Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Anna Potocka

Podłoga z kleju do płytek - czym zabezpieczyć?

Recommended Posts

Ekipa, która remontowała mi mieszkanie wykonała posadzki na całej powierzchni z kleju do płytek, aby uzyskać betonowy efekt. Niestety, podłoga nie nadaje się do użytkowania ze względu na ciągłe pylenie posadzki. Chciałabym ją czymś zabezpieczyć, aby betonowy efekt uzyskany z kleju został zachowany, jednak aby powstała gładka powierzchnia nad tym nieszczęsnym klejem możliwa do mycia, użytkowania i przede wszystkim uniemożliwiająca dalsze wykruszanie się kleju.

 

Bardzo proszę o wskazanie właściwych preparatów, jakie muszę kupić i w jakiej ilości, pojemności:

  • powierzchnia podłóg 150m2
  • ok. 15m2 ściany pod prysznicem również zaciągniętej klejem - tu na szczęście położona została hydroizolacja, więc woda nie cieknie do sąsiadów). 

 

 

Zastanawiam się nad zakupem żywicy epoksydowej na Allegro, ale nie mam pojęcia czy to dobry kierunek, ani jak mieszać ze sobą komponenty (w większości ofert sprzedawane są 2 osobne preparaty)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dobry kierunek i chyba jedynie słuszny w tej sytuacji. Najlepiej zamówić firmę do wykonania takiego pokrycia żywicą epoksydową lub poliuretanową, ale też można we własnym zakresie, bo firmowo to wychodzi chyba drożej niż położenie płytek.

Mieszać tak żeby wymieszać, w proporcjach podanych na opakowaniu.

Polecam filmiki na YT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Anna Potocka napisał:

posadzki na całej powierzchni z kleju do płytek

LUUUdzie!!! Klej do płytek jest przeznaczony DO KLEJENIA płytek!!!

On nie ma takiej wytrzymałości jak zaprawy do WYKAŃCZANIA posadzek! Klej ma wytrzymałość liczoną na trzymanie płytki licującej ścianę, czy posadzkę!

Do uzyskiwania betonowego efektu na bidę na ścianie można coś takiego zrobić i zalakierować - po tym chodzą najwyżej muchy...

 

Ale do uzyskania betonowego efektu na podłodze jest beton, albo jakieś wysokowytrzymałe zaprawy.

 

 

Żeby położyć żywicę, trzeba zapewnić odpowiednio wytrzymałe podłoże (wylewka samopoziomująca na przykład)... klej trzeba by próbować porządnie zagruntować jakimś GŁĘBOKO PENETRUJĄCYM gruntem, a to już może ten "efekt betonowy" zniszczyć.

Już klej się wykrusza i nie ma szans na to, żeby się nie kruszył... 

 

Kto to wymyślił? :zalamka:

 

I jestem pewien, że ta żywica - jeśli już ją położycie - za niedługi czas będzie płatami odłazić :bezradny:... Każde przesunięcie szafy...

2 godziny temu, demo napisał:

Najlepiej zamówić firmę do wykonania takiego pokrycia żywicą

Nigdy nie podjąłbym się wykonania żywicowego wykończenia na takim podłożu!

 

Kiedy ta podłoga była wykonana? mieszkacie już, czy sprzątacie po ekipie?

 

2 godziny temu, demo napisał:

To dobry kierunek

Moim zdaniem to nie jest dobry kierunek... Nawet wylanie samopoziomu na klej nie da odpowiedniej wytrzymałości, również i po żywicy...

 

 

 

 

 

Kto to wymyślił? :wallbash:

 

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już prędzej zaakceptowałbym posadzkę samopoziomująca aniżeli klej do płytek, taki klej to można ostrym nożem wydłubać a tu dali na posadzkę :) wenne twórczą to niektórzy "fachowcy" mają, tylko pozazdrościć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wbrew pozorom niektóre kleje oprócz tego że mają właściwości klejące są całkiem wytrzymałe.

Ale jak to już pyli to chyba jednak faktycznie nie jest najmocniejsze. Posadzka poliuretanowa też nie jest mocna i każdy upadek twardego przedmiotu powoduje uszkodzenie, ale łatwo ją naprawić.

1 godzinę temu, uroboros napisał:

 

I jestem pewien, że ta żywica - jeśli już ją położycie - za niedługi czas będzie płatami odłazić :bezradny:

 

 

Tego to nie byłbym tak pewnym, bo odpowiedni grunt i podkład szczepny i nic nie będzie odłazić.

W sumie to osobiście bym wolał na to położyć średniej ceny płytki i będzie taniej, ale kto bogatemu zabroni jak ma taki kaprys.

Pani się nie pytała czy to zmienić tylko jak pokryć żywicą.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na to to już nic się nie nadaje .....klej zamiast związać swoim tempem po prostu odparował i się ,, utlenił '' . Przerabiałem takie tematy ...niestety teraz to tylko kątówka minimum 2000w i tarcza garnkowa do zdzierania ..:bezradny:

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, demo napisał:

Pani się nie pytała czy to zmienić tylko jak pokryć żywicą.

