Skocz do zawartości

Ława fundamentowa 90/40


Recommended Posts

Napisano

Witam. Mam pytanie odnośnie ław fundamentowych ponieważ w projekcie jest ława 70/35 i potem ściana fundamentowa murowana z bloczków betonowych na wysokość 6 warstw do poziomu posadzki i tutaj mam pytanie czy jest możliwość żeby wylać jednolitą ławę 90/40 do poziomu zero zamiast murować z bloczka betonowego?

Wykopałbym rowy na głębokość 90cm i szerokie 40 wyłożył folią,ułożył zbrojenie i wszystko zalał betonem.

Co myślicie o takim rozwiązaniu?

 

zdjecie1.jpg

zdjecie2.jpg

Gość mhtyl
Napisano
2 godziny temu, Kris0708 napisał:

Wykopałbym rowy na głębokość 90cm i szerokie 40 wyłożył folią,ułożył zbrojenie i wszystko zalał betonem.

Co myślicie o takim rozwiązaniu?

Spokojnie możesz tak zrobić. Z tym, że proponowałbym szerokość 50 cm i głębokość max 80 cm bo taka jest strefa przemarzania w większości rejonów w Polsce. Wylej fundamenty równo z gruntem a resztę domurujesz z bloczków, tzn do wysokości zera.

Gdybyś chciał zalać do poziomu zero musiałbyś zrobić szalunki a to już więcej nakładu pracy i materiału aniżeli jak pisałem wcześniej aby wylać do poziomu gruntu a resztę z bloczków.

Napisano
40 minut temu, mhtyl napisał:

głębokość max 80 cm bo taka jest strefa przemarzania w większości rejonów w Polsce.

max, czy min? A tam gdzieś na północnym wschodzie nie będzie za mało to MAX?  W jakim rejonie mieszkasz, Kris?

 

Twoja działka jest idealnie pozioma, że zakładasz, iż wylejesz  ławę na poziomie zero? Bez dodatkowego szalowania? Rozsądniejszy jest pomysł mhtyl'a - wylać na tyle, żeby bloczkami, jedną warstwą albo dwiema -  wyprowadzić poziom zero.

Napisano

Witam. Zgadzam się z wami, po prostu zle opisalem poziom 0. Chodzilo mi tak jak napisaliscie ze wylac do rownego z terenem a pozniej wymurowac np 2 czy 3 warstwy z bloczka.

Pytanie czy kierownik budowy zaakceptuje takie rozwiazanie zeby lawy wylac aby np 50cm szerokie ale tego bede sie dowiadywal juz u zródła.

Moze ktoś jeszcze sie wypowie czy w ten sposob zrobil ławy i czy nie bylo problemow z odbiorem czy pekajacymi scianami?

Mieszkam w okolicach Konina woj Wielkopolskie

Gość mhtyl
Napisano
26 minut temu, Kris0708 napisał:

Mieszkam w okolicach Konina woj Wielkopolskie

 

35 minut temu, uroboros napisał:

max, czy min?

Czyli max :) 

27 minut temu, Kris0708 napisał:

Pytanie czy kierownik budowy zaakceptuje takie rozwiazanie zeby lawy wylac aby np 50cm szerokie ale tego bede sie dowiadywal juz u zródła.

Gdyby było na odwrót, znaczy ławy chciałbyś zrobić węższe aniżeli w projekcie byłby problem, w tym przypadku nie powinno być jeżeli ławy zrobisz szer 50 cm.

Napisano

No wlasnie mają być węższe poniewaz spójrz prosze na projekt ław wyzej tam jest ze ławy mają miec wymiar 70/35 tzn 70 szerokie i 35 glebokie i wlasnie dlatego pytam poniewaz ławy chcialbym wylac 90 lub 80 glebokie ale szerokie na np 50 czyli beda weższe bo w projekcie sa szerokie na 70

Gość mhtyl
Napisano
4 minuty temu, Kris0708 napisał:

No wlasnie mają być węższe poniewaz spójrz prosze na projekt ław wyzej tam jest ze ławy mają miec wymiar 70/35 tzn 70 szerokie i 35 glebokie i wlasnie dlatego pytam poniewaz ławy chcialbym wylac 90 lub 80 glebokie ale szerokie na np 50 czyli beda weższe bo w projekcie sa szerokie na 70

Na rysunek mogę tylko sobie popatrzeć bo u mnie widać go ale nie widać szczegółów ani nie mogę go powiększyć.

