Skocz do zawartości

Piec De dietrich MPX 24 nie wyłacza się


Recommended Posts

Napisano

Witam,

Od niedawna jestem posiadaczem kotła  - de dietrich lumea mpx 24 do tego sterownik ISENSE AD289 DE DIETRICH.

Mam następujący problem. Np. Mam ustawioną temperaturę pokojową np. na 21 stopni. Kocioł bez problemu załączy się gdy temperatura spadnie i zaczyna grzać. Na sterowniku wyświetla się "palnik " i kaloryfer" na początku grzeje z temperaturą ok 65 stopni. Z racji tego, że jest to piec kondensacyjny i ma modulacje sam przyporządkowuje sobie temperaturę. Tak więc grzeje na tych 65 stopniach, kaloryfery są gorące, później natomiast żadana temperatura ogrzewania kotła spada do minimum, kaloryfery są chłodne bo temperatura minimalna kotła to 20 stopni. Tak więc piec chodzi później cały czas na taj minimalnej temperaturze próbując ogrzać pomieszczenie. Cały czas świecą się kaloryfery i palnik, z racji tego że świeci się palnik cały czas zużywany jest gaz. Dodam jeszcze że "raz dogrzeje a raz nie ". Czasami normalnie się wyłączy a czasami palnik może chodzić przez kilka godzin i nie zgaśnie dopóki nie zmiejszy się żadanej temperatury w pomieszczeniu.

Zmiana temperatury minimannej czy maksymalnej nic nie pomogła. Sterownik bierze pod uwagę temperature tylko z pomieszczenia , nie z tego jaka temperatura jest na zewnątrz. 

Na parterze jest łazienka podłogówka i ręcznikowiec , kuchnia i pół wiatrołapu - podłogówka, - > salon ,reszta wiatrołapu i jeden pokój kalorfery, na piętrze łazianka podłogówka i ręcznikowiec, korytarz i 3 pokoje kaloryfery.

Był serwis, stwierdził, że wszystko jest ok.......

 

Bardzo proszę o pomoc

Napisano

 

1579853221872229947053447134288.thumb.jpg.d8f9b7182f14a29f5d9b74c86c850558.jpgJa mam to samo (ten sam piec i sterownik) . Też się zastanawiam co jest nie tak .

Dnia 16.01.2020 o 17:25, major123 napisał:

Witam,

Od niedawna jestem posiadaczem kotła  - de dietrich lumea mpx 24 do tego sterownik ISENSE AD289 DE DIETRICH.

Mam następujący problem. Np. Mam ustawioną temperaturę pokojową np. na 21 stopni. Kocioł bez problemu załączy się gdy temperatura spadnie i zaczyna grzać. Na sterowniku wyświetla się "palnik " i kaloryfer" na początku grzeje z temperaturą ok 65 stopni. Z racji tego, że jest to piec kondensacyjny i ma modulacje sam przyporządkowuje sobie temperaturę. Tak więc grzeje na tych 65 stopniach, kaloryfery są gorące, później natomiast żadana temperatura ogrzewania kotła spada do minimum, kaloryfery są chłodne bo temperatura minimalna kotła to 20 stopni. Tak więc piec chodzi później cały czas na taj minimalnej temperaturze próbując ogrzać pomieszczenie. Cały czas świecą się kaloryfery i palnik, z racji tego że świeci się palnik cały czas zużywany jest gaz. Dodam jeszcze że "raz dogrzeje a raz nie ". Czasami normalnie się wyłączy a czasami palnik może chodzić przez kilka godzin i nie zgaśnie dopóki nie zmiejszy się żadanej temperatury w pomieszczeniu.

Zmiana temperatury minimannej czy maksymalnej nic nie pomogła. Sterownik bierze pod uwagę temperature tylko z pomieszczenia , nie z tego jaka temperatura jest na zewnątrz. 

Na parterze jest łazienka podłogówka i ręcznikowiec , kuchnia i pół wiatrołapu - podłogówka, - > salon ,reszta wiatrołapu i jeden pokój kalorfery, na piętrze łazianka podłogówka i ręcznikowiec, korytarz i 3 pokoje kaloryfery.