 

Ale pani też napisała, że  już jest problem z "posadzką", bo następuje

 

4 godziny temu, Anna Potocka napisał:

 wykruszanie się kleju

więc należy już coś tam załatać, aby uzyskać gładką powierzchnię nad tym nieszczęsnym klejem możliwą do mycia, użytkowania...

 

A nie ma takiego odpowiedniego gruntu, a podkład sczepny musi się do czegoś przyczepić, aby mógł coś sczepić...

 

2 minuty temu, joks napisał:

.niestety teraz to tylko kątówka minimum 2000w i tarcza garnkowa do zdzierania

No, alleluja... 150 m kwadratowych... mam nadzieję, że firanki jeszcze nie wiszą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, uroboros napisał:

No, alleluja... 150 m kwadratowych... mam nadzieję, że firanki jeszcze nie wiszą...

Ktoś powinien za to beknąć ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, joks napisał:

Na to to już nic się nie nadaje .....klej zamiast związać swoim tempem po prostu odparował i się ,, utlenił '' . Przerabiałem takie tematy ...niestety teraz to tylko kątówka minimum 2000w i tarcza garnkowa do zdzierania ..:bezradny:

To współczuję temu kto to będzie robił, pylica płuc na zawołanie :) 

Lepszym rozwiązaniem byłoby chyba to skuć, mniej kurzu a klej słaby to powinien łatwo odchodzić.

44 minuty temu, uroboros napisał:

No, alleluja... 150 m kwadratowych... mam nadzieję, że firanki jeszcze nie wiszą...

Autorka napisała że to jest mieszkanie ale to chyba apartament przy takiej wielkości podłogi  :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, mhtyl napisał:

To współczuję temu kto to będzie robił, pylica płuc na zawołanie :)

Niekoniecznie , ja mam osłonę z odsysem pyłu do odkurzacza , tragedii nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Parę worków się nazbiera...

 

A tak w ogóle to ciekaw jestem

  • kto wpadł na taki pomysł - z tym klejem,
  • jaki to był klej,
  • Ile go poszło...

 

Anny, póki co, jeszcze nie było od zadania pytania, no chyba że vzyta bez zalogowannia...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie straszcie kobiety koniecznością usuwania tego kleju, bo nie na takie gówniane podłoża kładłem kafle.

Porządne gruntowanie, potem warstwa sczepna (jeśli tak przewiduje instrukcja żywicy) i można pokrywać żywicą. Powierzchniowe pylenie o niczym jeszcze nie świadczczy. Ale gdyby mnie Pani zapytała o taką radę to jednak bym to pokrył kaflami i będzie być może taniej niż wtedy gdy wkroczy do akcji firma z żywicą, która za metr2 liczy sobie chyba 2 stówki.

Jak żywica to biorąc pod uwagę słabe podłoże, najlepsza by była wylewana, dlatego że będzie jednolita, grubsza warstwa.

A tak swoją drogą to traktowanie kleju do kafelek jako końcowej warstwy użytkowej, to faktycznie dość mocno kuriozalny pomysł.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Teraz widzę, że można było tego uniknąć. Na całej powierzchni mieszkania była położona 15-cm warstwa wylewki samopoziomującej i na samym początku powiedziałam ekipie, że ja bym to najchętniej zostawiła, tylko czymś zabezpieczyła. Na co ekipa umarła ze śmiechu i powiedziała, że nie, bo... nie. No i na tym się skończyło, klej położyli.

 

Zaryzykujemy - spróbujemy zagruntować i położyć tą żywicę. Patrząc na komentarze widzę, że jest ok.33% szansa na to, że się uda. Warto spróbować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja radzę się zastanowić bo cena takiego pokrycia jest naprawdę wysoka i wynosi jak w przypadku tej firmy 320 zł za m2.

https://budujemydom.pl/wykanczanie/podlogi-i-posadzki/a/17195-posadzki-zywiczne-cena-wykonanie

 

A do tego za taką kasę otrzymamy powierzchnię podatną na wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne i powierzchnię która w trakcie użytkowania niestety pokrywa się dość łatwo rysami.

 

Tak się zastanawiając to myślę że warstwa tego kleju jest chyba dość cienka, bo nie wyobrażam sobie żeby wykonać to klejem do kafli równo w grubszej warstwie. Pewnie to jest dosłownie na grubość ziarna czyli 1 mm, więc może jednak pokusić się o zdarcie tego świństwa i zostawić tylko tę wylewkę samopoziomującą odpowiednio zaimpregnowaną.

Wylewki samopoziomujące bywają też bardzo twarde, ale niekoniecznie, bo niektóre mają twardość porównywalną do gipsu.

Nie wiemy jaka jest u Ciebie, więc trudno cokolwiek definitywnie przesądzać.

 

Jak zdjąć tak cienką warstwę kleju nie uszkadzając wylewki ? sam nie wiem.

Ale pewnie koledzy coś podpowiedzą.

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Anna Potocka napisał:

15-cm warstwa wylewki samopoziomującej

Piętnaście centymetrów??? :icon_eek: wylewki samopoziomującej??? Czy jakiegoś wynalazku tak nazywanego przez ekipę... ich chyba stać na różne różności...