Jaki jest grunt u ciebie? 70 cm to bardzo szeroka ława, przeważnie jest to 50-60 cm. Aby ograniczyć zużycie betonu możesz po zalaniu wtopić w fundamenty drobny kamień/tłuczeń. 

Na rysunku z grubsza widzę trzy wymiary ław, najszersza jest chyba 70 cm ale ona nie występuje po całym obwodzie domu.

Napisano

Tak czytam posty pisane przez autora wątku, Krisa i zastanawiam się dlaczego nie chce mu się CAŁEGO postu napisać PO POLSKU??? Ot, choćby ten post ostatni - potrafi GDZIENIEGDZIE napisać: law, ale ma POLSKIE LITERY, bo pisze też ławy, potrafi napisać: krótkie , ale nie chce mu się napisać garaż... , a przecież jak rejestrował się na TYM forum, to zaakceptował regulamin...

 

Taki mały off top....

 

A zaczęło się tak ładnie:

5 godzin temu, Kris0708 napisał:

pytanie odnośnie ław fundamentowych ponieważ w projekcie jest ława 70/35 i potem ściana fundamentowa murowana z bloczków betonowych na wysokość 6 warstw do poziomu posadzki i tutaj mam pytanie czy jest możliwość żeby wylać jednolitą ławę 90/40 do poziomu zero zamiast murować z bloczka betonowego?

 

A potem było już gorzej...

Gość mhtyl
Napisano
2 godziny temu, Kris0708 napisał:

Glina i piach. Tak sa 3 wymiary law ale wiekszosci wystepuje 70/35 potem dwie krótkie ławy w srodku budynku 80/40 i pod garaz ława 50/25.

Nawet gdybyś wylał ławy wraz ze ścianami fundamentowymi do poziomu gruntu szer 80 cm to i tak wyjdzie Ci taniej i szybciej aniżeli miałbyś ściany fundamentowe murować z bloczków, bo bloczki cenowo wyjdą drożej i musisz doliczyć robociznę murarzy którzy wymurują ściany.

 

Co do pisowni a raczej używania polskich znaków to chyba lepiej i bardziej zrozumiale się czyta taki tekst aniżeli bez używania polskich znaków a i będziesz lepiej rozumiany przez innych.

Gość mhtyl
Napisano
4 minuty temu, Kris0708 napisał:

Ławy 90/80? To wyjdzie bardzo dużo betonu ponieważ całkowita długość ścian wynosi 68m.

A nie może być węższa np 50? 

Dlatego pisałem wyżej w poście abyś za wypełnienie dodał/utopił kamienia/tłucznia, wyjdzie wtedy mniej betonu a fundament wcale nie ucierpi. Póki decyzja jeszcze nie zapadła weź sobie policz ile wyjdzie betonu a ile bloczków + robocizna, zobaczysz co sie bardziej opłaca.

Pogadaj jeszcze ze swoim kierownikiem co do szerokości ław.

Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Kris0708 napisał:

Jesli nie masz nic do dodania mądrego w temacie to przynajmniej się nie udzielaj i bedzie ok pANIE polonisto.....🤔

Nie jestem polonistą, tylko mistrzem glazurnikiem, a tak jak  piszą i inni:

2 godziny temu, mhtyl napisał:

Co do pisowni a raczej używania polskich znaków to chyba lepiej i bardziej zrozumiale się czyta taki tekst aniżeli bez używania polskich znaków a i będziesz lepiej rozumiany przez innych.

Dodam jeszcze, że jestem emerytowanym glazurnikiem, i uczyli mnie jeszcze w głębokiej komunie języka polskiego i jeszcze go pamiętam !

