Skocz do zawartości

Antyki w wielkiej płycie


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Witam, mieszkam w komunistycznej wielkie płycie, a uwielbiam stare duże meble, czy to w złym guście wstawić takie meble?



Jeżeli masz odpowiednio duży metraż mieszkania, lubisz meble w takim stylu, to nie jest to wcale złym guście.
W swoim mieszkaniu powinnaś się przede wszystkim dobrze czuć i otaczać takimi przedmiotami jakie podobają się Tobie,a nie innym icon_biggrin.gif Powodzenia
Napisano
Noooo,...ale tu łatwo przesadzić.Wtedy gust może stać sie bezguściem. icon_confused.gif
Poza tym antyki są raczej ciężkawe,ciemne i przysadziste.W małych pomieszczeniach wyglądają nieco pretensjonalnie.
Napisano
Cytat

w 40-50 metrowych mieszkankach antyki nie wyglądają źle pod warunkiem że jest ich mało.




Widziałem antyki w 100 metrowych mieszkaniach, które nie wyglądały dobrze, bo tak naprawdę nie pasowały do ogólnego wystroju-wszystko to rzecz poczucia stylu i smaku icon_smile.gif
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

Witam, mieszkam w komunistycznej wielkie płycie, a uwielbiam stare duże meble, czy to w złym guście wstawić takie meble?


Jasne że nie.Antyki w mieszkaniu zawsze świadczą dobrze o właścicielu. icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Jasne że nie.Antyki w mieszkaniu zawsze świadczą dobrze o właścicielu. icon_biggrin.gif



Niekoniecznie. Jak już ktoś powiedział wszystko to rzecz gustu.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
    • W sytuacji gdy nie do końca wiadomo jaki materiał jest w którym miejscu pod wylewką oraz jaka jest wytrzymałość samej wylewki, najbezpieczniejsze będzie nieco mniej typowe rozwiązanie. Mianowicie przecinamy wylewkę szlifierką kątową wokół całej płyty stalowej, na której ma stanąć piec. W efekcie, nawet jeżeli izolacja pod płytą zostanie nieco sprasowana pod obciążeniem to w żaden sposób nie spowoduje to szkód. Reszta wylewki podłogowej nie będzie miała pęknięć itp.
    • Można dodać, że tę odsłoniętą powierzchnię ramy okna - czyli tę która jest w ścianie, można zwilżyć wodą z rozpylacza, aby pianka dokładnie do niej przyległa i zamknęła szczelinę którą teraz wieje. A wydrapać należy sporo, tak aby nie było trudności w manewrowaniu wężykiem.     PS. W latach 90-tych była w lipcu taka burza, że przez taką mikro szczelinę przy oknie wiatr wdmuchiwał mi tyle deszczu na parkiet, że nie nadążałem z wycieraniem szmatą do wiadra. Tak wiało.
    • Niezbyt fachowe jest to obsadzenie okna     Należałoby tę szczelinę powiększyć (wydrapać), od środka pomieszczenia na tyle, żeby rurką od dozownika pianki poliuretanowej (niskoprężnej!) można było zapełnić tę szczelinę... Ale najpierw dobrze zabezpieczyć ramę okienną przy pomocy taśmy malarskiej, coby jej nie zakleić zastygającą pianką, bo jej późniejsze usunięcie jest baaaardzo trudne... Nakleiłbym obok siebie ze dwa pasy taśmy ok 2 cm szerokości, dokładnie przy brzegu ramy. Również ścianę należy zabezpieczyć taśmą w odległości kilku milimetrów od szczeliny. Parapety i podłogi w okolicy okna osłoń folią malarską... Nie żałuj tej taśmy... I ostrożnie z pianką... Po stwardnieniu pianki, czyli następnego dnia, ostrym nożykiem, najlepiej tapeciakiem, usunąć tę część pianki, która "wypłynie", potem tylko zagipsować i pomalować...   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...