Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam 

Zastanawiam się nad instalacja pompy w domu do ogrzewania podłogowego i grzania wody. Minus jest taki, ze kompletnie się na tym nie znam. Jak się sprawdzają ? Jak z podlogówką ? Jaka jest różnica między powietrzna a gruntowa ?  Jaki jest koszt instalacji przy 120m2 użytkowej ? Jak utrzymują ciepło w domu ?  Jakie są koszty eksploatacyjne i utrzymania ?  Proszę o wszelkie informacje 

Edytowano przez Pompy Ciepła (zobacz historię edycji)
Napisano
58 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

a gdzie padło takie stwierdzenie? Przejęzyczenie może albo skrót myślowy.

Taki chyba był tytuł wątku, ale "ktoś" usłużny chyba poprawił ;)

przepraszam za drobną złośliwość, ale ciężko rozmawiać bardziej konkretnie, jak nie zna się nawet podstawowych pojęć

do autora wątku.

1. Pompa ciepła najlepiej współpracuje z ogrzewaniem płaszczyznowym(niskotemperaturowym) Jak jest możliwość, to na najlepiej zrobić podłogówkę i/lub ogrzewanie ścienne.

2. Różnica pomiędzy powietrzną a gruntową jest z jednej strony niewielka a z drugiej zasadnicza ;)

ale w uproszczeniu:

a)gruntowa(g-w) pobiera ciepło z gruntu, jest na teraz , sporo droższa inwestycyjnie niż powietrzna , trochę niższe koszty eksploatacyjne

b)powietrzna(p-w) pobiera ciepło z powietrza, na teraz sporo tańsza inwestycyjnie niż gruntowa, trochę wyższe koszty eksploatacyjne

Żeby ocenić koszty eksploatacyjne w obu przypadkach, trzeba wiedzieć jakie będzie zapotrzebowanie budynku na ciepło

Tak na szybko - proponuję wypełnić dane tutaj http://cieplowlasciwie.pl

i wkleić linka, potem możemy dyskutować dalej...

 

taka dygresja z mojej strony...jakoś dziwnie mnie intryguje nick tego forumowicza..

 

  • 2 tygodnie temu...
Napisano

Witam,

Pompy ciepła są sprawdzonym rozwiązaniem ogrzewania budynku, więc nie ma się Pan czego obawiać. Przy współpracy z ogrzewaniem podłogowym pompa ciepła będzie pracowała ze zwiększoną sprawnością niż w przypadku tradycyjnego ogrzewania grzejnikowego. W skrócie gruntowa pompa ciepła cechuje się stabilniejszą pracą przy niższej temperaturze powietrza zewnętrznego, ponieważ pobiera ciepło niskotemperaturowe bezpośrednio z gruntu. Powietrzna pompa ciepła może pracować do temperatury zewnętrznej -20oC a później ogrzewanie realizowane jest przez dogrzewacz. Należy jednak wspomnieć, że temperatura powietrza zewnętrznego poniżej -20oC występuje od kilku do kilkunastu godzin w ciągu roku. Zaletą powietrznej pompy ciepła są znacznie niższe koszty inwestycyjne, ponieważ nie trzeba wykonywać kolektora gruntowego. Zachęcam Pana do zainteresowania się pompami ciepła z rodziny Logatherm marki Buderus. Nasze pompy cechują się solidnym wykonaniem, posiadają wysokiej klasy sprężarkę i wymiennik ciepła. Gwarantuje to długą żywotność i wysoką sprawność wytwarzania energii cieplnej. Bardziej szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej: http://www.buderus.pl/produkty/kategorie-produktow/pompy-ciepla/. W sprawie doboru odpowiedniego typu pompy ciepła, wyceny instalacji oraz montażu zachęcam do kontaktu z jednym z Autoryzowanych Instalatorów naszej marki. Ich wyszukiwarkę w zależności od regionu można znaleźć na stronie www.buderus.pl. Możliwy jest również kontakt telefoniczny z autoryzowanym serwisem marki pod numerem infolinii: 801 777 008. 
Chętnie odpowiem na ewentualne pytania. 
Pozdrawiam, 
________________________________ 
Konsultant Buderus 
 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
    • W sytuacji gdy nie do końca wiadomo jaki materiał jest w którym miejscu pod wylewką oraz jaka jest wytrzymałość samej wylewki, najbezpieczniejsze będzie nieco mniej typowe rozwiązanie. Mianowicie przecinamy wylewkę szlifierką kątową wokół całej płyty stalowej, na której ma stanąć piec. W efekcie, nawet jeżeli izolacja pod płytą zostanie nieco sprasowana pod obciążeniem to w żaden sposób nie spowoduje to szkód. Reszta wylewki podłogowej nie będzie miała pęknięć itp.
    • Można dodać, że tę odsłoniętą powierzchnię ramy okna - czyli tę która jest w ścianie, można zwilżyć wodą z rozpylacza, aby pianka dokładnie do niej przyległa i zamknęła szczelinę którą teraz wieje. A wydrapać należy sporo, tak aby nie było trudności w manewrowaniu wężykiem.     PS. W latach 90-tych była w lipcu taka burza, że przez taką mikro szczelinę przy oknie wiatr wdmuchiwał mi tyle deszczu na parkiet, że nie nadążałem z wycieraniem szmatą do wiadra. Tak wiało.
    • Niezbyt fachowe jest to obsadzenie okna     Należałoby tę szczelinę powiększyć (wydrapać), od środka pomieszczenia na tyle, żeby rurką od dozownika pianki poliuretanowej (niskoprężnej!) można było zapełnić tę szczelinę... Ale najpierw dobrze zabezpieczyć ramę okienną przy pomocy taśmy malarskiej, coby jej nie zakleić zastygającą pianką, bo jej późniejsze usunięcie jest baaaardzo trudne... Nakleiłbym obok siebie ze dwa pasy taśmy ok 2 cm szerokości, dokładnie przy brzegu ramy. Również ścianę należy zabezpieczyć taśmą w odległości kilku milimetrów od szczeliny. Parapety i podłogi w okolicy okna osłoń folią malarską... Nie żałuj tej taśmy... I ostrożnie z pianką... Po stwardnieniu pianki, czyli następnego dnia, ostrym nożykiem, najlepiej tapeciakiem, usunąć tę część pianki, która "wypłynie", potem tylko zagipsować i pomalować...   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...