Kobieto, ile to musiało kosztowało... jeśli RZECZYWIŚCIE była to prawdziwa wylewka samopoziomująca... ponad 20 metrów sześciennych...

4 godziny temu, Anna Potocka napisał:

Na co ekipa umarła ze śmiechu i powiedziała, że nie, bo... nie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Anna Potocka napisał:

Na całej powierzchni mieszkania była położona 15-cm warstwa wylewki samopoziomującej 

:zalamka: 15 cm wylewki samopoziomującej?!!!!!!!!!!!!!! Fajnych miałaś fachowców, więcej ich lepiej już nie bierz do wykonywania żadnych prac budowlanych.

Zależy jaki to był klej, ja kiedyś jak zrywałem stare płytki to resztki kleju ze ściany odchodziły bez problemu więc nie wiem jak można coś mocnego położyć na czymś słabym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Anna Potocka napisał:

Na co ekipa umarła ze śmiechu

 

Szkoda, że chociaż rozwolnienia nie dostała...

 

4 godziny temu, Anna Potocka napisał:

Zaryzykujemy - spróbujemy zagruntować i położyć tą żywicę.

Pewnie - jest ryzyko, jest zabawa... A co... parę tysięcy w to, parę w tamtą... kto bogatemu zabroni...

A po paru miesiącach, jeśli nie wcześniej rwanie wszystkiego i od nowa robota...

9 minut temu, mhtyl napisał:

 nie wiem jak można coś mocnego położyć na czymś słabym. 

Chyba można, bo Anna ma takie plany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, uroboros napisał:

Chyba można, bo Anna ma takie plany...

Zgadza się, nawet można dać 15 cm wylewki samopoziomującej :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jest już najnowsze zalecenie Ministerstwa Zdrowia i Premiera w sprawie biegania na świeżym powietrzu! 🏃‍♂👉 Dozwolone jest bieganie maksymalnie dwóch osób w odstępie 280cm. Jeżeli są to członkowie rodziny wówczas odległość między nimi może wynosić 160cm. Jeżeli śpią w jednym łóżku - 120cm. 🏃‍♂👉 Biegać można w godzinach: 07:00 - 09:00 16:00 - 18:30 23:00 - 02:15 Zabronione jest bieganie następujących par: ⛔ Zięć z teściową ⛔ Synowa z teściową ⛔ Małżeństwo w separacji ⛔ Rodzeństwo pokłócone o spadek Zakaz obejmuje również bieganie ze sobą dwóch szwagrów - grozi to zbyt długim pobytem po treningu pod sklepem monopolowym.     Ukradnięte ......nie pamiętam nicka forumowiczki,dawno jej nie było.Ale Daga i inni z innego fb będą wiedzieć.
    • Koronawirus wygonił mnie na wczesne zakupy. W Biedronce byłem przed czwartą. Ale za to jaki luksus,klientów może pięciu   Trzeba będzie zakręcić się kolo tych maseczek.Jeszcze ich nie używałem.
    • Może pomoże panu nasz kalkulator. W kilka minut za darmo generujemy wycenę, dopieramy instalację, wyliczamy prognozę oszczędności oraz dokładną analizę. fotowoltaika kalkulator
    • aaaaaaaaaaaaaaaaa...   nie możesz się zabezpieczyć przed moimi odpowiedziami, ponieważ one są   nieoczekiwane, niespodziewane, zaskakujące i piorunujące. Obiektywnie więc lepiej przyjąć je na klatę, przemyśleć - i poprawić się. Bo one niosą duży ładunek dydaktyczny. I mają swe źródło w głębokiej sympatii do adwersarza. Nawet nie wiem, czy nie jest to mowa miłości do bliźniego.... No i są podane w lekkiej, przystępnej, również dla seniorów, formie!   Uniki nie są wskazane, bo zbytnie machanie rozumem może poluzować klepki - a kto lubi szmery w uszach, czy łomotanie w głowie.    Należy się tylko pozytywnie nastawić, przyjąć i zastosować.    Oczywiście słowo DZIĘKUJĘ  z przyjemnością zawsze od ciebie przyjmę!       Pożyczyłem fotkę od animusa, bo jakoś pasuje mi do tego mojego postu    -  a może tak sobie wyobrażam twoją minę po jego przeczytaniu ???!
    • Zgadza się - ale zachorowań jest stała ilość, a więc i ten szczyt będzie niższy. Taką mam nadzieję. Oby ludziom nie odbiło, jak we Włoszech - i siedzieli w domu. Chociaż ja nie jestem optymista - jestem trzeźwym i chlodnym obserwatorem   Cieszę się - ale czekam, co dalej, z rezerwą     USA - tam ta ilość zarażonych strasznie rośnie. Szczyt podobno w okolicach Świąt.      Ciekawe: Okazuje się, że zwykła maseczka chrurgiczna i podobne - nie chronią przed koronawirusami. Mało - siadaja one (i inne bakterie i wirusy) na maseczce i stanowią dodatkowe niebezpieczeństwo. Co ciekawe - powinno się taką maseczkę zmieniać co 20 minut. Paranoja!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...