę poddania w wątpliwość pojęć całkiem oczywistych. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...