 

A jak zwróciłem uwagę, to piszesz już tak jak trzeba :icon_mrgreen:

Edytowano przez Gość (zobacz historię edycji)
Napisano

Szerokości ani wysokości ław nie można tak po prostu sobie pomniejszać. Ważne są też proporcje szerokości ław pod poszczególnymi ścianami. Odzwierciedlają odmienność obciążenia wywieranego na grunt.

Nie po to projektant robi obliczenia, żeby potem zupełnie zignorowano projekt. Jeżeli ktoś chce robić istotne zmiany, to posadowienie trzeba zaprojektować od nowa.

Napisano

No dobrze ale jeśli wyleje ławy 90/70 do poziomu gruntu będzie ok czy nie?

Czy jednak lepiej wylać ławę tak jak jest w projekcie 70/35 i potem wymurować z bloczka?

Napisano (edytowany)

Ława może być wyższa niż w projekcie. Nie może być węższa. Jeżeli w obu wariantach szerokość będzie taka sama (70 cm), ma problemu. Tylko po co to robić? I jak potem zostanie na tym oparta ściana nadziemia? Przypuszczalnie już nie osiowo na tej gigantycznej ławie 70/90 cm. A ława obciążona mimośrodowo zamiast osiowo będzie wywierać zupełnie inny nacisk na grunt.

Uważam takie rozwiązanie (ławy 70/90 cm) za pozbawione sensu.

Edytowano przez Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne (zobacz historię edycji)
Gość mhtyl
Napisano
4 godziny temu, Kris0708 napisał:

Wyjdzie dużo taniej i szybciej bez murowania 

Nie będę wspominał budów z lat komuny, ale teraz w przeciągu kilkunastu lat na nie jednej budowie widziałem jak fundamenty wylewane były w gruncie, jeden były zbrojone a niektóre bez zbrojenia w które to były topione kamienie polne, cement używany był z betoniarni przywożony gruszkami jak i robiony na budowie z w betoniarce  i  domy stoją do dziś, nic się nie zawaliło.

Ale ławy szerokości 90 cm nie pamiętam aby ktoś takie robił.

 

Z fotki widzę, że masz projekt katalogowy, a kto zaprojektował takie ławy? biuro projektowe czy takie wymiary ław projekt adoptujący dom do warunków gruntowych je wyliczył? I jeszcze jedno pytanie, czy robiłeś badania gruntu przed budową?

Napisano

90cm mają być głębokie ponieważ tak jak napisałem wcześniej w projekcie są ławy 70 szerokie i 35 głębokie a reszta ścian murowana z bloczka o wysokości 60cm czyli razem 95cm głęboko  i tak jak wcześniej wspomniałem żeby nie murować z bloczka to chciałbym wylać ławę jednolitą na właśnie tą głębokość 90cm bez murowania kwestia tylko taka czy, jeśli szerokość w projekcie jest  70cm to czy mógłbym zwęzić do np 50 cm szerokości?????

Ławy są zaprojektowane przez architekta tego projektu a architekt lokalny u którego była wykonana adaptacja niczego nie zmieniał.

Nie było robione badanie gruntu moim zdaniem jest to zbędne.

Gość mhtyl
Napisano
12 minut temu, Kris0708 napisał:

90cm mają być głębokie ponieważ tak jak napisałem wcześniej w projekcie są ławy 70 szerokie i 35 głębokie a reszta ścian murowana z bloczka o wysokości 60cm czyli razem 95cm głęboko  i tak jak wcześniej wspomniałem żeby nie murować z bloczka to chciałbym wylać ławę jednolitą na właśnie tą głębokość 90cm bez murowania kwestia tylko taka czy, jeśli szerokość w projekcie jest  70cm to czy mógłbym zwęzić do np 50 cm szerokości?????

Ławy są zaprojektowane przez architekta tego projektu a architekt lokalny u którego była wykonana adaptacja niczego nie zmieniał.

Nie było robione badanie gruntu moim zdaniem jest to zbędne.

