Skocz do zawartości

Wymiana paneli podłogowych


Recommended Posts

Napisano

Witam

Mam takie mozę dość nietypowe pytanie

Chciałym wymienic u Siebie panele podłogowe.

Moje są juz stare (15 lat) i sie trochę zuzyły.

Generalnie nie mam z tym większych probemów poza jedną rzeczą

A mianowicie obenie mam panele połozone pod ościeżnicami (jak urządzałem mieszkanie to najpierw poszedł panek a potem ościeżnica.

Teraz jak to wyjmę to jest problem jak wcisnąć panel pod ościeżnice bo wszystkie panele na rynku sa montowane na clik (czyli wkładamy panel pod katem i dociskamy do dołu) A to nie pozwoli wcisnąć sie pod.

Jak to rozwiazać?

Zostawić szczeliny i zafugować np silkonem? 

Czy może spróbować zrobić na styk a potem przesunąć całą zmontowana podłogę o parę mm żeby podeszło (ale to też będzie tylko z 1 strony i nie będzie łatwe kilkanaście m2 przesunąć zeby nie popękały zamki.

 

Jak ktoś ma jakies porady to chętnie przyjmę

 

Pozdrawiam

Pawel

 

Napisano
18 minut temu, Paweł Szukiel napisał:

 Jak to rozwiazać?

Zostawić szczeliny i zafugować np silkonem? 

 

Rozważałeś wariant zostawić szczeliny i wcisnąć w nie listwy progowe aluminiowe?

Albo ze stali nierdzewnej.

Napisano

nie bedzie przerwy miedzy korytarzem a pokojem, bedzie kładzone jednym ciągiem. Mi chodzi o podejscie panelem pod samą futrynę.

Zeby nie zostało takie coś.

Miejsce pod ościeżnicą jest bo wyciągnę stary panel

 

image.thumb.png.7e155dd93874d741621a2e96fdbe69b4.png

 

Napisano

No widzisz, teraz zrozumiałem. Ja mam to zrobione w ten sposób, że panel pomiędzy ościeżnicami został wycięty i wyszlifowany na cycuś. Pasuje do powierzchni czołowych na lekki wcisk, więc nie trzeba było ani silikonować, ani niczego tam dawać. Trochę czasu trwało przygotowanie, ale wygląda nieźle. Natomiast szparę przy bocznej krawędzi ościeżnicy zakryła listwa maskująca styk ściany z ościeżnicą. Jej dolna krawędź. A dalej to już listwa przypodłogowa.

PS. To w końcu masz próg  czy tak jak na zdjęciu?

Napisano

 

Z pewnością nie można pasować paneli na styk z ościeżnicą - podłoga pracuje  i brak luzu może spowodować wypaczenie podłogi. W pozostałą po starym panelu szczelinę można bez problemu włożyć nowy jeśli układanie zaczyna się od tej strony , podobnie przy wzdłużnym ustawieniu - dobicie pasa wzdłuż złącza. Gorzej będzie przy panelu końcowym, ale niekiedy udaje się nieznaczne przesunięcie całej powierzchni "pływających" paneli.

Napisano (edytowany)
31 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

 

Z pewnością nie można pasować paneli na styk z ościeżnicą - podłoga pracuje  i brak luzu może spowodować wypaczenie podłogi.  

A ileż tego pracowania jest na długości 80 - 90 cm? Pół milimetra? Tyle luzu jest.  

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
    • Jednak przede wszystkim nie powinno nic zbytnio szumieć. Jeżeli szumi to albo gdzieś są duże zaburzenia w przepływie (zwężki itp.), albo gdzieś jest zapowietrzenie. Samo dołożenie pianki jako izolacji akustycznej w takiej sytuacji jest tylko maskowaniem objawów problemu. 
    • cześć. złączki i odpowiednie rury to jedno. Jeśli dalej przeszkadza Ci szum to najlepiej zbiorniczek lub rury zaizoluj sobie kauczukiem - rury otuliną kauczukową https://sklep.izomix.pl/produkt/otuliny-kauczukowe-na-rury/  , a zbiorniczek matą kauczukową https://sklep.izomix.pl/produkt/mata-kauczukowa-k-flex-st-grubosc-13mm-opakowanie-14m2/  . Oprócz tego , że ochroni to przed kondensacją na zimnych rurach to działa akustycznie, więc ograniczy mocno szum. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...