Skocz do zawartości

Jaki falownik (inwerter) 1 fazowy czy 3 fazowy


Recommended Posts

Napisano

Witam, jestem w trakcie budowy domu i potrzebuje porady. W domu będzie zainstalowana pompa powietrzna dokładnie Panasonic AQUAREA 9 kW typu split, serii HIGH-PERFORMANCE, model 1-fazowy WH-SDC0709J3E5 + WH-UD09JE5 do ( C.O i C.W.U). I tu jest moje pytanie, chcę by założono mi panele fotowoltaiczne o mocy 4-4,5KW, jaki powinienem wybrać falownik 1 fazowy czy 3 fazowy. Czytałem że między 3 a 4,6kw można instalować 1 lub 3 fazowy.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Pompa ciepła 9kW chodzi na jednej fazie? Ja bym zainstalował falownik 3-fazowy i to nie dlatego, ze mam taki kaprys, a dlatego, że w instalacjach powyżej 3,68 kW (zgodnie z wymogami Operatorów Sieci Dystrybucyjnych) muszą być instalowane falowniki trójfazowe. Jest to też korzystniejsze dla kondycji sieci. Przy tej ilości paneli PV, napięcie będzie na tyle wysokie, że zmiana prądu stałego na sinusoidalny trójfazowy będzie dla falownika bardzo łatwa i korzystna. Wystarczy już około 700 V.

  • 3 lata temu...
Napisano

Innego tematu nie znalazłem. Mam takie pytanie. Jakie może i być przekłamanie falownika w produkcji energii? Mam falownik Sofar 3000-G3 jednofazowy i instalacje 3,15kwp. Po niespełna dwóch sezonach (instalacja uruchomiona na koniec kwietnie 2023) mam na liczniku w falowniku 8800kw. Już w tym roku wyprodukowałem (teoretycznie prawie 4200kw). Instalacja prawie idealnie na południe, zero zacienienia ale to i tak chyba nie możliwe. Reklamować go?

Napisano

Falownik produkuje energię i przekazuje do sieci tylko wtedy, jeśli sieć mu na to pozwala. Czyli napięcie w sieci nie jest nadmierne i nie przekracza poziomu nastawy falownika.. Ja u siebie na wsi w dni pogodne miałem zamiast 230 V - nawet 280 woltów na fazie. Wtedy z produkcji kupa, chociaż słońce wypala oczy.

Można zmienić nastawy falownika, ale za to trzepią po łapach i zapowiadają odpowiedzialność karną.

Więc to możliwe jedynie teoretycznie.

Napisano

U mnie nie jes napiecie wyższe niż 234V. Chodzi to produkcja na moje oko jest za wysoka a nie za niska.

Napisano

Przy tej mocy zainstalowanej (3,15 kWp), miesięcznie wychodzi średnio 700 kWh. Natomiast godzin dnia w okresie styczeń - czerwiec jest średnio 12 na dobę. w miesiącu 360. Czyli średnio 2 kW w godzinie. Dużo, ale możliwe. Tym bardziej, jeśli doliczyć lipiec i sierpień.

Przy 230 V z groszami, nie ma wyłączeń, instalacja winna pracować zgodnie ze słońcem. 

Napisano

Ubiegły rok, licząc od końca kwietnia zakończyłem wynikiem 4650kw co daje średnio 580kw na miesiąc gdzie pewnie w listopadzie i w grudniu może zrobiło w sumie z 200kw. No nic. Muszę w końcu zainstalować aplikację, tam jest więcej danych. 
Jak dla mnie chyba trochę zawyża. 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zapewne o coś takiego:     Może być niewygodny dostęp do mycia dzieci, prania ręcznego na przykład koca, czy chodniczka... Ale Ciebie to jakby nie dotyczy  Kiedyś to była bardzo istotna sprawa...
    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...