Już sie pogubiłem z tymi wymiarami :) OK rozumiem że szerokość lawy to wg projektu  jest 70 cm ale nie rozumiem dlaczego uparłeś się na głębokość 90-95 cm? strefa przemarzania u Ciebie jest 80 cm i na taka głębokość wystarczy wykopać fundamenty  i je zalać, czyli do poziomu gruntu a resztę domurujesz bloczkami do wysokości zera.

Dla przykładu ja mam ławy szer 60 cm a dom z użytkowym poddaszem wymurowany z bloczków z betonu komórkowego, grunt taki jak u Ciebie i zalewałem na równo z poziomem gruntu a reszta, cztery warstwy wymurowane z bloczków do zera. Wydaje mi się, że zmniejszyć mógłbyś do 60 cm, ale o to musisz pytać swojego kierownika bo to on sie podpisuje pod tym i za to odpowiada, My możemy sobie tylko na luzie pogadać :) 

Czyli projektant adoptujący mówiąc z lekka olał sprawę bo fundamenty są wyliczane między innymi do rodzaju gruntu a on poszedł na łatwiznę i zostawił tak jak w projekcie.

Napisano

No na to wychodzi ze projektant poszedł na łatwiznę ale cóż....

A mam takie pytanie odnośnie Pana ław bo napisał Pan ze ławy wylane są na 60cm szrokość a jakie są głębokie? I druga sprawa jakie belki były zrobione do tych ław tzn jakie wymiary miały.

Gość mhtyl
Napisano
2 godziny temu, Kris0708 napisał:

 

A mam takie pytanie odnośnie Pana ław bo napisał Pan ze ławy wylane są na 60cm szrokość a jakie są głębokie? I druga sprawa jakie belki były zrobione do tych ław tzn jakie wymiary miały.

