Skocz do zawartości

Usunięcie futryn


Recommended Posts

Napisano

Witam. Mam zamiar usunąć futryny ze ścian działowych w bloku. Ścianka ma grubość 12cm a co do futryn to mam te stare metalowe montowane w latach 90. Samo usunięcie nie sprawia mi trudności jednak problem w tym że nie chcę wstawiać innych w to miejsce. I teraz moje pytanie brzmi czy muszę wstawiać jakieś nadproże w miejsce starej ościeżnicy? Po usunięciu do stropu zostanie niecałe 50cm 

Napisano
8 godzin temu, Aderjan napisał:

I teraz moje pytanie brzmi czy muszę wstawiać jakieś nadproże w miejsce starej ościeżnicy? Po usunięciu do stropu zostanie niecałe 50cm 

Jeśli tam są jakieś drzwi, to nad nimi powinno być nadproże. Wybudowane juz wcześniej.

Ale czy ktoś o nim nie zapomniał - to przeciez tutaj nie sprawdzimy.

Jesli to blok, to moze być nadproże prefabrykowane, wylewane - lub z bloczkow, czy cegieł. Łatwo sprawdzisz.

Gość mhtyl
Napisano
9 godzin temu, Aderjan napisał:

I teraz moje pytanie brzmi czy muszę wstawiać jakieś nadproże w miejsce starej ościeżnicy? Po usunięciu do stropu zostanie niecałe 50cm 

Z  reguły powinno być jakieś nadproże, może nie typowe ale np dwa, trzy pręty zbrojeniowe zalane betonem.

Z drugiej strony musi być nadproże bo przecież w trakcie budowy/murowania ścianek działowych nie wstawiali od razu futryn, więc jakiś czas to wszystko stało bez futryny i się nie zawaliło.

 

Napisano

No właśnie wiem że powinno być to nadproże aczkolwiek nie mogę go nigdzie namierzyć. W jednych drzwiach które do tej pory wymieniłem w mieszkaniu nie było nic. Co do ścian to jest jakiś biały bloczek pełny w środku  a co dokładnie to nie jestem w stanie powiedzieć. Jedna na pewno jest z cegły .Jako że to ostatnie piętro to kilka cm od stropu jest coś twardego(beton?) ze zbrojeniem. 

Napisano (edytowany)
4 godziny temu, Aderjan napisał:

No właśnie wiem że powinno być to nadproże aczkolwiek nie mogę go nigdzie namierzyć. W jednych drzwiach które do tej pory wymieniłem w mieszkaniu nie było nic. Co do ścian to jest jakiś biały bloczek pełny w środku  a co dokładnie to nie jestem w stanie powiedzieć. Jedna na pewno jest z cegły .Jako że to ostatnie piętro to kilka cm od stropu jest coś twardego(beton?) ze zbrojeniem. 

No to daj fotkę !   - zobaczymy, jak to wygląda.

Nadproże może być z tych bloczków - ile szerokości maja drzwi?

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...