Skocz do zawartości

Wymiana okna na drzwi balkonowe


Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry,

Niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem domu jednorodzinnego. Jest to dom z rynku wtórnego. Jedną z rzeczy które planuje w nim zmienić to zmiana okna na drzwi balkonowe, tak aby uzyskać bezpośrednie wyjście do ogródka (poprzedni właściciel tego nie potrzebował). Z tego co się orientowałem w prawie budowlanym to taka zmiana wymaga zgłoszenia robót budowlanych. Czy ktoś mógłby doradzić z czego ma się składać projekt, który muszę dostarczyć do zgłoszenia? Nie planuje zmieniać nadproży okna (zostawiam taką samą szerokość). Za wszelkie informacje i porady dziękuję.

Pozdrawiam

Napisano
1 godzinę temu, WojciechB napisał:

zmiana okna na drzwi balkonowe, tak aby uzyskać bezpośrednie wyjście do ogródka

 

57 minut temu, joks napisał:

Rób i nie zawracaj sobie głowy pierdołami

Słusznie! I pewnie nikt tego nie zauważy...  konieczne będzie pewnie przeniesienie grzejnika, który znajdzie się w świetle tych drzwi...

Napisano

uhu, prawda to... a raczej nie

ingerencja w przegrody zewnętrzne wymaga zgłoszenia,

 

natomiast Autor zadał pytanie odnośnie dokumentacji do zgłoszenia - w zgłoszeniu strzeliłbym fotkę elewacji, narysował o co chodzi, w opisie podkreślił, że bez ingerencji w elementy konstrukcyjne, po prostu skucie ściany w dół od parapetu i wstawienie drzwi balkonowych (przez "wykwalifikowaną"ekipę), pewnie by przeszło bez szczególnej dokumentacji i angażowania aż kierbuda, choć co urząd to różnie to bywa - znam przypadek, że wyegzekwowali jaka dokumentacja powinna być do zgłoszenia (choć trochę poważniejszej sprawy) zgodnie z obowiązującymi przepisami i w finale były to 4 egz projektu "budowlano-wykonawczego" bo tak w przepisach też stoi

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
    • Tak były to po długości pęknięcia wydaje mi się że od pracy budynku ,bo krawędzie płyty są zamocowane normalnie czy po wyszlifowaniu tego i przed malowaniem zagruntować te miejsca robione ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...