Głębokość na 70 cm, co do belek nie pamiętam dokładnie, takie jak w projekcie ale musiałbym zajrzeć w projekt ale nic nadzwyczajnego :) 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też mnie dziwi taka wielkość, chociaż to ciepło się czuje, gdy zbliżyć dłoń do radiatorów z tyłu falownika. Jednak trochę tego "przetwórstwa" jest przecież. Napięcie pozyskiwane z łańcucha paneli jest bardzo zmienne, u mnie waha się od zera do nawet 350 woltów. No i jest to napięcie jednokierunkowe. Falownik musi je przetworzyć na przemienne, o stałym poziomie napięcia 230V (a dostaje przecież z całego tego przedziału od 0 do 350), aby nadawało się do zasilania instalacji domowej.  Poza tym musi je zsynchronizować z siecią, czyli dokładnie dopasować generowany przebieg do sinusoidy sieciowej, przy czym musi regulować wielkość napięcia, aby było nieco większe od tego sieciowego (jeśli chce oddawać prąd do sieci). O ile większe, to już musi ustalać na bieżąco, optymalnie dla siebie. Ale to co idzie do domu, to się nie zmienia. Tu poziom napięcia jest stały. Poza tym, musi też przetworzyć napięcie na to dopasowane do ładowania baterii, a baterie w mojej instalacji są niskonapięciowe, mają tylko 51,2 wolta napięcia znamionowego. Za to prąd ładowania nawet do 200 amperów. I to wszystko, we wszystkich kierunkach musi się zmieniać i zamieniać w czasie rzeczywistym. Przy przejściu instalacji domowej z zasilania sieciowego na zasilanie z paneli albo z baterii (czyli przetworzonym napięciem z baterii) nie ma nawet mrugnięcia żarówki ani trzasku w radiu. To jest niezauważalne dla użytkownika. Tak samo pobór z sieci i oddawanie do sieci, Kierunek przepływu energii zmienia się w ułamku sekundy i to czasami kilka razy pod rząd. Chmura zasłoni panele a ty w domu nie masz prawa zauważyć żadnych zakłóceń w funkcjonowaniu światła czy sprzętów domowych.  Chciałbym widzieć chociaż schemat blokowy tego falownika, ale nie ma go skąd wziąć. Bo zasady działania falowników znam, kiedyś miałem pisać pracę dyplomową z tego tematu, jeszcze kurna prawie 50 lat temu, ale wtedy o tak skomplikowanych sprzętach, sterowanych przez komputer, nawet nikt nie marzył.    Odłączając sieć, tak naprawdę zdejmuje się z falownika konieczność przetwarzania energii z tego kierunku i w tę stronę, bo przecież on ciągle pozostawałby w gotowości, aby mieć wszystkie parametry zsynchronizowane i gotowe do współpracy. A taka gotowość to też wysiłek, stąd zużycie energii. Ja po prostu wyłącznikiem "usypiam" tę jego część, niech śpi w nocy.  Działa tylko przetwarzanie z baterii na dom. I tyle mi wystarczy, 
    • Czyli że nawet jak nie ma poboru, to falownik na samo przetworzenie wejścia i wyjścia prądu zużywa kupę energii. Nie do wiary że aż tyle, 100W można zrozumieć, ale nie 1kW, na co tyle zużywa? Mniej więcej tyle co czajnik jakby cały czas gotował wodę. Wnet by chałupę tym ogrzał. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Spokojnie, świat idzie do przodu, są już zestawy które wozi się autem, a po weekendzie zabierasz je ze sobą niczym namiot i śpiwór. Wprawdzie bez baterii, ale bateria teraz to taki tornister, tyle że wazy pond 40 kilo. Niemniej też się da w samochodzie wozić.
    • Dzisiaj jest zimno i wietrznie, więc wykorzystuje dzień na eksperymenty i około 9-tej rano załączyłem sieć. Nie dlatego żeby brakowało mi energii w bateriach (było ponad 80%), ale po to by właśnie poeksperymentować. I wnioski są ciekawe. Otóż przy sieci odłączonej, falownik pobiera jakieś 40 do 70 W (watów) na przetwarzanie energii z baterii i wysłanie jej do instalacji domowej. Więc tu jest dzialanie bardzo oszczędne. Ale po podłączeniu do sieci, zużycie własne falownika podskakuje na od 750 W (watów), gdy produkcja z paneli jest niewielka, aż do ponad 2000 W (watów), gdy z paneli osiągamy ponad 4 kW (w pełnym słońcu). Czyli z 4 kW produkowanej mocy zaledwie połowa, albo niewiele więcej niż połowa jest kierowana do baterii, a resztę konsumuje falownik, Instalacja domowa była wtedy odcięta i nie pobierała niczego.   Już z poprzednich moich obserwacji wynikało, że pomimo wysokiego poziomu naładowania baterii, falownik do swojego działania i tak pobiera część prądu z sieci. A dzisiaj, w sytuacji kiedy wiatr gnał chmury i słońce często było całkowicie zakrywane, chciałem zbadać jak będzie kształtowała się proporcja energii oddanej do sieci i w tym czasie też energii z sieci pobranej. Bo to są kompletnie różne ceny tych energii. Czy wartość energii oddanej pokryje wartość energii pobranej. No i wyszło mi w przybliżeniu fifty fifty. W dodatku dzień był trochę nietypowy, bo zużycie energii w domu było, jak to po świętach, niewielkie. Obiad nie był gotowany a jedynie odgrzany. Pranie tylko jedno. I więcej dużego obciążenia nie było, chyba, że raz kawa w ekspresie i zagotowanie polowy czajnika wody. Natomiast zużycie z sieci wyniosło 0,9 kWh, a oddanie do sieci 12,8 kWh. Wartość finansowa jednej i drugiej wielkości jest porównywalna.    Dlatego na noc, kiedy nie ma produkcji z paneli koniecznie trzeba sieć odłączyć. Bo z siecią straty sięgają mnie więcej 0,7 kWh w ciągu godziny! To jest więcej niż moje domowe zużycie w tych godzinach. A od 18-tej do 7 rano tych godzin jest tak około 13. Czyli cala moja bateria zasilałaby jedynie straty. Kiepska perspektywa. A kto to z użytkowników paneli sprawdza?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...