Był serwis, stwierdził, że wszystko jest ok.......

 

Bardzo proszę o pomoc

 

Napisano

A nie możecie ustawić maksymalnej temperatury  wody w kotle?.

Ja mam Baxi Dietrich i ustawiam na 50 st temp. wody wychodzącej. Nie mam pogodówki. Na programatorze w pokoju mam 20 st  w noc, i 22 st w dzień. I tak mi grzeje z pewnymi przesunięciami po uwzględnieniu tzw histerezy, którą można przyspieszyć (ale tego nie zrobiłem, bo te przesunięcia w czasie mni nie przeszkadzają). 

Napisano
6 godzin temu, Rav07009 napisał:

A gdzie w sterowniku można ustawić histerezę 

No to zależy od sterownika - nie wiem czy na twoim można. Ja mam sterownik pokojowy nie dietricha, tylko taki dość prosty polski.

Ale jeśli masz fabryczny, powinien mieć więcej możliwości. Stale mowięo sterowniku w pokoju, nie na piecu!

Napisano
3 godziny temu, gawel napisał:

Tak to jest jak się ktoś kieruje nazwą 

Ale ja się nie kieruję nazwą - tylko podobnymi jednak programami nawet u różnych firm, podobnymi rozwiązaniami. 

To nie jest tak - że każda firma ma zupełnie inaczej działające programatory. Ten programator, który ja mam jest poslki, jak pisałem - i pasuje do różnych kotłów i firm.

Napisano
Dnia 16.01.2020 o 17:25, major123 napisał:

Witam,

Od niedawna jestem posiadaczem kotła  - de dietrich lumea mpx 24 do tego sterownik ISENSE AD289 DE DIETRICH.

Mam następujący problem. Np. Mam ustawioną temperaturę pokojową np. na 21 stopni. Kocioł bez problemu załączy się gdy temperatura spadnie i zaczyna grzać. Na sterowniku wyświetla się "palnik " i kaloryfer" na początku grzeje z temperaturą ok 65 stopni. Z racji tego, że jest to piec kondensacyjny i ma modulacje sam przyporządkowuje sobie temperaturę. Tak więc grzeje na tych 65 stopniach, kaloryfery są gorące, później natomiast żadana temperatura ogrzewania kotła spada do minimum, kaloryfery są chłodne bo temperatura minimalna kotła to 20 stopni. Tak więc piec chodzi później cały czas na taj minimalnej temperaturze próbując ogrzać pomieszczenie. Cały czas świecą się kaloryfery i palnik, z racji tego że świeci się palnik cały czas zużywany jest gaz. Dodam jeszcze że "raz dogrzeje a raz nie ". Czasami normalnie się wyłączy a czasami palnik może chodzić przez kilka godzin i nie zgaśnie dopóki nie zmiejszy się żadanej temperatury w pomieszczeniu.

Zmiana temperatury minimannej czy maksymalnej nic nie pomogła. Sterownik bierze pod uwagę temperature tylko z pomieszczenia , nie z tego jaka temperatura jest na zewnątrz. 

Na parterze jest łazienka podłogówka i ręcznikowiec , kuchnia i pół wiatrołapu - podłogówka, - > salon ,reszta wiatrołapu i jeden pokój kalorfery, na piętrze łazianka podłogówka i ręcznikowiec, korytarz i 3 pokoje kaloryfery.

Był serwis, stwierdził, że wszystko jest ok.......

 

Bardzo proszę o pomoc

Skontaktuj się z serwisem. Mam też kocioł ich firmy i z drobną usterką zgłosiłem się do ich serwisu, szybko ogarnęli i naprawili. Sam kocioł bardzo dobrze się sprawuje po dziś dzień

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zapewne o coś takiego:     Może być niewygodny dostęp do mycia dzieci, prania ręcznego na przykład koca, czy chodniczka... Ale Ciebie to jakby nie dotyczy  Kiedyś to była bardzo istotna sprawa...
    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...